acr.blog - noł bulszit » system3

Posts Tagged ‘system3’

Beata Zielińska
Środa, lipiec 28th, 2010 | Beata Zielińska

sieć afiliacyjna system3 i dom mediowy ACR

To będzie wpis pożegnalny. W związku z tym, że 28 lipca 2010, 360 dni po tym, jak rozpoczęłam pracę w system3.pl rozstaję się z nim, chciałabym złożyć podziękowania osobom z system3 i ACR oraz K2 Search. Będziecie się mogli dowartościować, w chwilach słabości ;) (kolejność osób i nazwisk jest prawie przypadkowa ;))

system3

Magda Czachowska - dzięki za przekazaną wiedzę i za to, że masz w sobie zawsze dużo z człowieka, często kiedy inni myślą, że nie wypada. Poza tym dzięki za współpracę przy PZU, bo to była szkoła życia :) (sama nie wiem, może Darkowi też powinnam podziękować ? ;))

Agnieszka Miksa - ekhm, droga Pani kierowniczko.. jakbym się nie urodziła w tym samym dniu, miesiącu i roku, co Ty to napisałabym,  że lubię niektóre Twoje cechy, ale że ja już je mam więc to byłoby nieskromne ;P Dzięki za cierpliwość i humor. Jakbym mogła, to chciałabym mieć zawsze takiego kierownika jak Ty ;)

Ola Korczak-Żydaczewska (wkrótce Kołtko) - kochaniutka, dzięki za pomoc i życzliwość anytime i za herbatki w kuchni i za keczup do grzanek :)

Dawid Pytowski - dzięki…no dzięki generalnie za ten rok ;)

Ewa Kalata i Kasia Pietras– fajnie, że poznałyście się na fajnych ludziach :)

Piotr Węgiełek - dzięki za batonika :)

Dominika Żurek – za cierpliwość i rozwiewanie finansowych wątpliwości :)

ACR

Monika Mróz - Mrozińska, dzięki że było Cię czasami słychać jak się śmiejesz u nas w pokoju i za uściski trzymające przy życiu

Marta Fraszewska - za upojny wyjazd do Zakopanego i nieustający optymizm ;) Pozdrowienia dla bakterii. We’re in tacz.

Agnieszka Wichulska - za pomoc niemal 24h na dobę i niewyczerpane zapasy energii, humoru, dobrej rady, doświadczenia i niesłabnący zapał do pracy :)

Adam Chowański - za brak poczucia humoru i roszczeniową postawę wobec świata ;)

Jola Zaczek-Sakohi - za długą rozmowę na huśtawce :)

Marcin Wysocki - za dalekie podróże z… ;)

Wiola Łada-Szewczenko - za ogarnianie wszystkich i wszystkiego i za dobre słowo :)

Łukasz Kalinowski - Ty tu (u)rządzisz ;) i za całokształt naszej jakże miłej współpracy :)

Łukasz Zaleśny – chciałabym, żebyś wiedział, że żaden Twój żart nie był śmieszny a śmiałam się za zawsze, bo chciałam, żebyś mnie lubił za to że śmieję się z Twoich żartów :P A to link

Aneta Iwanowicz - za ekscytujące wtorki … ;)

Krzysiek Nowicki - za pomysły bez dna ;)

Ilona Wicherkiewicz - za jasno sprecyzowane oczekiwania wobec pracy innych osób i za ogólną życzliwość :)

Piotr Kazimierczuk - luuuubisz to :P

Marta Mazurkiewicz – za „metrową” pogadankę :)

K2 Search

Marcin Siekierski - za odpowiedzi na trudne pytania i za wiedzę – ekspercką i ogólną :)

Kamila Tokarska - za uśmiech i niewyczerpane zapasy energii, a także rewelacyjny cykl Neo w SEO :)

Przemysław Cyluk - za trafne komentarze do rzeczywistości ;)

Anna Wiecka - za to, że jako jedyna osoba w całej firmie przychodziła się codziennie kulturalnie przywitać :) no i za całokształt, który ciężko ująć w słowa

Damian Krawczyk - dzięki za namiot ;) (read like: tent)

Maciej Kowalczyk - za współprace przy jednym kliencie :)

Marcin Kordowski - za prawdę o życiu ;)

Mateusz Pasik - za … link i  fajne kreacje :P

Anna Herman - za poczucie humoru bez ogródek :)

K2

Dziękuję też Kasi Pasik z K2 za super współpracę, kiedy była potrzebna i Maciejowi Jasińskiemu za technikalia, a także basen, rolki i koncert :)

