Podsumowanie drugiego SEMcamp
adwordsavinash kaushikdariusz szpakdrugi semcamplinki sponsorowaneomnikontopiotr marzecppcSEM campSEMcampSEO
Dobra wiadomość. Słuchaczy SEMcamp zdecydowanie przybyło! Zła wiadomość. Niestety mimo szczerych chęci organizatora, problemy techniczne przeszkodziły w wysłuchaniu chyba najbardziej oczekiwanej prezentacji tego wieczoru. Jednak niech zacznę od początku.
Tym którzy są niecierpliwi i wolą od razu dowiedzieć się więcej o prezentacji Avinasha Kaushik proponuję przejść od razu do posta Google Analytics Evangelist dla polskiej widowni
27 kwietnia 2009 w auli A warszawskiej uczelni SGH wystąpili Piotr Marzec z Google.pl, Dariusz Szpak z Expandi.net oraz poniekąd Avinash Kaushik Analytics Evangelist w Google.
Pierwsza część SEMcamp należała do Piotra. W swojej prezentacji zawarł takie tematy jak klasyfikacja słów kluczowych, język wyszukiwarki, omnikonto, teksty linków sponsorowanych oraz spostrzeżenia odnośnie tego kto “klika”

Piotr Marzec na SEMcamp
Chyba nie było na sali osoby która nie byłaby świadoma ewolucji wpisywanych przez użytkowników zapytań w wyszukiwarce, jednak zawsze dobrze jest usłyszeć spostrzeżenia specjalisty. Piotr zwrócił uwagę na fakt, że użytkownicy po wpisaniu ogólnego zapytania w wyszukiwarce i uzyskaniu niezadowalających wyników nie bawili się dalej w poszukiwaczy zaginionej Arki. Woleli sprecyzować swoje zapytanie niż szukać wskazówek na stronie i ewentualnie kiedyś dotrzeć do poszukiwanej odpowiedzi. Być może takie poszukiwania w realu są bardziej ekscytujące
Kolejny z poruszonych tematów to omikonto, czyli ciekawy sposób przygotowania listy słów kluczowych kampanii i przedstawienia jej swojemu Klientowi. Dla osoby która przygotowuje kampanię w wynikach sponsorowanych Google i tworzy długą listę słów kluczowych może okazać się problematyczne omówienie takiej listy z osobą, która akceptuje kampanię po stronie zleceniodawcy. Piotr podzielił słowa według cech, kategorii i sposobu sprzedaży. I tak na przykład oprócz ogólnych słów jak samochód czy auto Klient dostaje listę z cechami samochodów - dobre samochody, drogie samochody, bezpieczne samochody, podzieloną według kategorii - samochody amerykańskie, samochody niemieckie, samochody francuskie oraz z uwzględnieniem sposobu sprzedaży - samochody warszawa, samochody jazda próbna itd. Podsumowując omnikonto może ułatwić komunikację z Klientem na poziomie ustalania słów kluczowych.
Oczywiste jest to, że tekst tekstowi nierówny. Dlatego jeżeli chcemy uzyskać lepszy CTR musimy testować różne teksty linków sponsorowanych. Jednak zanim przeszliśmy do część w której była mowa o tym co warto wypróbować dowiedzieliśmy się jak wyglądają wyniki przeprowadzonego przez Google badania . Średni CTR dla wszystkich linków to 2%. Jednak jeśli na początku zdań było więcej dużych liter, zdania były z kropką lub w URL wyświetlanym użyto www wtedy wyniki były lepsze. Z drugiej strony przy braku użycia dużych liter CTR spadał do średniego poziomu 1,60%, natomiast 1,20% to wynik tekstów z dwoma wykrzyknikami. Wracając do sedna sprawy. Piotr zwrócił uwagę na po pierwsze - dopasowanie do treści, czyli słowa kluczowe w nagłówku, powtórzenia w treści, aby cały tekst była na temat i użytkownik znalazł potwierdzenie. Po drugie na wykorzystanie wezwania do akcji jak “sprawdź”, “porównaj”, “kup”, “zobacz”. Po trzecie na proste benefity typu “wysyłka gratis”, “teraz 10% taniej”, “30 dni za darmo”, “prezent przy zakupie”. Również zachęcał do testowania pojedynczych słów, już wcześniej wspomnianych kierunków działania (zobacz, sprawdź), benefitów i cech oraz stron docelowych.
W branży SEM wskaźniki CTR (click through rate) i CR (conversion rate) to absolutna podstawa. Chyba trudno było by przeprowadzić rozmowę na temat wyników kampanii bez ich użycia. Piotr wczoraj powiedział o mniej znanym współczynniku konwersji względem potencjału, czyli stosunku CR do wyświetleń. Ciekawa jestem opinii koleżanek i kolegów po fachu?
Kto natomiast klika w nasze reklamy? Użytkownik metodyczny - analityk, spontaniczny - szybko się decyduje i szuka szybkiego rozwiązania, ludzki - kieruje się zdaniem innych oraz współzawodnik - lubi wyzwania.
Piotr swoją prezentację podsumował stwierdzeniem, że to strona docelowa definiuje podejście, a użytkownik definiuję potrzebę. Idealną sytuacją było by wzięcie pod uwagę jednego i drugiego
Drugi w kolejności był Avinash Kaushik jednak zburzę tą chronologię i przejdę od razu do Dariusza Szpak z Expandi.net.

Dariusz Szpak na SEMcamp
Dariusz mówił na SEMcamp o long tail w pozycjonowaniu na przykładzie dużego e-commerce. Koncepcję long tail sformułował w 2004 roku Chris Anderson. Według Andersona posiadanie szerokiego asortymentu umożliwia wygenerowanie na rzadziej poszukiwanych produktach, łącznie większych obrotów od tych, osiąganych na najpopularniejszych towarach. W swojej prezentacji Dariusz podobnie jak Piotr Marzec wspomniał o świadomości użytkowników, którzy od 2005 roku coraz rzadziej wpisują w wyszukiwarce ogólne zapytania. Od 1994 do 2008 roku średnia ilość słów w zapytaniu wzrosła z 1,3 do 3,1. W zależności od tego czy jest mowa o short czy long tail, mowa jest także o różnym typie użytkownika. Dariusz rekomenduje synergię obydwu metod. Wymienione przez Dariusza typy odbiorców to odbiorcy o niskiej świadomości którzy wpisują słowa ogólne, odbiorcy ze świadomością kategorii, marki wpisują już bardziej sprecyzowane hasła natomiast odbiorcy o wysokiej świadomości poszukują konkretnej kategorii, marki, modelu.
Co zrobić aby być widocznym na frazy z long taila? O tym więcej już Damian w swoim poście o SEO.
