acr.blog - noł bulszit » facebook

Posts Tagged ‘facebook’

Przemek Cyluk
Piątek, listopad 6th, 2009 | Przemek Cyluk

Facebook i jego walka ze spamem

Polecam bardzo ciekawy post ‘How To Spam Facebook Like A Pro: An Insid er ’s Confession’. Post jest długi, nawet bardzo, ale z pewnością nie nudny. Polecam na długi mroźny wieczór.

Auotrem postu jest niejaki Dennis Yu, szef 50-osobowej agencji reklamowej specjalizującej się w “local search engine marketing for franchises and professional service firms via Google and Facebook”. Artykuł poświęcony jest w dużej mierze szarej strefie reklamowej na Facebooku:
I will walk you through how these online scams work on Facebook and other social networks – the mechanics of how the money is made, some of the people involved, and who is actually clicking on ads. If you’re reading this article, there is a good chance that you are not the type of person actually clicking on these spam ads, but are you curious as to who actually is?…

Kluczowym momentem było otwarcie Facebooka na zewnątrz:

In June 2007, Facebook opened up their application developer platform so that anyone could build games on top of the social network…

Dalej czytamy:
Facebook hadn’t consider what was possible when the game developer passed on user name, profile picture, and personal details on to an advertiser - and the kind of deceptive ads that were possible…
These ads looked like they were from Facebook- the blue button, white background, same font. And, of course, they had your profile picture, your name – plus that of your friends, in the ad. If you’re a 15 year old girl, would you know what’s being served by Facebook, the game developer, or the ad network? These same offers have been running for years on MySpace, using tactics such as fake Windows system messages and pop-ups…
But the perfect storm being able to dynamically insert user data into an ad, disguising the ad to seem like part of the application, lack of enforcement by the social networks, and billing the parents’ cell phone – well, it’s no secret what happens next…

Pieniądze:
By early 2008, the platform was generating 400 million impressions a day, as people poked, bit, slapped, kissed, and drop-kicked each other to the glee of a college-age crowd of game developers. These developers weren’t professional corporations – they are college kids who build a game for fun over the weekend and now discovered they could make over $10,000 a day in ad revenue…

Więcej pieniędzy:
When the Facebook platform first launched, developers used Google AdSense, which was paying 10-15 cent eCPMs, meaning that developers were earning 10 to 15 cents for every 1,000 ads they shown. But soon, ad networks, such as the one I operated, stepped in to show that by using social data and some clever ad copy, we could raise this to well over $6—that’s 60 times better than AdSense. AdSense was getting a 0.1% CTR and earning 15 cents a click. Our ads were getting up to a 4% CTR and also earning 15 cents a click. You do the math…

Inaczej się nie da:
Believe me, I tried to do honest optimization—running legitimate flower ads on Valentines Day, Walmart ads on Cyber Monday, auto insurance offers on car racing games, and so forth. For months, I went through over 150 offers across a dozen networks, systematically testing offers, ad copy, targeting, creative templates, and so forth. I couldn’t get a single one to work. And in a previous life I worked on Yahoo!’s internal analytics team—our job was to optimize traffic…

Żeby nie przekopiować całego artykułu zakończę na tym:
We and most other ad networks would geo-block northern California—showing different ads to Facebook employees than to other users around the world. One of the largest Facebook advertisers (I’m not going to out you, but you know who you are) employs this technique to this day, using a white-listed account. Our supposition is that it makes too much money for Facebook to stop him…

Na koniec, trochę optymizmu(?)
It’s going to take a few years, but these legitimate advertisers will push out the scammers and Facebook will put more rules in place. Enforcement will tighten, but spammers are clever with shifting their entities, enough to make us all “dizzy”. We said that when these platforms first launched, earnings were in the 10 to 15 cent range. Then spammers raised the bar and could afford to pay $6 per thousand impressions (or about 20 cents a click) for the same inventory. But when the legitimate guys come with the hyper-targeted local ads, they can afford to pay $10 or even $50 per thousand impressions for that inventory. The spammers will be forced out of this particular game and onto whatever is next…

Cały artykuł dostępny jest na stronie:
http://www.techcrunch.com/2009/11/01/how-to-spam-facebook-like-a-pro-an-insiders-confession/

wiecej | brak komentarzy

Maciek Kowalczyk
Niedziela, październik 25th, 2009 | Maciek Kowalczyk

facebook.PL

Serwis www.checkfacebook.com, na którym znajdują się interesujące statystyki dotyczące użytkowników Facebooka donosi, że Polacy stanowią najszybciej rozrastającą się populację tego bardzo popularnego (w rozumieniu globalnym, bo nad Wisłą liderem wśród społecznościówek jest wciąż Nasza-klasa) serwisu.

fbstats

Wg statystyk ze wspomnianej wyżej strony, zapisanych na FB rodaków jest 1.1 mln osób (jakieś 2 razy mniej niż facebookowiczów z RPA :) ).

