acr.blog - noł bulszit » rel nofollow

Posts Tagged ‘rel nofollow’

Damian Krawczyk
Wtorek, czerwiec 9th, 2009 | Damian Krawczyk

The doors are open?

W sieci pojawiła się informacja o zmianie indeksowania parametru rel=”nofollow”. Możecie o tym przeczytać m.in. na interaktywnie.com. Nie będę pisał o znaczeniu tego parametru. Takie informacje znajdziecie również we wspomnianym artykule. Eksperci SEO przedstawiają swoje opinie, jaki może mieć to wpływ na całą branżę. Ja postaram się w następnych słowach dywagować też troszkę o tym.

Koniec ograniczenia

Zamiarem zniesienia blokowania przenoszenia mocy linków dla nofollow jest walka z coraz bardziej rosnącym spamem. Intencją Google jest także przeniesienie mocy linków z dużych serwisów typu Onet, Gazeta, gdzie często są cytowane treści z innych stron, do których hiperłącza opatrzone są przez nofollow.
Zamiary ze wszech miar słuszne jednak czy przełożą się one na wyniki? Swoją podejrzliwo malkontencką naturą widzę już dziurę w całym:)
Odnośnie spamu – usuwając ze stron spamerskich parametru nofollow na części linków spowoduje obniżenie ich wartości. Co to będzie znaczyło dla spamerów? Ano będą być może musieli stworzyć kolejne strony spamy, tak by rozłożyć moc wychodzących linków na wiele stron. Efekt zatem odwrotny do tego, co chce osiągnąć Google. Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Jednak znając zdolności asymilacji rodzimej branży jest to możliwe.
Odnośnie przenoszenia mocy linków z dużych serwisów. Serwisy te mogą, w obawie przed spadkiem wartości ich stron, całkiem zrezygnować z umieszczania linków do cytowanych treści. Będzie zatem to również rezultat odwrotny do tego, do czego dąży Google. Eksperckie blogi – najczęściej cytowane obecnie w dużych serwisach, miast zyskać na zniesieniu znaczenia nofollow, mogą na tym stracić (użytkownicy chętniej klikają w aktywny link, niż trudzą się przeklejaniem adresu do przeglądarki).

Przedstawione wyżej sytuacje są czysto hipotetyczne i być może w ogóle nie będą mieć miejsca. Jedno jest jednak pewne. Zmiana znaczenia parametru nofollow spowoduje przynajmniej mini burzę w światku SEO.

huragan

No i muszę zakończyć, tak jak to jest w przypadku wielu spraw dotyczących pozycjonowania – czas pokaże:)

wiecej | brak komentarzy

Damian Krawczyk
Wtorek, kwiecień 28th, 2009 | Damian Krawczyk

SEO long tail

W niniejszym wpisie przedstawię Wam w skrócie sposoby na stworzenie long tail w pozycjonowaniu. Będę się posiłkował prezentacją Dariusza Szpaka z Expandi.net, którą miałem okazję oglądać na wczorajszym (27.09.2009) SEMcampie.

long tail

Long Tail

Zacznę od tego, że warto inwestować w robienie SEO long tail, głównie ze względu na mniejszą konkurencję oraz możliwie większy do osiągnięcia współczynnik konwersji. Ania w swoim poście podsumowującym drugi SEMcamp opisała rosnącą świadomość użytkowników, jeśli chodzi o zapytania zgłaszane do wyszukiwarek. Skupię się zatem na samych sposobach zdobycia ruchu na naszej stronie poprzez wejścia z rozbudowanych fraz.

Odnośnie treści na stronie istotne jest to samo co przy pozycjonowaniu na konkretne frazy, a więc częste aktualizacje, duża ilość contentu, unikalność treści (tutaj ze swojej strony dołożę duży wykrzyknik!). Na prezentacji nie otrzymaliśmy nowych receptur na tworzenie treści. Była zatem mowa o tworzeniu blogów, forum, komentarzy. Dariusz Szpak podkreślił, że często w ten sposób zdobywamy keywordsy, na które sami nigdy byśmy nie pozycjonowali. Jedną rzeczą jest zrobić coś dla użytkowników, drugą – sprawić by użytkownicy z tego korzystali. Usłyszeliśmy, że sposobem mogą być upominki, programy partnerskie lub promocje. Tylko co zrobić gdy wszyscy tych sposobów używają? To pytanie pozostawię otwartym :)

Kolejną rzeczą jest SMO (Social Media Optimisation) w strategii long tail. Na SEMcampie dowiedzieliśmy się o optymalizacji obrazków: znaczniki alt, nazwa obrazka, katalogu obrazka i linkowanie wewnętrzne. Ja dodałbym jeszcze istotną wg mnie otaczającą obrazek treść, a także metatagi na stronie z obrazkiem. Podobnie powinniśmy optymalizować pliki video, wyświetlane później w wynikach wyszukiwania. Z ciekawszych rzeczy - można stworzyć i dodać poprzez Google Webmaster Tools video sitemap. Dariusz Szpak wspomniał, że plik video warto dodać do Youtube, ja natomiast powiem, że to esencja jeśli chodzi o video search. Do tych dwóch rzeczy (image, video) ja dodałbym wyniki wyszukiwań Google Maps, dla których long tail również świetnie pasuje. Może to być szczególnie przydatne dla dużych sklepów e-commerce i aż dziw bierze, że prezentujący o tym nie wspomniał :)(bazował na przykładzie właśnie sklepu e-commerce).

Przy strategii long tail nie należy zapominać o konstruowaniu właściwych tytułów – odpowiednio długich, zawierających m.in. markę, miejscowość, kategorię produktu oraz sam produkt oraz przyjaznych linków, mających podobną jak w tytule zawartość. Możemy tworzyć różne podstrony, używając różnych wariacji miejscowości, kategorii itd. Nie należy zapominać o właściwym linkowaniu wewnętrznym. Tutaj autor prezentacji mówił m.in. o zastosowaniu parametru rel=”nofollow”. Nasunęła mi się jednak pewna dygresja. Jak właściwie kierować moc linków wew. poprzez stosowanie rel=”nofollow” skoro w długim ogonie często nie wiemy na jakie keywordsy będą wchodzić użytkownicy (o czym mówił też zresztą Dariusz Szpak)?

Jak to mówią last but not east jest link building. Moim zdaniem jednak link building ma mniejsze znaczenie w SEO long tail. Pozycjonujemy się na mniej konkurencyjne frazy, zatem treści i właściwa optymalizacja są w tym przypadku kluczem do sukcesu. Na SEMcampie otrzymaliśmy raczej śladowe informacje odnośnie budowania zaplecza linków np. tworzenie własnych layoutów dla Wordpress czy też popularne katalogowanie…

Własnym, subiektywnym zdaniem, wystąpienie na SEMcamp odnośnie long tail SEO oceniam jako interesujące dla gremium „klienckiego”, a mniej interesujące (czyt. niosące mało nowych treści) dla gremium „eksperckiego”, a chyba na takim powinna się skupiać osoba prezentująca informacje na tego rodzaju spotkaniach.

wiecej | brak komentarzy