acr.blog - noł bulszit » advergaming

Posts Tagged ‘advergaming’

Marcin Wysocki
Wtorek, czerwiec 9th, 2009 | Marcin Wysocki

Możliwości dynamicznej reklamy w grach

Dzisiaj tak króciutko na temat reklamy dynamicznej w grach. Skoncentruję się tylko na pokazaniu poprzez grę Bournout Paradise możliwości IGA. Filmik wskazuje na jeden niezaprzeczalny fakt - reklamy w grach naprawdę nie mają ograniczeń. Mogą być wszędzie na każdym przedmiocie, ścianie budynku, samochodzie itp. . Gdzie tylko chcemy. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć jaki jest to potencjał jeżeli chodzi o planowanie kampanii. Doliczmy do tego piękną grafikę w grze ( w Counter Strike nie są takie ładne :) ) i reklamy stają się arcydziełami. No dobra może trochę przesadziłem, ale przyznacie, że robi wrażenie :) .

wiecej | dodaj komentarz (5)

Kamil Sztubecki
Piątek, czerwiec 5th, 2009 | Kamil Sztubecki

Terminator Salvation w sieci

Terminator Salvation w sieci.

Jako, że dzisiaj przypada polska premiera 4 części światowego przeboju kinowego – Terminator, postanowiłem bliżej przyjrzeć się promocji i oprawie nowych przygód Johna Connora w Internecie.

Do dyspozycji miłośników tytułowego cyborga są 2 wersje strony: stworzona na potrzeby polskiego widza oraz amerykańska wersja ulokowana na domenie producenta – Warner  Bros Studio.

Strona - USA

Tutaj autorzy naprawdę się postarali. Zarówno polska jak i amerykańska wersja strony znakomicie oddają klimat filmu – mroczne grafiki, ciekawa nawigacja, dobrze dobrana muzyka no i masa gadżetów: filmy, gry, widgety.

Poza funkcją informacyjną wyraźnie widać w tym wypadku próbę zbudowania społeczności wokół filmu. Obie wersje strony zawierają onlinowe gry, dostępne po zalogowaniu, które jednak nie przypadły mi do gustu.

Gra - Terminator

Turowa pseudostrategia, której sensu pomimo usilnych starań, nie potrafiłem znaleźć oraz platformówka z beznadziejną nawigacją i grywalnością, na pewno nie przyciągną potencjalnego widza na dłuższą chwilę, mało tego, mogą wprowadzić go w stan irytacji, pod wpływem której, gotów jest w ogóle zrezygnować z obejrzenia filmu (ze mną prawie się udało). Zabrakło mi tutaj jakiegoś prostego shootera FPP, czyli tego, co niedźwiadki lubią najbardziej, a co w największym stopniu nawiązywało by do tematu filmu i oddawało jego charakter.

E-społecznościowe i wirusowe intencje marketerów widać również w innych działaniach i projektach:

*FaceBookowa gra z nagrodami (nagroda główna – prywatny seans „Terminator Salvation” – straszna bieda jak na taki budżet i zasięg kampanii) – kolejna nudna jak flaki wołowe gra turowa, której zasad nie udało mi się doczytać do końca

*Twitterowa gra logiczna polegająca na odszyfrowywaniu wiadomości – nie dla mnie, prostego chłopaka, który najbardziej lubi niewymagające myślenia krwawe jatki, w których krew z ekranu bryzga po całym pokoju

*Strona SkyNet – firmy zajmującej się sztuczną inteligencją, od której ponoć wszystko się zaczęło (możemy tutaj dzięki globalnej sieci SkyNet połączyć się z innymi jej użytkownikami, którzy w większości dołączyli już do ruchu oporu i akurat dziwnym zbiegiem okoliczności, wszyscy w czasie rozmowy z nami są atakowani przez T1000)

Do promocji filmu, dochodzi jeszcze premiera gry na PS3 – nie miałem przyjemności się nią pobawić, jednakże bazując na komentarzach i recenzjach znalezionych w sieci, jest ona miernym uzupełnieniem dość słabej promocji filmu online.

