acr.blog - noł bulszit » reklama graficzna

Posts Tagged ‘reklama graficzna’

Kamil Sztubecki
Piątek, czerwiec 5th, 2009 | Kamil Sztubecki

Terminator Salvation w sieci

Terminator Salvation w sieci.

Jako, że dzisiaj przypada polska premiera 4 części światowego przeboju kinowego – Terminator, postanowiłem bliżej przyjrzeć się promocji i oprawie nowych przygód Johna Connora w Internecie.

Do dyspozycji miłośników tytułowego cyborga są 2 wersje strony: stworzona na potrzeby polskiego widza oraz amerykańska wersja ulokowana na domenie producenta – Warner  Bros Studio.

Strona - USA

Tutaj autorzy naprawdę się postarali. Zarówno polska jak i amerykańska wersja strony znakomicie oddają klimat filmu – mroczne grafiki, ciekawa nawigacja, dobrze dobrana muzyka no i masa gadżetów: filmy, gry, widgety.

Poza funkcją informacyjną wyraźnie widać w tym wypadku próbę zbudowania społeczności wokół filmu. Obie wersje strony zawierają onlinowe gry, dostępne po zalogowaniu, które jednak nie przypadły mi do gustu.

Gra - Terminator

Turowa pseudostrategia, której sensu pomimo usilnych starań, nie potrafiłem znaleźć oraz platformówka z beznadziejną nawigacją i grywalnością, na pewno nie przyciągną potencjalnego widza na dłuższą chwilę, mało tego, mogą wprowadzić go w stan irytacji, pod wpływem której, gotów jest w ogóle zrezygnować z obejrzenia filmu (ze mną prawie się udało). Zabrakło mi tutaj jakiegoś prostego shootera FPP, czyli tego, co niedźwiadki lubią najbardziej, a co w największym stopniu nawiązywało by do tematu filmu i oddawało jego charakter.

E-społecznościowe i wirusowe intencje marketerów widać również w innych działaniach i projektach:

*FaceBookowa gra z nagrodami (nagroda główna – prywatny seans „Terminator Salvation” – straszna bieda jak na taki budżet i zasięg kampanii) – kolejna nudna jak flaki wołowe gra turowa, której zasad nie udało mi się doczytać do końca

*Twitterowa gra logiczna polegająca na odszyfrowywaniu wiadomości – nie dla mnie, prostego chłopaka, który najbardziej lubi niewymagające myślenia krwawe jatki, w których krew z ekranu bryzga po całym pokoju

*Strona SkyNet – firmy zajmującej się sztuczną inteligencją, od której ponoć wszystko się zaczęło (możemy tutaj dzięki globalnej sieci SkyNet połączyć się z innymi jej użytkownikami, którzy w większości dołączyli już do ruchu oporu i akurat dziwnym zbiegiem okoliczności, wszyscy w czasie rozmowy z nami są atakowani przez T1000)

Do promocji filmu, dochodzi jeszcze premiera gry na PS3 – nie miałem przyjemności się nią pobawić, jednakże bazując na komentarzach i recenzjach znalezionych w sieci, jest ona miernym uzupełnieniem dość słabej promocji filmu online.

Gra - PS3

Podsumowując, marketerzy odpowiedzialni za promocję filmu wykorzystali większość narzędzi, jednakże sposób ich wykorzystania pozostawia wiele do życzenia. Mamy tu doskonały przykład przerostu formy nad treścią, tworzenie gadżetów dla samego ich istnienia. Autorzy zastosowali kilka ciekawych pomysłów promocji, jednakże nawet w połowie nie wykorzystali ich potencjału, szkoda.

wiecej | brak komentarzy

Marcin Wysocki
Wtorek, maj 26th, 2009 | Marcin Wysocki

Złudzenie optyczne w reklamie

Złudzenie optyczne – błędna interpretacja obrazu przez mózg pod wpływem kontrastu, cieni, użycia kolorów, które automatycznie wprowadzają mózg w błędny tok myślenia. Złudzenie wynika z mechanizmów działania percepcji, które zazwyczaj pomagają w postrzeganiu. W określonych warunkach jednak mogą powodować pozornie tylko prawdziwe wrażenia. Jak to w ogóle ma się do reklamy? Otóż w reklamie także możemy wykorzystywać zjawisko złudzenia optycznego. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie dzięki, któremu możemy z dużą skutecznością zwrócić uwagę odbiorcy. Z pewnością reklama wykorzystująca to zjawisko zapadnie każdemu w pamięci. Poniżej przykłady:

nivea_hair_care4

sony_bravia1-550x3855

subaru_pemament_all_wheel_drive_on_every_subaru2

A najlepsze zostawiłem na koniec. Firma Wonderbra (producent staników) i ich viral. Proszę patrzeć w sam środek spirali (szczególnie tyczy się to Panów :) ).

wiecej | dodaj komentarz (2)

Monika Mróz
Czwartek, maj 21st, 2009 | Monika Mróz

„kind-a-display” w wynikach wyszukiwania (?)

Planując kampanie displayowe z każdym kwartałem, ba z każdym miesiącem czy tygodniem nawet zastanawiamy się coraz usilniej, czym oryginalnym wybić się ponad konkurencję…. W szumie informacyjnym i natłoku reklam,  jaki serwują nam każdego dnia wydawcy, wydaje nam się, iż nasz potencjalny Klient w ogóle nie dostrzeże reklamy jeśli nie odpali się z niej niespodziewany filmik, nie wyrwie jakiś nieoczekiwany ryk (czasem brzmiący jak ryk rozpaczy samego ‘klienta-to-be’, nerwowo poszukującego zbawiennego „krzyżyka zamknięcia”, zaskoczonego niecodziennym spektaklem z telefonem czy hamburgerem w roli głównej)… niektórym jednak szerokie spektrum form, które expandują, layerują (ileż ‘angielszczyzny’ tu!), rotują, impaktują już nie wystarcza… display, jak się okazuje, to nie tylko standardy graficzne ujęte czasem w mniej standardowe szatki… dzisiaj display to też reklama w wynikach wyszukiwania….

Zgodnie z tym, co prezentuje IAB France pionierem w odkrywaniu „displayowych pól do popisu” na gruncie wyników wyszukiwania Ebay.com na przykład jest Sixt, którego reklama dotycząca oferty wypożyczenia aut ukazująca się m.in. w samochodowych wynikach wyszukiwania* Ebay.com (gdzie zauważamy ciąg pięciu mini zdjęć oraz pięciu wersów tekstu, które ułożone jedno przy drugim niczym puzzle tworzą jedną spójną całość reklamową) prawdopodobnie nie ma sobie równych w kwestii oryginalności… (póki co oczywiście!) –i podobno jest o wiele bardziej ekonomiczna niż standardowa…  czegóż chcieć więcej?

Sixt vs Ebay.com search results

Sixt vs Ebay.com search results

Ciekawe kiedy np. nasze rodzime Allegro.pl zaroi się od podobnych reklam…?  Może da radę połączyć taką reklamę z kampanią ‘a-la-displayową’ w Google?

Sixt vs Google

Sixt vs Google

jak wynika z powyższego screena oraz poniżej zamieszczonego filmiku  Sixt potrafił zrobić i to…

Źródło: IAB France, “Sixt” @ YouTube

wiecej | brak komentarzy