Dzięki za wszystko, czego się od Was nauczyłam. Postaram się nie przynieść Wam wstydu ;)

P.S.  Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam :)

wiecej | dodaj komentarz (5)

Beata Zielińska
Piątek, luty 12th, 2010 | Beata Zielińska

Klik klikowi nie równy

Kampania w modelu CPC. Reklamujemy usługę dość rzadką na rynku marketingowym, w niszowej branży. Klient nie za duży, raczej liczy i nadzoruje to co robi dla niego afiliacja w system3. Nie jest mu obojętne na co wyda kolejną złotówkę. Jak płaci, to wymaga efektów.

Grupą docelową Klienta są ludzie z wyższym wykształceniem, kierownictwo wyższego szczebla, dla których najważniejszą w życiu wartością jest rodzina. Postanowiliśmy zrealizować kampanię CPC na dość popularnym portalu (którego nazwy nie wymienię), ale należy do jednych z tj. pb.pl, gazeta.pl – info w internecie + druk, gdzie możemy dotrzeć do użytkowników o tym profilu. Portal cieszy się uznaniem, zaufaniem i dobra opinia.

Kampania trwała 1 tydzień. Standardowo po zakończeniu kampanii przyszedł czas na raport…Google Analytics pokazuje Klientowi w tym okresie ok. 20% mniej wejść na swoją stronę niż pokazują to statystyki z naszego systemu… ups…

Sprawdzamy logi. Jest bardzo dużo kliknięć z jednego IP. Co jest grane? Googlujemy IP. Okazuje się, że to siedziba rzeczonego portalu. W linijkach rejestrujących kliknięcia widać dziwną rzecz – Tarantula Web Crawler. Hmm? Google mówi: “Web Tarantula automatically loads in 8 independent windows your Top 8 Web Sites.” albo tak. Pracownicy portalu, na którym prowadziliśmy kampanię mają założony fajny dodatek do przeglądarki …

Chłopaki programiści mówią, że nie wiadomo dlaczego to jedno IP - może cała firma jest po nie podpięta, a może nie, i nie ma jednoznacznych wniosków, żeby obarczać kogokolwiek winą za różnice w statystykach. Może to ludzie z firmy klikają, a może to crawler. Google Analytics zapewne śledził ruch na stronie Klienta dopiero po pełnym załadowaniu strony. Nasz system (jak i inne systemy afiliacyjne) zliczają kliknięcia już w momencie pojawienia się parametrów systemu w linku url, po kliknięciu w kreację, kiedy użytkownik dostaje nasze ciastko. Klientowi zaś zliczyły się więc jedynie pełne załadowania strony po kliknięciu w kreację z systemu.

Wnioski?

Warto używać kilku narzędzi do mierzenia efektywności kampanii i ruchu na stronie. I zawsze precyzyjnie umawiać się z Klientem na model rozliczenia. A tych w przypadku kampanii CPC nie brakuje:

  • Cookie clicks

  • Non-cookie clicks

  • Next clicks

  • All clicks

  • UC (User Clicks)

  • Other UC

  • All UC

  • Successful clicks

  • SUC (Succesful User Clicks)

(Źródło: Gemius, za AdOcean)

Gdybym była Klientem chciałabym mieć takiego pilota :) :

to nie Bruce Wszechmogący, ale w zasadzie też mogłbym nim być ;)

to nie Bruce Wszechmogący, ale w zasadzie też mogłbym nim być ;)

wiecej | brak komentarzy

Beata Zielińska
Niedziela, luty 7th, 2010 | Beata Zielińska

Nieunikalny Unikalny Użytkownik

Niespójność definicyjna to problem wielu dziedzin nauki. Doskonałym przykładem jest psychologia. W pracach badawczych przed opisem koncepcji należy napisać w jakim nurcie jest prowadzone badanie i wyjaśnić główne definicje, bo w każdej koncepcji teoretycznej są one rozumiane nieco inaczej. Problem ten nie jest obcy i praktyce. W marketingu afiliacyjnym częstym modelem rozliczenia jest płatność za unikalnego użytkownika. Czy jest to definicja jednoznaczna? Nie. Jest unikalna niemal dla każdego z naszych Wydawców (a i wśród domów mediowych zdaje się, że nie jest to ostra definicja).

