„kind-a-display” w wynikach wyszukiwania (?)
banerbannerboksdisplayreklama graficznaSixt
Planując kampanie displayowe z każdym kwartałem, ba z każdym miesiącem czy tygodniem nawet zastanawiamy się coraz usilniej, czym oryginalnym wybić się ponad konkurencję…. W szumie informacyjnym i natłoku reklam, jaki serwują nam każdego dnia wydawcy, wydaje nam się, iż nasz potencjalny Klient w ogóle nie dostrzeże reklamy jeśli nie odpali się z niej niespodziewany filmik, nie wyrwie jakiś nieoczekiwany ryk (czasem brzmiący jak ryk rozpaczy samego ‘klienta-to-be’, nerwowo poszukującego zbawiennego „krzyżyka zamknięcia”, zaskoczonego niecodziennym spektaklem z telefonem czy hamburgerem w roli głównej)… niektórym jednak szerokie spektrum form, które expandują, layerują (ileż ‘angielszczyzny’ tu!), rotują, impaktują już nie wystarcza… display, jak się okazuje, to nie tylko standardy graficzne ujęte czasem w mniej standardowe szatki… dzisiaj display to też reklama w wynikach wyszukiwania….
Zgodnie z tym, co prezentuje IAB France pionierem w odkrywaniu „displayowych pól do popisu” na gruncie wyników wyszukiwania Ebay.com na przykład jest Sixt, którego reklama dotycząca oferty wypożyczenia aut ukazująca się m.in. w samochodowych wynikach wyszukiwania* Ebay.com (gdzie zauważamy ciąg pięciu mini zdjęć oraz pięciu wersów tekstu, które ułożone jedno przy drugim niczym puzzle tworzą jedną spójną całość reklamową) prawdopodobnie nie ma sobie równych w kwestii oryginalności… (póki co oczywiście!) –i podobno jest o wiele bardziej ekonomiczna niż standardowa… czegóż chcieć więcej?

Sixt vs Ebay.com search results
Ciekawe kiedy np. nasze rodzime Allegro.pl zaroi się od podobnych reklam…? Może da radę połączyć taką reklamę z kampanią ‘a-la-displayową’ w Google?

Sixt vs Google
jak wynika z powyższego screena oraz poniżej zamieszczonego filmiku Sixt potrafił zrobić i to…
Źródło: IAB France, “Sixt” @ YouTube
