ACR’owy romans z blogiem
blog acrblog mediablog semblog seofirmowy blog roku 2009
To nie przypadek sprawił, że już od dłuższego czasu trwa ACR’owy romans z blogiem. Idąc za ciosem, tzn. kompletną przebudową acr.pl i przejściem na ciemną stronę layoutu, stworzyliśmy blog korzystając z systemu Wordpress. Na początku byliśmy pełni entuzjazmu i zapału, a on - acr.pl/blog pełen nie był, wręcz pusty, ciemny, trochę oziębły, nie za bardzo user friendly.
Nasza znajomość zaczęła się dokładnie 9 września 2008, co znaczy, że … przeoczyliśmy 1 urodziny naszego bloga :] … ups … Happy Birthday, Mr. President!
Pierwsza próba nawiązania bliższego kontaktu była wręcz nieśmiała i ograniczyła się jedynie do 32 powitalnych słów.
Jak to każdy związek, ten również z założenia miał się rozwijać. Na początku w ciszy, przy wyłączonym świetle i właściwie bez świadków. Wrzesień 2008 można podsumować liczbą zero, natomiast grudzień 2008 to niezapomniane 293 wizyty. Takie wyniki, jaki wysiłek. W ciągu 4 miesięcy nakarmiliśmy naszego bloga jedynie 6 krótkimi postami, które w większości składały się z grafiki i zdjęć, bo wtedy słów nam zabrakło aby opisać to co nam po głowach chodziło. Nadszedł nowy rok i obok starych, powtarzających się postanowień noworocznych, jak “zamiast wchodzić na Facebooka, będę chodzić na siłownię”, pojawiło się jedno nowe - codzienne publikowanie na blogu (z wyłączeniem weekendów ma się rozumieć :))
Karmiliśmy go długo i cierpliwie. W ciszy i spokoju rósł duży, okrąglutki (jak to Damian ma zwyczaj mawiać), aż w lipcu 2009 było już 3 590 wizyt.

Mając ciągle z tyłu głowy główne przykazania pisania postów
I. więcej tekstu niż grafiki
II. nie kopiuj niczyich tekstów, twórz własne
III. linkuj wewnętrznie/zewnętrznie
IV. używaj słów które są dla nas wartościowe
V. taguj
… jak i wiele innych - publikowaliśmy posty poważne i mniej poważne, aż uzbierało ich się w sumie 172.
Te 172 posty skomentowano 192 razy, przy czym pewnie my i nasze kochane mamy jesteśmy odpowiedzialni za 99.99% z nich
Za te których autorem nie jest dom mediowy ACR i nasze rodziny, bardzo dziękujemy!

W tym roku bierzemy udział w konkursie Firmowy blog roku 2009. Trzymajcie za nas kciuki. Pisanie na bloga to ciężki kawałek chleba i czasem jest nam trudno trzymać się noworocznego postanowienia.
P.S. Wbrew pozorom na liście konkursowej nie znajduje się nasza firma matka agencja interaktywna K2.