Gemius definiuje unikalnego użytkownika jako “liczbę użytkowników (cookies)” (ang.: unique users), czyli liczbę cookies, które w danym okresie zarejestrowano na witrynie (Źródło)

W system3 unikalnego użytkownika traktujemy per powierzchnia reklamowa. Czyli jeśli ktoś kliknął w reklamę system3 na danej witrynie dziś (i zakładamy, że nie kasuje ciasteczek) to przez miesiąc kolejne kliknięcia na tej samej witrynie nie będą zliczane z tego IP.

Pewien dom mediowy bardzo enigmatycznie definiuje unikalnego użytkownika (powołuje się w pracy na Gemiusa, ale nie widzę w podanej definicji zbieżności z definicją podaną wyżej). Dom ten pisze: Unique users jest to suma pojedynczych użytkowników, która w ciągu 1 miesiąca korzysta z danej strony www. (Źródło) (Pojedynczych? To znaczy że jak druga osoba siedzi ze mną przed komputerem, to już nie jestem unikalnym użytkownikiem?)

Szczęśliwie dwie sieci reklamowe mają spójną definicję unikalnego użytkownika rozumianego tak naprawde jako cookie, co jest spójne z gemiusem i naszą system3 definicją. Nie jest jednak tak kolorowo. Unikalność (cookie) może być liczona np. per powierzchnia reklamowa, jak w system3, ale może być również mierzona w danej sieci witryn. Czyli jeśli kampania jest prowadzona na 15 witrynach, kliknięcie w reklamę na jednej z nich powoduje, że kolejne kliknięcia na pozostałych 14 witrynach nie będą liczone.

Inna unikalność użytkownika, z jaką się spotkałam, to unikalność per views (dopiero unikalne kliknięcie jest rozumiane per cookie) – taką definicję ma pewien bardzo popularny w Polce komunikator :)

Diabeł tkwi w unikalności ;) a im głębiej w las, tym więcej drzew…ale za to ile zabawy :)

Na zakończenie, w nawiązaniu do marketingu afiliacyjnego i wpisu Agnieszki fota:

diabeł tkwi w szczegółach, a program partnerski jest jak kot :)

diabeł tkwi w szczegółach, a program partnerski jest jak kot :)

wiecej | brak komentarzy

Beata Zielińska
Czwartek, listopad 19th, 2009 | Beata Zielińska

Affiliative Guest Posting

Droga Aniu,

piszę w nawiązaniu do Twojego posta pod Twoim wpisem :)

Wpis będzie o dodawaniu postów (po angielsku ładnie guest posting), bo oprócz tego, że wynik NASZEGO konkursu nie jest mi obojętny więc pisze posty (a nawet czasem dodam jakiś genialny wpis ;)), to wpadłam na ciekawy artykuł w feedfroncie (afiliacyjnym czaspiśmie). To co przeczytałam nie było odkryciem Ameryki, ale fajnie zebranymi faktami na temat tego, jakie korzyści może przynieść afiliantom i reklamodawcom dodawanie swoich komentarzy na branżowych blogach.

Afiliacyjny autorytet

Dodając swoje wpisy i komentarze pod wypowiedziami na blogach można udowodnić, że jest się autorytetem w danej dziedzinie. Jeśli nawet się nim nie jest, a ma się takowe ambicje, to aby dodać komentarz, trzeba się zapoznać z treścią wpisu - jest szansa, że człowiek dowie się czegoś ciekawego od innych ludzi. Im więcej ludzi widzi Twoje nazwisko w kontekście, tym bardziej zwiększasz szansę na zapamiętanie i przywołanie Twojej osoby, jako kogoś kto ma coś ciekawego do powiedzenia na dany temat. To pomoże ściągnąć ruch na stronę programu partnerskiego, Twojego bloga i zwiększyć szansę sprzedaży Twoich produktów.

Relacje

Relacje są kluczowym elementem sukesu w biznesie :) Dodając swoje wpisy buduje się relację nie tylko z autorem bloga, ale także z innymi osobami, które regularnie czy gościnnie czytają dany blog. To stwarza doskonałą okazję do tego, aby zachęcić nową publiczność do odwiedzenia Twojej strony, czy czytania Twojego bloga.