Na koniec krótkiego wpisu sprawdźmy jak wg statystyk panującej nam obecnie wyszukiwarki, wyglądało zainteresowanie frazą “facebook” w ciągu ostatnich 12 miesięcy:

Faktycznie rośnie, może już czas założyć tam konto.. :)

wiecej | dodaj komentarz (2)

Marcin
Piątek, wrzesień 25th, 2009 | Marcin

Umarł czat. Niech żyje czat !

Koniec tygodnia, więc wpis będzie wagi lekkopółsmiesznej. Dla wszystkich, którzy szukają wynurzeń głęb0kich jak Rów Mariański, zapraszam do mojego wpisu z przyszłego tygodnia :-). Natomiast dziś chciałem podzielić się dość ciekawą konstatacją odnośnie czata. Mianowicie, zalogowałem się na Facebooka… gdzie moim oczom ukazał się taki oto widok.

czat

Ocho. Nie tylko ja pozwoliłem sobie, na wejście na Facebooka i sprawdzenie najnowszych zmian w statusie. Połowa ludzi siedzi na Facebooku :-), jest przecież piątek, koniec dnia i zwalniamy obroty. Patrzymy co się zdarzyło u naszych znajomych. Odpowiadamy na zaległe maile.

Stąd nasuwa mi się mały wniosek - w piątki, po południu warto mocniej atakować na Facebooku. Więcej newsów, więcej quasi pr-owych releasów - userzy czekają.  Oczywiście jest to mój wniosek laika, nieobeznanego z meandrami social-amplyfingu :-) Być może w rzeczywistości jest inaczej. Być może nie ma znaczenia kiedy będziemy komunikować się na FB…  Jednak patrząc na 16 osób będących w tym samym czasie “do poczatowania”, warto z tej okazji skorzystać.

wiecej | brak komentarzy

Anna Wiecka
Czwartek, sierpień 20th, 2009 | Anna Wiecka

Jak uprać

Jak uprać

- spodnie narciarskie

- namiot

- rękawice skórzane?

No i jak usunąć plamy z potu?!?

persil-google

To przykład kilku pytań z zakresu prania, na które Internauci mają nadzieję uzyskać odpowiedź na forach.

Według Narzędzia Propozycji Słów Kluczowych Google, użytkownicy wyszukiwarki szukają również odpowiedzi na pytania:

1. jak prać
2. jak prac
3. jak prać kurtkę
4. jak prać firanki
5. jak prać pościel
6. jak prać ubrania
7. jak prać buty
8. jak prać dywan
9. jak prać w pralce
10. jak prać kurtki
11. jak zrobić pranie
12. oznaczenia jak prać
13. jak prac buty
14. jak prac kurtke
15. jak prac ubrania
16. jak prac w pralce
17. jak prać białe
18. jak prać firany
19. jak prać jedwab

Miesięczna liczba zapytań w wyszukiwarce waha się w tym przypadku od 58 do 3600 w zależności od frazy. Nie jest to powalająca liczba, jednak jest marka która odpowiedziała Internautom na ich pytania.

Persil już od dawna dostarcza niemieckim Internautom wiedzę z zakresu robienia prania. Rund um Waschen to miejsce gdzie niemiecka gospodyni domowa, student który pierwszy raz będzie korzystał z pralni w akademiku oraz inni zainteresowani światem chemii gospodarczej mogą wybrać właściwy proszek, skorzystać z Waschtipps, czyli wskazówek, skonsultować się w kwestii plam dzięki tzw. Fleckenberater , nauczyć się prać razem z Waschkurs oraz odpowiednio dozować. Metki, symbole, przekreślone żelazka, “P” w kółku i inne skróty można teraz rozszyfrować również w polskiej domenie.

