acr.blog - noł bulszit » chiny

Posts Tagged ‘chiny’

Maciek Kowalczyk
Wtorek, marzec 23rd, 2010 | Maciek Kowalczyk

Google zostaje w Chinach..

.. ale przestaje cenzurować. :)

2 miesiące temu Google tupnęło nogą i i zaczęło głośno się zastanawiać nad swoją dalszą obecnością w Chinach. Na łamach tego bloga, powątpiewałem czy wyszukiwarkowy gigant z Mountain View zdecyduje się na tak zdecydowany krok jak zakończenie działalności w Państwie Środka.

google-chinnny

Zespół pracujący nad mechanizmem wyszukiwania w chińskim google razem z serwerami przeprowadził się do Hong Kongu. W Chinach pozostali sprzedawcy i programiści. Od wczoraj internauci wpisujący adres www.google.cn są przekierowywani na www.google.com.hk

Google przyjęło rolę dobrego wujka, który nie będzie więcej współpracował z łamiącymi prawa człowieka komunistami, ale 400 mln $ (szacowane jako roczne przychody Google z Chin) piechotą nie chodzi.

Kto jest ciekawy co o całej sytuacji pisze główny zainteresowany, może przeczytać na oficjalnym blogu google.

wiecej | brak komentarzy

Maciek Kowalczyk
Piątek, styczeń 15th, 2010 | Maciek Kowalczyk

Google wyjdzie z Chin?

Od kilku dni media żyją informacją, jakoby Gigant Wyszukiwarkowy sposobił się do zakończenia współpracy z reżimowym rządem Państwa Środka. Na blogu google pojawił się artykuł, z odważną deklaracją “We have decided we are no longer willing to continue censoring our results on Google.cn”.

Co się stało, że wreszcie wpisując w chińskiej wersji wyszukiwarki hasło tien an men zobaczymy
tien_an_men

zamiast propagandy forsowanej przez chińskie władze?

Przedstawiciele Google tłumaczą fakt, cyberatakami na konta Gmail obrońców praw człowieka. Pojawiają się informacje, jakoby ataki te miały być prokurowane przez chińskie władze. Włodarze Google są - jak najbardziej słusznie oczywiście - oburzeni TAKIM łamaniem wolności słowa. Dziwne, że przez ostatnie 4 lata nie zauważali problemu, współpracując z chińskim rządem w zakresie blokowania stron internetowych opozycji.

Miejmy nadzieję, że za tymi deklaracjami o możliwym wyjściu z Chin, nie chodzi o względy biznesowe (Google dość wyraźnie ustępuje pola lokalnej wyszukiwarce Baidu). Miejmy nadzieję, że suma 400 mln $, podawana jako przychody roczne google.cn, to jednak mniej, niż motto “Don’t be evil”. Miejmy nadzieję, że słuszna postawa Google będzie wzorem dla innych firm z branży (Yahoo, Apple), które również mają na sumienie współpracę z chińskim reżimem. Miejmy wreszcie nadzieję, że w przyszłości takie wariacje z logo google:

evil

będą Bezzasadne. I za to trzymamy kciuki. :)

wiecej | brak komentarzy