SEO

Kolejną korzyścią z dodawania wpisów jest możliwość podniesienie swojej pozycji w wynikach organicznego wyszukiwania, jeśli właściciel bloga pozwala na zamieszczenie krótkiej biografii z linkiem do Twojej strony.  Należy wtedy pomyśleć, na jakie frazy chciałoby się znaleźć wysoko w wynikach wyszukiwania, umieścić je w swoim bio, podlinkować i do dzieła! :) (Condi, jak coś źle piszę, to proszę o sprostowanie ;))

Tanie reklamowanie

Można się reklamować na wiele różnych sposobów, większość z nich jest droga, albo bardzo droga, natomiast guest posting” (szkoda, że nie ma jakiegoś ładnego polskiego zamiennika) jest tanią metodą na promocję swojego programu partnerskiego, strony www, czy bloga. Wymaga jedynie odrobiny motywacji i chęci, przydaje się również lekkie pióro.  Jest świetnym narzędziem targetowania przekazu do konkretnej grupy osób i przyciągania ruchu na Twoją stronę.

A teraz do dzieła - robimy research wartościowych blogów w branży i piszemy! :)

affiliative guest posting

affiliative guest posting

wiecej | dodaj komentarz (1)

Beata Zielińska
Niedziela, październik 11th, 2009 | Beata Zielińska

akcja afirmacyjno-afiliacyjna

Uważam, że marketing afiliacyjny to dobrze brzmiące słowo. Nie tylko fonetycznie,  i nie tylko z powodu samego znaczenia słowa afiliacja. Termin ten wydaje się być tak dobrze dopasowany do tego, czym marketing afiliacyjny się zajmuje z jeszcze innych powodów. Moja intuicja sięgneła zatem głębiej w to, co stoi za AFILIACJĄ.

AFILIACJA

FILować - czyli w języku potocznym patrzeć lub zaglądać gdzieś ukradkiem. W marketingu afiliacyjnym filuje się na internautę, który właśnie wszedł na stronę www, na której umieściliśmy naszą reklamę. Filujemy, czy zauważy baner, kliknie i kupi, albo kliknie i zamówi, czy też kliknie i wypełni formularz i wygeneruje nam jakże potrzebną akcję.

FILIA - to nic innego, jak nasz program partnerski (a raczej jego filia) prowadzony w konkurencyjnej firmie zajmującej się programami partnerskimi.

FIL - z greckiego phileín “lubić”. Jest to równiez fonetyczny zapis wymowy angielskiego słowa “feel” czyli czuć. W przypadku programów partnerskich to bardzo ważne, aby wyczuć i polubić odpowiednią firmę (jak system3 :)), która zajmie się prowadzeniem kampanii reklamowej w internecie. W biologii proste mechanizmy związane z “filnością”, jak hydrofilność, halofilność (patrz również organizmy stenohaliczne) czy geofilność są podstawowe i służą przetrwaniu organizmu. Jest więc ważne, aby odpowiedni mechanizm zadziałał u klienta w przypadku wyboru firmy (system3 :)), a tym samym on i jego kampania czuli się dobrze w sieci jak hydrofilny glon w wodzie, halofilna bakteria w solance, czy geofilna dżdżownica w glebie.

JA - w psychologii wiele badań pokazało, że odniesienie komunikatu do JA wzmacnia perswazję reklamową i powoduje, że odbiorca komunikatu mocniej utożsamia się z jego przesłaniem. Skierowanie argumentów wprost może przybliżyć korzyści reklamowanego produktu. (m in. w Maliszewski N., 2008)

rACJA - klient ma zawsze rację i nie inaczej jest w programach partnerskich. To internauta, czyli klient naszego klienta, a tym samym nasz klient ma rację w tym, czy dana kreacja mu się podoba, czy nie. Czy będzie dla niego na tyle ciekawa, aby przekonać go do  kliknięcia i sprawdzenia, co się za nią kryje? I okaże się, kto miał rację…

reAkCJA - jeśli internauta wchodzi na stronę i myśli, że strona jest sensowna, a reklama którą widzi jest kontekstowo dopasowana do treści na niej umieszczonych, to prawdopodobnie zdecyduje się w nią kliknąć. Niestety to nie chemia (ani miłość), ale proza życia i akcja nie zawsze pociąga za sobą reakcję w marketingu afiliacyjnym.

Mam nadzieję, że w  tej krótkiej analizie słowotwórczej, udowodniłam, iż pod przykrywką terminu marketing afiliacyjny znajduje się wiele mechanizmów. Rozpoczęcie współpracy z firmą zajmująca sie afiliacją, zachowania uzytkowników w internecie i przbieg programu partnerskiego nadają terminowi MA szerokiego kontekstu. Znaczenie afiliacji ma więc głęboki sens, a tak na marginesie fajnie fonetycznie brzmi. Jak więc nie lubić AFILIACJI? :)

wiecej | brak komentarzy