Pranie nareszcie stało się interaktywne. Wystarczy przeciągnąć w odpowiednie miejsce symbole które odczytamy na metce i pojawi się instrukcja “obsługi” naszej bluzki, spodni, spódnicy, sukienki.

persil-symbole

Jednak obecnie komunikacja marki według tego co można zaobserwować w sieci nie zakłada informowania o tych funkcjonalnościach. Persil pojawił się w sieciach społecznościowych, m.in. na Facebook i Grono.net oraz korzysta z płatnych linków w Google zachęcając do wypróbowania swojego nowego proszku.

persil-facebook

Dlatego nasuwa się myśl, skoro odpowiadamy na potrzeby konsumenta, czy nie warto od razu wyjść do użytkownika z “pomocną dłonią” i informować o wspomnianych narzędziach, a w konsekwencji tego przywiązać do siebie konsumenta poprzez wartościowe rozwiązania które dostarcza nam Internet i do których użytkownik może często wracać, tak jak w przypadku Rund ums Waschen czy Kalkulatora dozowania. Moja propozycja sloganu Persila w języku niemieckim to Persil zeigt wie, dla polskiej czekam na pomysły w komentarzach ;-)  Jednak copywriterem nie jestem, więc się przy swoim nie upieram ;-)

wiecej | brak komentarzy

Monika Mróz
Poniedziałek, maj 25th, 2009 | Monika Mróz

Siła Web 2.0 – czyli o tym, jak konsument podpowiada producentowi, czego od niego oczekuje…

O tym, iż coraz więcej społeczności tworzy się wokół marek FMCG (i nie tylko) już pisaliśmy… o tym, że w społecznościach tkwi siła, potencjał etc. wszyscy wiemy… o tym, że społeczności podpowiadają producentom, czego od nich oczekują – chcę wspomnieć po krótce i ja… Jako zagorzała fanka czekolady, nie mogę przy w/w okazji, nie przytoczyć „come back’u” znanej i do 2003 roku produkowanej w UK marki WISPA (Cadbury). Nigdy nie próbowałam tego smakołyku, aczkolwiek po zamieszaniu, jakie wokół niego powstało, wnoszę, iż jest smaczny i chyba dzisiaj nie wypada go już nie spróbować…

Wispa

(źródło zdjęcia: http://newsimg.bbc.co.uk)

Jak czytamy w NYTimes, Cadbury zdecydowało się wznowić w 2007 roku produkcję batoników WISPA po tym, jak ponad 14 000 użytkowników Facebook utworzyło grupę/y o charakterze: „bring back (the) Wispa”, domagając się ‘wskrzeszenia niczym Feniksa z popiołów’ ich ulubionego batonika. Ten przypadek mimo, iż podobny jest do case’ów m.in: Cavan Coli czy Georgie Pie - pokazuje nie gorzej niż inne, jak opiniotwórczym środowiskiem są społeczności internetowe, oraz jak cenną skarbnicą wiedzy o produkcie są zebrane tam opinie ludzi nastawionych na konsumpcję naszego produktu. After all, któż lepiej zna produkt niż konsument? No właśnie: konsumenci znają produkt w praktyce jako konsumenci, ale czy na pewno wiedzą wszystko o tym, co dla marki jest właściwe? Czy aby na pewno producent powinien bezsprzecznie brać pod uwagę wszystko to, co sugeruje Klient?

We wspomnianym artykule z NYTimesa przytoczona jest opinia Karla Heiselmana: „Clearly you want to listen to consumers,” (…). “But I think we have to be careful about relying on them to do our jobs.”, która sugeruje raczej zachowawcze podejście w kwestii polegania marketerów (i nie tylko) na opiniach konsumenckich. Producentom WISPA wzięcie pod uwagę sugestii konsumentów co prawda chyba się opłacało, albowiem sprzedano ponad 1.2 m batoników WISPA tylko w ciągu tygodnia od wznowienia sprzedaży, niemniej przy innej okazji, kto zagwarantuje nam czy społecznościowa kampania nie jest  przypadkiem np. żartem lub „sztuką dla sztuki” wyrażającą po prostu nostalgię za produktem, a która wcielona w życie nie przyniosłaby oczekiwanych rezultatów, a co gorsza może i estymowanych zysków? Z drugiej jednak strony,  nie grasz – nie masz… Potraktujmy zatem powyższe pytania, jako retoryczne…  - w końcu „wszystko jest względne” …

Swoją drogą, siła marki WISPA (a w jej przypadku też Facebooka), to jednak fenomen - http://fortheloveofwispa.com/ - czekolada rządzi!!

Źródło: NYTimes, BBC News, Facebook, Cadbury, fortheloveofwispa.com

wiecej | brak komentarzy