acr.blog - noł bulszit » SEO

Archiwum dla ‘SEO’ Kategorii

Kamila Tokarska
Czwartek, czerwiec 24th, 2010 | Kamila Tokarska

Jak tworzyć atrakcyjną treść?

W ACRowej szkółce NeoSEOlogii dziś przypomnienie Neotekstologii, czyli optymalizacji tekstów pod wyszukiwarki.
Była już teoria i praktyka, a dziś będzie czytanka wybrana dla was przez Marcina Kordowskiego.
Dostaliśmy zgodę na przetłumaczenie tekstu Briana Clarka z Copyblogera.

bc-1-21-20101
Brian Clark jak zwykle pisze o optymalizacji treści, czyli o tym jak pisać takie teksty na stronę, które zbudują jej pozycje w rankingu. Bardzo prostym językiem wyjaśnia jak ułatwić sobie życie i ułatwić pisanie tekstów pod SEO, jak wybierać słowa kluczowe, opracowywać teksty, budować treść kluczową witryny i przyciągać nowe linki.

Po lekturze tego raportu będziesz wiedzieć na czym skupić się, jeżeli chcesz prowadzić skuteczny SEO copywriting . Najciekawszą częścią tekstu jest pokazanie, że czynniki, które wpływają na SEO wychodzą naprzeciw potrzebom ludzi poprzez zwiększoną atrakcyjność i czytelność treści czy używanie języka grupy docelowej. Pisze też o tym jak ważna jest lokalizacja i częstotliwość umieszczania słów kluczowych. SEO nie jest tu oszukiwaniem wyszukiwarki czy tworzeniem naszpikowanej słowami kluczowymi miazgi, ale realizowanie potrzeb czytelnika i dialogiem z wyszukiwarką, aby pokazać swoją treść jako  najlepiej odpowiadającą na pytania internautów.

Zapraszamy do lektury tekstu o tym, jak tworzyć atrakcyjną treść!

Poniżej znajdziecie spis treści:

  1. Wyszukiwarki to nadal najwięksi gracze na boisku
  2. Jak działają wyszukiwarki?
  3. Dlaczego trzeba „karmić” wyszukiwarki?
  4. Elementy niezwiązanie ze stroną stanowią największa część SEO
  5. SEO copywriting jako „ostatnie ogniwo” ukierunkowanych rankingów wyszukiwania.
  6. Ruch musi przekształcać się w konwersje, bo inaczej, po co się o niego starać?
  7. 5 podstawowych elementów wybierania słów kluczowych
  8. Jak stworzyć kluczową treść, którą Google wprost pokocha?
  9. Dwie ogromne korzyści, które zapewnia kluczowa treść
  10. Pięć skutecznych strategii budowania linków
  11. Treść + Promocja = Linki
  12. Pięć obszarów, na jakich należy się skupić się, prowadząc skuteczny SEO copywriting
  13. 5 ważnych elementów pisania tekstów pod SEO
  14. Czy pisanie tekstu dla ludzi działa w SEO?
  15. Jak ułatwić pisanie tekstów pod SEO?

wiecej | brak komentarzy

Kamila Tokarska
Piątek, czerwiec 18th, 2010 | Kamila Tokarska

Indeksowanie

Jak co tydzień mamy dziś coś dla początkujących SEOwców. Małe coś niecoś na dziś to indeksowanie.

Indeksowanie?
Liczba stron zaindeksowanych jest kluczowym czynnikiem sukcesu w SEO.

Jeżeli strona nie znajduje się w bazie danych wyszukiwarki, nie może być przez nią podana jako odpowiedź na zapytanie internauty. Indeksowanie zaczyna się, kiedy robot zagląda do naszego pliku robots.txt (jeżeli go mamy), żeby dowiedzieć się, gdzie może, a gdzie nie może zawitać, żeby zebrać informacje o występujących na stronie frazach i innych treściach. Potem robot zabiera się do roboty, szukając tych istotnych treści na naszej witrynie, a potem przemieszcza się po linkach na kolejne strony, by zacząć od nowa. Zebrane informacje stają się trybikami w wielkiej maszynie, która umożliwia późniejsze szybkie wyszukiwanie bez konieczności ponownego przeszukiwania tych dokumentów.

nowy-obraz1

Pamiętaj, że:
•    jeśli nie masz stron zaindeksowanych, to nigdzie nie zajdziesz w rankingu
•    jeśli poprawisz indeksację zyskasz więcej odwiedzin na stronie
•    ostatnio zmieniła się definicja treści: teraz ruch z wyszukiwania pochodzi w równej mierze z dobrze pozycjonowanej grafiki, klipów wideo, map czy newsów
•    problemy z indeksowaniem mogą być cudownym rozwiązaniem twoich problemów gdy np. nie pojawiasz się w wynikach wyszukiwania na swoje słowa kluczowe i nie wiesz dlaczego

Jak sprawdzić czy witryna jest zaindeksowana?
Najprościej wpisać w okno wyszukiwarki „site:nazwa.domeny”, gdzie nazwą jest adres twojej strony.
Pamiętaj, żeby nie przywiązywać się jakoś strasznie do tych danych, bo  otrzymany wynik to tylko przybliżenie, które może zmieniać się o 200% z dnia na dzień w zależności od data center. Dużo lepsze dane znajdziesz podłączając Google Webmaster Tools. Dla porównania warto ustalić, jaki masz stosunek tych stron w bazie danych Googla do wszystkich stron ogólnie, bo to pokaże ci skalę problemu, czyli procent zaindeksowania.

