acr.blog - noł bulszit » Google Narzędzia dla webmasterów

Posts Tagged ‘Google Narzędzia dla webmasterów’

Wtorek, sierpień 10th, 2010 | Anna Herman

Diablo vs. WordPress

Podstawowy ekwipunek bohatera - część pierwsza

inventory
źródło: Blizzard

Wordpress jest obecnie najpopularniejszą, najbardziej rozpowszechnioną i, zaryzykuję twierdzenie, bezdyskusyjnie najlepszą platformą blogową dostępną za darmo w sieci. Możliwości modyfikowania, personalizowania i ulepszania Wordpressa są ogromne, prawdopodobnie nie ma dnia, którego nie ujrzałyby światła dziennego nowa wtyczka, łatka, czy szablon.
Jest to system bardzo przyjazny zarówno blogerom, dzięki łatwemu w obsłudze interfejsowi, deweloperom - dzięki otwartemu API i pozycjonerom, z racji wielu udogodnień pomagających w optymalizacji serwisu.  Zastanawiam się nieraz, czy mogłabym pisać takie panegiryki za pieniądze? Czy to się nie nazywa Word-of-mouth Marketing? Spróbuję sił podczas jakiejś kampanii wyborczej… najlepiej swojej. A tymczasem, przyjrzyjmy się temu, co warto wrzucić do naszego folderu wp-content i aktywować po instalacji bloga, żeby zostać B(l)ogami SEO, rozprawiając się ostatecznie z Diabelską Konkurencją.

Układanie paczki wordpress’owego oprogramowania, które wgramy na serwer, może być oczywiście ze względu na nasze aktualne potrzeby (lub chwilowy kaprys). Trochę przypomina to kompletowanie ekwipunku w jakiejś grze RPG - lub w Diablo 2 (które definitywnie NIE jest grą RPG, ale jest jednym z niewielu przejawów ludzkiego geniuszu), który będzie różny zależnie od tego, czy gramy Nekromantą, Czarodziejką, czy Paladynem…

SEOwiec w poniedziałek rano

źródło: www.artspire.com

Ustalamy, że gramy SEOwcem - Zapleczowcem.  W naszym  Inventory nie powinno zatem zabraknąć porządnej zbroi, czyli wtyczki zawiadującej znacznikami meta i kwestiami seogólnymi.

Najpopularniejszą wtyczką, która swoją drogą została uznana przez Internautów najlepszą wtyczką pozycjonerską do Wordpress’a w roku 2007 (oczywiście ciągle aktualizowaną), jest All in One SEO. Poza możliwością manipulacji metatagami, All in One pozwala na:

- Oznaczenie treści jako kanonicznych
- Rewrite tytułów, kategorii, archiwów, pojedynczych postów itp. zgodnie ze schematem z kodeksu Wordpress’a.
- Dynamicznie generowanie słów kluczowych z zapytań użytkownika
- Automatyczne generowanie description
- Dodawanie dodatkowych nagłówków
- Prowadzenie dziennika błędów

W zastępstwie można z powodzeniem spróbować Greg’s High Performance SEO, który dodatkowo umożliwi nam wstawianie z automatu linków do postów, lub Ultimate SEO, wtyczki mającej bardzo podobne opcje do dwóch powyższych.

Mając zbroję, należy naszemu bohaterowi dać do ręki miecz. Oraz tarczę. Mieczem jest wtyczka SEO Smart Links, która za nas znajdzie w tekście frazy kluczowe i zamieni na linki do przypisanego wcześniej adresu URL. Pozwala na blokowanie linkowania z nagłówków, pojedynczych postów i kategorii, ustawienie maksymalnej liczby linków. Są zwolennicy i przeciwnicy robienia tego automatycznie - fakt faktem, takie rozwiązania nie pozwala na dokładną kontrolę naszych linków, natomiast jest szybkie. Pozostawiam to do rozważenia każdemu z osobna.

Na początkowych levelach warto posiadać także:

- Ask Apache - czyli starożytny artefakt służący do kontaktów z duchami naszych Indiańskich przodków, w praktyce pozwalający monitorować chociażby błędy 404 na serwisie
- 404 Monitor - jak wyżej
- Google XML Maps lub inna wtyczka służąca do tworzenia XML’owych map strony.
- Webmaster Tools Verification - albo coś w zastępstwie, co pomoże nam potwierdzić swoją wiarygodność jako właściciela witryny w Narzędziach dla Webmasterów.

