Co zrobić aby banner osiągnął CTR na poziomie 17% ? Zobaczcie sami. Po obejrzeniu poniższego materiału pomyślałem tylko o tym kiedy zrobią bannery serwujące hamburgera i cole :).
Ania pisała niedawno, że Google wierzy nie tylko w Search. Ja chciałem podzielić się małym znaleziskiem. Maciek mówi, że to suchar. (definicja: “suchar” to coś co wypowiadający tą frazę widział wczoraj )
Znalazłem coś takiego:
Reklama produktu Google w Display (pytanie czy w CPM ! ha !, i jaki był rabat ?!, pewniej barter), na stronie głównej portalu horyzontalnego. To coś co było utopią w mojej głowie, jeszcze do wczoraj. Oczywiście mamy AdSens’a na wszystkich portalach, ale double billboard (może nawet większe to jest) na Gazecie ? Uah. Czyli Google ma produkty, które potrzebują “normalnej” reklamy. Jest to pocieszające. Największa niespodzianka 2009 jak dla mnie.
Patrząc na wpis, to prawie to taki prawie blip mamy. O tempora, o mores! zakrzyknąłby ktoś (Damian ? :-). Ja jednak w roku 2010 walczę z Demonem Dygresji. I na tym kończę.
Planując kampanie displayowe z każdym kwartałem, ba z każdym miesiącem czy tygodniem nawet zastanawiamy się coraz usilniej, czym oryginalnym wybić się ponad konkurencję…. W szumie informacyjnym i natłoku reklam, jaki serwują nam każdego dnia wydawcy, wydaje nam się, iż nasz potencjalny Klient w ogóle nie dostrzeże reklamy jeśli nie odpali się z niej niespodziewany filmik, nie wyrwie jakiś nieoczekiwany ryk (czasem brzmiący jak ryk rozpaczy samego ‘klienta-to-be’, nerwowo poszukującego zbawiennego „krzyżyka zamknięcia”, zaskoczonego niecodziennym spektaklem z telefonem czy hamburgerem w roli głównej)… niektórym jednak szerokie spektrum form, które expandują, layerują (ileż ‘angielszczyzny’ tu!), rotują, impaktują już nie wystarcza… display, jak się okazuje, to nie tylko standardy graficzne ujęte czasem w mniej standardowe szatki… dzisiaj display to też reklama w wynikach wyszukiwania….
Zgodnie z tym, co prezentuje IAB France pionierem w odkrywaniu „displayowych pól do popisu” na gruncie wyników wyszukiwania Ebay.com na przykład jest Sixt, którego reklama dotycząca oferty wypożyczenia aut ukazująca się m.in. w samochodowych wynikach wyszukiwania* Ebay.com (gdzie zauważamy ciąg pięciu mini zdjęć oraz pięciu wersów tekstu, które ułożone jedno przy drugim niczym puzzle tworzą jedną spójną całość reklamową) prawdopodobnie nie ma sobie równych w kwestii oryginalności… (póki co oczywiście!) –i podobno jest o wiele bardziej ekonomiczna niż standardowa… czegóż chcieć więcej?
Sixt vs Ebay.com search results
Ciekawe kiedy np. nasze rodzime Allegro.pl zaroi się od podobnych reklam…? Może da radę połączyć taką reklamę z kampanią ‘a-la-displayową’ w Google?
Sixt vs Google
jak wynika z powyższego screena oraz poniżej zamieszczonego filmiku Sixt potrafił zrobić i to…