Posts Tagged ‘portale społecznościowe’
Poniedziałek, maj 11th, 2009 | Katarzyna Śledzińska
Ostatnio postanowiłam sprawdzić jak polskie marki radzą sobie w komunikacji z klientami. Poszukałam na portalach co użytkownicy piszą o markach i co marki na to. Na pierwszy ogień poszło Reserved. Natychmiast wyskoczyło kilkanaście gron w tym temacie. Użytkownicy kochają Reserved – największe grono ma 382 użytkowników, którzy są fanami marki, śledzą nowe kolekcje i co się w sklepie zmienia. Dziewczyny założyły klub fanów spódnic z Reserved gdzie jedna z użytkowniczek pisze „Moje drogie (zakładam, że większość z nas to dziewczyny ;-P) - nie wiem jakie jest wasze zdanie, ale ja myślę - że nasza ulubiony sklep ma najbardziej wypasione spódniczki, jakie istnieją w sklepach:-) (…) ? Kochamy Reserved!”. Na to Reserved pozostaje obojętne. Na Naszej-klasie znajdziemy kilkanaście profili sklepów Reserved z poszczególnych miast. Na Fotce.pl znajdziemy klan „Kto uwielbia Cropp. Resrved…” i sporo tematów na temat marki łącznie z grupą fanów piosenki z reklamą. Tylu fanów ale idol pozostaje obojętny. Może warto się zastanowić nad podjęciem komunikacji? Czy to nie idealna ścieżka do informowania użytkowników o nowych kolekcjach, promocjach, nowych sklepach? A może warto dowiedzieć się od nich co chętnie zobaczyli by w sklepach i co można dodać do kolekcji? Wiedza cenniejsza niż złoto leży w zasięgu ręki! A należy pamiętać, że użytkownicy, którzy kochają markę opowiadają o tym swoim znajomym i stają się najlepszym kanałem marketingu rekomendacyjnego (o którego sile mówić chyba nie muszę). Więc może warto? W następnych tygodniach zobaczymy czy inne marki pozostają równie obojętne…
wiecej | dodaj komentarz (1)
Czwartek, maj 7th, 2009 | Anna Wiecka
Przyznam się bez bicia. Jestem facebook addicted i jednocześnie google addicted. Połączenie jednego z drugim skutkuje wpisaniem następującego zapytania w Google. Jednak nie koncentrujmy się na moim bezwarunkowym odruchu Pawłowa, lecz na wynikach dla zapytania “facebook addicted”. Wniosek? Media drukowane powinny raczej poświęcić swoje pierwsze strony wirusowi facebookowemu, a nie temu świńskiemu. “W lutym 2009 r. społecznościowy serwis Facebook odwiedziło 100 mln internautów z Europy, co w porównaniu z minionym rokiem daje imponujący wzrost na poziomie 314%” - można przeczytać na Internetstandard. Ci którzy z niego korzystają wiedzą, że niedawno przeszedł spory lifting, co nie spodobało się wielu użytkownikom. Wynikiem były grupy, fora, petycje przeciwko nowemu layoutowi Twarzoksiążki. Poniższa grupa na Facebooku liczy już 1 735 520 członków.

- Petycja przeciw nowemu Facebook
Skąd zmiana która wywołała aż tak duże zainteresowanie? Odpowiedź to rosnąca konkurencja w postaci Twittera. Zostało to dosyć szczegółowo opisane na TechCrunch. Proszę zwrócić uwagę na imponującą liczbę komentarzy pod postem TechCrunch. Liczę na podobną!
W Twittera jeszcze nie wsiąkłam choć profil mam. Pierwszego dnia po rejestracji stałam się jednym z fallowers profilu Baracka Obamy, któremu ponoć właśnie dobrze zaplanowana i przeprowadzona kampania online przyniosła sukces. Odpowiedzialny za nią Joe Rospars odwiedził Polskę w marcu i był jednym z gości forum “New Media, New Democracy”. W przeciągu 4 dni mój świecący pustkami profil zaczeło śledzić 6 profili/użytkowników. Mój absolutny brak inspiracji zainteresował m.in. młodego rockmena, profil z newsami i znów jakiś zespół muzyczny. Ciekawe. Może to motywuje innych użytkowników do częstszego publikowania na Twitterze, mi akurat skojarzyło się bardziej ze spamem. To moja mocno subiektywna opinia. Prawda jest taka, że coraz więcej użytkowników “start to tweet”.
Społeczności to duże pole do popisu. W ramach New Waves podczas Monaco Media Forum w 2008 roku przedstawiono Social Median oraz Playfish. Jako heavy facebook user już nie raz zetknęłam się z produktami Playfish, czyli dość prostymi grami społecznościowymi. Cóż w nich takiego specjalnego? To, że bardzo się denerwowałam kiedy uzyskiwałam gorsze wyniki od moich koleżanek i kolegów z Twarzoksiązki i w dodatku wszyscy grający o tym wiedzieli. Prawdopodobnie właśnie ta reakcja jest powodem dlaczego graczy nie ubywa lecz przybywa. Pragną się odegrać i wszystkich swoich znajomych o tym powiadomić !
Coż to natomiast Social Median? To kolejna społeczność na której mam profil. “Dlaczego?” zapytacie. Dlatego, że jestem żądna informacji, a ta społeczność dostarcza je w trochę mniej konwencjonalny sposób. Sposób ten można określić jako “user to user”. To MY jako część społeczności dostarczamy newsy, stajemy się Newsmakerami. A to wszystko w znanym nam podobnym do Twarzoksiążkowego layoutu. Jednak to nie Facebook jest tu gorącym tematem. W tym miesiącu Twitter na pierwszym miejscu, Love in the time of Facebook na drugim.