Mamy podstawowe wyposażenie. Możemy udać się na poszukiwanie wysłanników piekieł i siać zniszczenie. W miarę zdobywania doświadczenia i osiągania coraz większych sukcesów w walce  samotnego wojownika będziemy zdobywać nowe umiejętności… Będą nam potrzebne także zupełnie nowe zbroje, przez najznamienitszych płatnerzy ze stali najszlachetniejszych wykute, oraz miecze tak ostre, że cięciem jednym korpus dać radę przepołowią…

Zaiste :-)

wiecej | dodaj komentarz (3)

Marcin Kordowski
Poniedziałek, maj 4th, 2009 | Marcin Kordowski

Strony błędów - ciekawostka

O tym, że strony błędów są potrzebne nie będę pisał. Temat szeroko przedstawiony jest w sieci. Zajmę się ciekawym przypadkiem. Strona błędu jest stroną główną serwisu. Rozwiązanie dość ryzykowne. Mianowicie co się stanie gdy strona główna zwraca błąd 404?  Przez 2 miesiące po starcie serwisu nie wiemy, że taki błąd istnieje. Wpisujemy www.naszadomena.pl i otrzymujemy stronę główną, nic dziwnego, normalna sytuacja ale…

Zastanawia nas tylko dlaczego cały serwis jest w Indeksie Google, oprócz strony głównej. Podpowiedź otrzymaliśmy z Google Webmaster Tools. W zakładce z błędami pojawił się informacja “nie można znaleźć adresu strony głównej”.

Informacja została puszczona do adminów, oczywiście w logach serwera, czarne na białym, błąd 404 strony głównej. Literówka, mały chochlik zakradł się w linijce kodu. Bywa :)

Jaki wniosek?

Strony błędów powinny być jednoznaczne. Pokazywać użytkownikom, że został popełniony błąd. Od tego są przecież strony błędów :) .

wiecej | brak komentarzy

Marcin Kordowski
Poniedziałek, styczeń 26th, 2009 | Marcin Kordowski

Wpływ wydajności hostingu na SEO

Wybierając hosting dla naszej strony internetowej musimy zastanowić się czy na starcie ma być on wyższej jakości, a co za tym idzie droższy czy pójść w kierunku niższych kosztów. Jeśli chcemy by nasz serwis miał szansę zaistnieć w organicznych wynikach wyszukiwarek musimy mieć wydajny hosting.
Pomijam tu temat wydajności samej aplikacji, skupię się wyłącznie na wpływie hostingu na SEO.
a.    W pierwszym przykładzie, zamieszczonym poniżej widzimy dobre wynik. Czas odpowiedzi serwera na zapytanie Google nie przekracza 1000 milisekund. Hosting dopasowany jest do ruchu generowanego przesz serwis.

b.    Drugi przykład przedstawia serwis, w którym nagle zwiększa się ruch w serwisie. Wydajność spada drastycznie i serwis generuje opóźnienia w odpowiedzi  na poziomie 2500-3000 milisekund. Jest to sygnał, by w przypadku kolejnych wzrostów poszukać zwiększenia wydajności.

c.    Trzeci przykład przedstawia sytuację, w której obowiązkowo trzeba zwiększyć wydajność. Czasy z przedziału 4000-7500 milisekund stają się uciążliwe dla użytkowników.

Rada
a.    Duże obciążenie generują roboty wyszukiwarek. Możemy je zablokować w pliku robots.txt (roboty inne niż Google, Yahoo, Netsprint)
b.    Obciążenie wynikające z obecności robotów Google możesz regulować https://www.google.com/webmasters/tools/ -> Ustawienia-> Szybkość indeksowania

Podsumowanie
Jeśli chcesz mieć szanse na dobre SEO
a.    Unikaj sytuacji takich jak w punktach b i c.
b.    Pamiętaj o dopasowaniu wydajności hostingu do ruchu w serwisie.
c.    Monitoruj obciążenie.
d.    Przed uruchomieniem dużej kampanii przetestuj obciążenie.
e.    Zabroń dostępu robotom wyszukiwarek, które nie są istotne w twojej kampanii SEO.
f.     Ustaw optymalne obciążenie generowane przez roboty Google.

Duże opóźnienie dyskwalifikuje stronę w wynikach SEO

wiecej | dodaj komentarz (4)