acr.blog - noł bulszit » burn

Posts Tagged ‘burn’

Marcin
Czwartek, marzec 4th, 2010 | Marcin

Z innej beczki. Puszki. Butelki.

Zwykle piszemy na temat Internetu. Marketingu w sieci. Komunikacji promocyjnej. O wyszukiwarkach i ich zastosowaniach. Dziś będzie znacząco inaczej. Wejdziemy na chwilę do królestwa offline’u, gdzie królują inne rekiny.

Zatem mały disclaimer, artykuł ten nie ma formy edukacyjnej. Jest li jedynie peanem pochwalnym na temat sprawności marketingowej. Będę pisał o Burn ale analogiczne stwierdzenie można odnieść do Red Bull’a. Sprawcę całego zamieszania spotkałem na stacji. Wracaliśmy z meczu Jagiellonia - Korona. Zatrzymaliśmy się na stacji aby kupić kawę i oto moim oczom ukazał się on:

burn1

Burn shot. Red Bull ma analogiczne. Mała buteleczka - 50 ml. Cena zapytacie. Siedzicie ? Na pewno. Ok, na Orlenie było to 3,99. Taka sama jest cena sugerowana. Zanim zastanowimy się czy jest to bardzo drogo czy jedynie drogo skupmy się na opakowaniu.

Burn shot (ma inną formułę, mocniejszą) ma 50 ml. Z tego co wiem zwykły Burn ma 250 ml. Cena Burna na stacji (strzelam) to 6 zł. Pojemność shota jest jedną piątą pojemności puszki. Przyjrzyjmy się relacji cenowej. 4 zł nie jest jedną piątą z 6 zł. Genialne ! Shot wygląda tak dobrze, że (sam staram się rzadko pić) aż chce się go kupić. Zatem dzięki jedynie, zmniejszeniu opakowania jesteśmy w stanie wykreować zupełnie nowy produkt. Nie twierdzę, że twórcy ot tak przy kawie, wpadli na pomysł zmniejszenia opakowania. Zapewnie były badania - stąd nazwa, shot - z czym wam się kojarzy ?

A nie mówiłem, że to zupełnie inne akwarium. Człowiek siedząc w gąszczu CPC, QS, CTR… zapomina często, że jest realny świat. Właśnie mała 50 ml buteleczka Burna, przekuła mój balonik… i przypomniała o pokorze. Internet może jest fajny ale prawdziwy, realny marketing ISTNIEJE i ma się dobrze.

A na koniec malutka dygresja. Czy ktoś czytając ten artykuł zadał sobie trud by policzyć cenę litra rzeczonego napoju. 20 shotów x 4 zł = 80 PLN. Czyli woda, z cukrem, z kofeiną (plus inne ukryte dodatki) jest w cenie dobrego alkoholu :-). Słabo ?

wiecej | dodaj komentarz (3)