Przedstawiam Wam kolejne ciekawe rozwiązanie jeżeli chodzi o formy display’owe. Tym razem oprócz flash’owej kreacji potrzebna jest kamera video, którą musi mieć user aby wykorzystać w pełni wszystkie funkcjonalności formy reklamowej. Założę się, że dwell time i dwell rate w tym przypadku był bardzo wysoki. Sami zobaczcie .
Co ma wspólnego bielizna i pierwsza pomoc ? Po obejrzeniu tego virala mogę powiedzieć, że dużo. Od wielu lat ludzie wiedzą, że najlepiej łączyć przyjemne z pożytecznym. Chyba zgodzicie się ze mną, że wiedza powinna być przekazywana w jak najbardziej przystępny sposób . Właśnie taką ideę wykorzystała pewna marka bielizny. Uczyć ludzi jak ratować innych i przy okazji reklamować swój brand. Poniżej statystyki naszego sympatycznego, mocno edukacyjnego virala (czas trwania - 2 miesiące):
3,6 mln wyświetleń
4 326 użytkowników “lubi to”
135 komentarzy
Wiadomo, że wszyscy żyją mistrzostwami świata w RPA (przynajmniej płeć brzydsza ). W związku z tym chciałbym przedstawić najpopularniejsze video z golami na You Tube. Polecam posłuchać niektórych komentatorów . Jeżeli chodzi o bramki na YT to Joe Cole i Dennis Bergkamp wymiatają. Miłego oglądania.
PS Mam nadzieje, że Holandia będzie mistrzem w tym roku .
Wg nowych badań Nielsen’a video w Internecie jest skuteczniejsze od reklam w TV. Wychodzi na to, że w każdej kategorii video góruje nad TV. W badaniu wzięło udział 238 marek (412 produktów).
Dodam, że z roku na rok mamy coraz większe budżety na online video. Widać, że ta forma reklamowa sprawdza się już na zachodzie.
Dziś rusza kolejny z równolegle prowadzonych cyklów dobrych SEO rad dziadzia Władzia dla początkujących.
Co optymalizujemy?
Dziś na tapecie optymalizacja wideo, czyli jak zwiększyć oglądalność naszych reklam, spotów, blogów, przewodników, poradników, prezentacji produktów, czy co tam mamy w wersji wideo.
Co ma wideo do SEO?
Internauci znajdują klipy poprzez wyszukiwarki. Jednocześnie serwisy typu YouTube same stały się dużymi wyszukiwarkami.
Wideo jest źródłem ruchu czy linków (i link juice), pomaga też znaleźć się wyżej w rankingach. Stało się to szczególnie widoczne odkąd Google wprowadził nową formę prezentacji wyników wyszukiwania, która poprzez promowanie różnorodnych wyników, faworyzuje wyniki wideo, mapy czy obrazki. Jest to szansa odróżnienia się od konkurencji .
Gdzie?
Możliwości są tysiące, ale kluczowi gracze to YouTube, MySpace, Vimeo, są one też najważniejszymi wyszukiwarkami dla wideo, obok suprise, suprise… Googla. Możesz też zdecydować się na umieszczenie pliku na własnej stronie, zwłaszcza jeżeli twoim celem jest sprowadzenie tam ruchu i konwersje. Jest to jednak trudniejsze technicznie. Ten sam plik na YouTubie trafi do większej grupy odbiorców i będzie łatwiejszy do znalezienia poprzez wyszukiwarkę, jednak może funkcjonować w oderwaniu od twojego towaru i nie przełożyć się na zyski. Oczywiście możesz umieścić plik w obydwu miejscach, zadbaj tylko, żeby te dwa źródła nie kanibalizowały się.
Jak?
Wyobraź sobie, że cudownym sposobem Google sam znalazł twoje wideo , sam je zaindeksował i teraz je wyświetla w odpowiedzi na idealnie dobrane słowa kluczowe…
Jasne! Bierz się do roboty.
Przede wszystkim trzeba sobie zdać sprawę, że robot nie obejrzy naszego filmiku. Indeksacja odbywa się na podstawie tytułu, opisu i komentarzy. Czyli jeżeli nie masz zoptymalizowanego tytułu, albo nie pozwoliłeś na dodawanie komentarzy to masz problem. Tytuł jest także wizytówką i reklamą pliku – to na jego podstawie ludzie decydują, czy chcą go obejrzeć. Powinien też zawierać słowa kluczowe, na które chcesz być znaleziony/a. SEO!
Wykorzystaj to wszystko, co już wiesz o optymalizacji. Reguły są podobne.
Liczy się:
#1: optymalizacja techniczna
Zadbaj o meta dane opisujące treść klipu i kod strony, na której umieszczasz plik, dołącz tagi. Ważny jest też format pliku i sposób emisji. Im więcej formatów, tym łatwiejsze rozsiewanie treści. Nie zapomnij o ipodach, ipadach i innych androidach. Dołącz miniaturki dla wyników wyszukiwania. Pomóż indeksować wyszukiwarce poprzez mapy wideo dla witryn.
Podejmuj decyzje na podstawie statystyk oglądalności np. z Analitycsa i YouTube Insight.
#2 optymalizacja treści
Zoptymalizuj tytuł i opis filmu. Postaraj się o transkrypcję. Im więcej treści w opisie i komentarzach tym lepiej, ale treść ma być przed wszystkim atrakcyjna, oryginalna, ciekawa i nowatorska. I nie za dłuuuuga. Nikt nie będzie oglądał twoich 2 godzinnych wypocin, więc spróbuj zamknąć się w 2 - 5 minutach. Przeczytaj więcej o parametrach jakie powinien spełniać przyszły przebój twojego kanału, który znajdzie się w tym 1 % klipów o oglądalności powyżej 500 000.
Korzystaj ze słów kluczowych. Postaw na geotargetowanie, jeżeli działasz lokalnie. Nie zaszkodzi też opis tego, kim jesteś w profilu na YouTube i powiązanie wideo i z twoją marką, bo nie chodzi o rozsyłanie śmiesznych filmików, tylko o konkretne cele biznesowe, które musisz zdefiniować. Zależy ci na ruchu na stronie, budowaniu marki, edukowaniu, konwersji?
Użyj tych samych narzędzi, które pomagają ci wybrać słowa kluczowe na stronę. To po nich użytkownicy będą trafiać na wideo i twoją stronę. Pamiętaj o słowie kluczowym „wideo”( lub „video”).
#3: linki
Nie zapomnij wykorzystać potencjały opisów linków. Przeczytaj wpis o linkach i opracuj strategię budowania linków dla twojego klipu.
#4: promocja
Im więcej miejsc, gdzie można znaleźć twój klip tym lepiej. Exposure is the king. Zachęcaj do komentowania, wysyłania znajomym, RSSowania, MRSSowania, zakładkowania, recenzowania i dzielenia się twoim wideo. Promuj zwój klip poprzez media społecznościowe.
Zbuduj bibliotekę z wielu plików, bo twój kanał na YouTubie zyska na znaczeniu, jeżeli będziesz mieć więcej niż 25 klipów. Bądź aktywny w obrębie swojego kanału. Pamiętaj, że komentowanie, dodawanie do ulubionych, zdobywanie nowych friendsów, fanów i subskrybentów to porządne narzędzia pozycjonowania. Nie przesadź tylko, bo statystki dodawania do ulubionych, które znacząco odbiegają od średniej są równie podejrzane, jak nagły cudowny przyrost linków.