Gra - PS3

Podsumowując, marketerzy odpowiedzialni za promocję filmu wykorzystali większość narzędzi, jednakże sposób ich wykorzystania pozostawia wiele do życzenia. Mamy tu doskonały przykład przerostu formy nad treścią, tworzenie gadżetów dla samego ich istnienia. Autorzy zastosowali kilka ciekawych pomysłów promocji, jednakże nawet w połowie nie wykorzystali ich potencjału, szkoda.

wiecej | brak komentarzy

Marcin Wysocki
Sobota, maj 16th, 2009 | Marcin Wysocki

Największy advergaming jaki powstał w Internecie!!!

Czy ktoś z Was słyszał o takiej grze jak America’s Army (w skrócie AA – nie mylić z anonimowymi alkoholikami :) )?  Jeżeli nie, to opowiem o niej troszeczkę. Jest to największe advergaming’owe przedsięwzięcie jakie powstało na potrzeby marki w Internecie. Rząd Stanów Zjednoczonych wymyślił sobie, że stworzy grę promującą wojsko amerykańskie. Projekt wystartował w 2002r. Na dzień dzisiejszy w grze zarejestrowanych jest ponad 10 milionów graczy. Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, że AA pobiło 5 rekordów Guinnes’a:

1. Największa wirtualna armia - od 2002 do końca 2008 roku gra liczyła 8 milionów graczy.

2. Najczęściej ściągana gra wojenna – przez 6 lat grę pobrano ją prawie 44 miliony razy.

3. Największa ilość godzin spędzona przy darmowym FPS’ie - ponad 250 milionów godzin spędzili na serwerach gracze America’s Army, co przy ciągłej grze jednego gracza daję wynik 27,000 lat .

4. Największy podróżny symulator - dzięki jednemu z dodatków do AA mogliśmy przeżyć symulację jazdy pojazdem opancerzonym typu Humvee.

5. Pierwsza militarna strona, która wspiera grę wideo - americasarmy.com czyli dofinansowywana przez rząd strona militarna wspierającą gry video.

Gra zachwyca realizmem. Wirtualny „wojownik”, tak samo jak prawdziwi żołnierze  w siłach zbrojnych USA, przechodzi różnego rodzaju szkolenia: od nauki strzelania z karabinów typu M16, AR, PSG-1 itp., po udzielanie pierwszej pomocy w czasie walki, kończąc na skakaniu ze spadochronem.  W grze, na polu walki nie ma szans na błędy. Każdy prawie strzał jest śmiertelny albo przynajmniej powoduje poważne obrażenia – najlepiej wtedy wezwać medyka ,o ile jeszcze żyje :) .  Co kilka miesięcy powstają kolejne, nowe  odsłony  America’s Army . Dzięki temu dla przeciętnego użytkownika gra nie robi się nudna.  Łatwy dostęp do gry (do ściągnięcia za darmo z Internetu) powoduje, że ciągle rośnie rzesza fanów. Poniżej kilka screenów:

cwiczenia

miasto

noca1

snajper1

wiecej | brak komentarzy

Marcin Wysocki
Czwartek, maj 7th, 2009 | Marcin Wysocki

Grające kobiety, czy ktoś taki istnieje ? - Szok!!!

Ostanie badania przeprowadzone przez Nielsen Media Research dowodzą, że to kobiety są zapalonymi graczami. Panowie liczby nie kłamią :). Wg badania wśród graczy w wieku 25+ dominują kobiety. Stereotyp dojrzałego faceta, grającego po nocach, został obalony. Tak na marginesie sam lubię po nocach grać :). Dowodzi to tylko tego, że warto się zastanowić nad planowaniem kampanii w grach stricte skierowanych do kobiet stosując IGA (In Game Advertising) lub Product Placment.

tabela-numer-11

A w jakie gry lubią grać najbardziej kobiety i mężczyźni? Okazuje się, że nie są to gry typu zaawansowane FPP (First Person Perspective) czy też długie, czasochłonne MMORPG (Massively Multiplayer Online Role-Playing Game). Gracze kochają proste, przyjemne, o mało zaawansowanej grafice gry takie jak: saper, pasjans, pinball. Gry typu World of Warcraft, Half-life mają o wiele mniej graczy. Ten fakt przemawia tylko za tym, że advergaming (stworzenie gry na potrzeby marki) nie musi być kosztowne. Wystarczy aby gra wciągała i była wystarczająco grywalna.

tabela-numer-2

P.S. To może lepiej w PES-a zaangażować całe ACR :).
Przecież mamy przewagę płci pięknej.

wiecej | dodaj komentarz (4)