Profil na Socialmedian
wiecej | brak komentarzy
Czwartek, maj 7th, 2009 | Przemek Cyluk
Dla kogo? Dla tych co potrzebują! Społeczności mają sens gdy skupiają wokół siebie ludzi, którzy mają te same zainteresowania / poglądy lub inny element, który ich łączy.

Ja się już dawno zgubiłem. Nie mogę pochwalić się toną znajomych. A świat poszedł jeszcze dalej! Tworzą się już Społeczności społeczności - czyli np. flaker.
Jako, że nie fascynują mnie molochy, a do społeczności podchodzą z dużą rezerwą kilka słów o społecznościach niszowych.
Przykłady ciekawych, niszowych społeczności komunikacyjnych
http://www.wspolnedojazdy.pl, http://www.jedziemyrazem.pl – dwie społecznościówki, które chcą oprzeć się na łączeniu ludzi by wspólnie dojeżdżali do celu (np. do pracy)
http://www.poznajpasazera.pl - poznaj ludzi z którymi codziennie dojeżdżasz do szkoły lub pracy
Kilka cech takich społeczności:
- mała ilość członków
- wąska specjalistyczna dziedzina
- brak zainteresowania ze strony agencji reklamowych ze względu na niski potencjał
- wysoka użyteczność dla członków portalu
- ograniczona potrzeba ciągłego korzystania z portalu
Wydaje się, że takie społecznościówki wnoszą wartość dodaną. Jednak ich byt jest bardzo niepewny. Monetyzacja takich społeczności nie jest prostą sprawą.
Jednak w glębi duszy mam nadzieję, że przetrwają - w przeciwieństwie do tych, których jedynym celem jest publikowanie zdjęć i wpisów w księdze gości.
wiecej | dodaj komentarz (1)
Czwartek, maj 7th, 2009 | Katarzyna Śledzińska
Działania na społecznościach powinny być jak małżeństwo - przede wszystkim długotrwałe. Tylko wtedy przynoszą pożądane rezultaty
• Wzmocnienie dotychczasowych działań marketingowych
• Zwiększenie świadomości marki
• Poprawa zarządzania marką
• Większa lepkość klientów
• Większa sprzedaż
Jednak aby utrzymać ten związek małżeński z klientami musimy dać z siebie coś jeszcze:
Cechy idealnego małżeństwa
• Długofalowość
• Interaktywność
• Urozmaicenia
• Zaangażowanie
• Nagradzanie
Tak więc działania społecznościowe to nie związek na jedną kampanię. Użytkownikom trzeba dawać nowe tematy do rozmowy i nowe rozwiązania. Jakie – następnym razem J

wiecej | dodaj komentarz (1)
Środa, maj 6th, 2009 | Katarzyna Śledzińska
Szybki rozwój społeczności w Polsce spowodował nowe możliwości działań internetowych z pogranicza marketingu i PR. Mimo, że Nasza-klasa czy Grono funkcjonują już od dłuższego czasu wciąż niewiele firm potrafi prawidłowo wykorzystać drzemiące w nich możliwości. Na portalach pojawiają się regularne kampanie, konkursy i akcje speedowe, jednak wciąż brakuje prawidłowo zaplanowanych długofalowych działań i komunikacji z użytkownikami.
Bo właśnie długofalowość powinna być podstawową cechą działań społecznościowych.
Co powoduje, że wciąż brakuje dobrze zaplanowanych działań mediowych na społecznościach? Spróbuję zgadnąć:
1) Budżety przeznaczane są na pojedyncze kampanie, brakuje natomiast działań długofalowych
2) Działania te wymagają zaangażowania klienta i to najczęściej z obszaru dwóch działów- Marketingu i PR
3) Działania wymagają interakcji
Jednak czy zaniechanie tego typu działań jest dla firm opłacalne? Najprościej znaleźć odpowiedź na samych portalach wpisując nazwę firmy czy produktu w wyszukiwarkę portalową. Jeśli dostaniemy dużo wyników to znaczy,
że użytkownicy piszą o firmie/marce i warto z nimi podjąć komunikację. Lepiej żeby pisali o tym na czym nam zależy –
a więc warto dać im temat do dyskusji!
wiecej | brak komentarzy