Kiedy przejmować się poprawnym indeksowaniem stron?
Zawsze.
Chyba, że i tak masz zbyt mały PageRank/moc linków, żeby się pojawiać w jakichkolwiek wynikach wyszukiwania, albo twoja strona jest w całości zduplikowanym tekstem.

Dlaczego strona może nie być zaindeksowana?
•    nie masz żadnych linków, więc nie można do ciebie trafić
•    twoja podstrona znajduje się dalej niż 3 kroki/linki od strony wejścia, gdzie robot rozpoczął zwiedzanie witryny, gdyż masz więcej niż 3 poziomy nawigacji
•    zostałeś zbanowany (zorientujesz się, jeżeli drastycznie spadną ci statystyki)
•    robot nie może zapisać twojej strony w bazie, bo sam mu tego zabroniłeś wieszając na drzwiach tabliczkę <meta name=”robots” content=”noindex, nofollow”>

Jak poprawić indeksowalność strony?
Masz wpływ na większość czynników określających szybkość i skuteczność indeksowania. Usuń pułapki , w jakie wpadają roboty i spraw, aby twoje treści były lepiej dostępne poprzez:
#1: strukturę strony
Jeżeli robot dostanie mapę witryny poprzez narzędzia dla webmasterów Google,  będzie mu łatwiej zaindeksować twoją witrynę. Pomoże ci też poprawna walidacja i rozwiązanie problemów z serwerem
#2: linki, czyli usprawnienie linkowania pomiędzy podstronami i zdobywanie nowych linków przychodzących ze stron, które same są zaindeksowane. Im więcej masz linków, tym częściej będziesz odwiedzany przez roboty, co jest szczególnie istotne,  jeżeli każdego dnia masz dużo nowych treści i nie chcesz, aby pozostały niezauważone.
#3:treści, czyli unikalne teksty na wszystkich podstronach
#4: sam się dodaj poprzez www.google.com/addurl i powiadamiaj o nowościach na stronie poprzez np.  pubsubhubbub, który umożliwia indeksowanie w czasie rzeczywistym ze wszystkimi wadami i zaletami takiego rozwiązania.

wiecej | brak komentarzy

Marcin
Wtorek, czerwiec 15th, 2010 | Marcin

Rand Fishkin i jego żółte buty dla acr.blog

Rand Fishkin to osoba w branży SEO, której nie trzeba przedstawiać (no dobra jest szefem SEOmoz.org) :-). A nam udało się z nim przeprowadzić wywiad. Pytania nasze, odpowiedzi Randa. Enjoy :-)

rand1

Czy dużym spółkom giełdowym opłaca się robić SEO? Czy jest to dla nich szansa (na ruch, konwersje) czy potencjalne zagrożenie (Google Bombing, kryzysowe sytuacje PR), gdyby coś poszło nie tak?

Zdecydowanie się opłaca.  Duże firmy tj. eBay, Disney, Amazon, Yahoo!, Best Buy, Skype, T-Mobile i AT & T mają rozbudowane działy SEO.  Zespoły te nie mają zawsze ogromnego wpływu na zarząd i deweloperów, ale wielokrotnie współpracowałem z ludzi, którzy dokonali olbrzymich zmian, które przyniosły ich witrynom miliony wizyt i ogromne dochody.
Myślę, że zagrożenia są znacznie większe, jeśli nie prowadzi się działań SEO i nie rozumie się, w jaki sposób działają wyszukiwarki, niż jeśli się mądrze inwestuje, budując silny zespół. Większość z najgorszych zagrożeń związanych z podszywaniem się pod stronę i szkodliwym oprogramowaniem dotyczy witryn, które nie poświęcają wystarczająco dużo uwagi marketingowi internetowemu.

Kto będzie następcą Googla w wyszukiwaniu? Czy to w ogóle możliwe, aby ktoś pokonał w najbliższej przyszłości Google?
Wydaje się to mało prawdopodobne w najbliższej przyszłości, ale Facebook chciałby na pewno wierzyć, że w dłuższej perspektywie będzie mieć treści, dane i mapy powiązań społecznych, które dadzą mu przewagę konkurencyjną. W szczególności, wielu teoretyków zauważyło, że tego typu sygnały społeczne mogą być bardziej wiarygodne i obiektywne, ale żeby ustalić czy przełoży się to na wyższą jakość danych, konieczne są dalsze testy.

Czy SEO jest wojną? Czy uważasz, że wyszukiwarki mówią prawdę? Czy parafrazując Sun Tzu, który powiedział, że „wojna to sztuka wprowadzania w błąd” można twierdzić, że Google,  albo inne wyszukiwarki celowo podają webmasterom mylne wskazówki?
Myślę, że może to być intencją niektórych komunikatów PR wyszukiwarek, ale w zasadzie, te komunikaty są całkiem wartościowe . Wyszukiwarki mówią konsekwentnie, że warto skupiać się na wartościowej treści i satysfakcji użytkowników, ale zbyt mało mówi się konieczności sprawienia, aby treść była atrakcyjna dla potencjalnych linkujących, żeby przez te linki przyciągać uwagę wyszukiwarek.

Jaki rodzaj treści jest najbardziej skuteczny w SEO, aby z mniejszym wysiłkiem, mieć lepsze wyniki w rankingach niż konkurencja? Video / mikroformaty / grafika/ transmisja w czasie rzeczywistym / profile społecznościowe/ jakieś inne niewymienione?
Wideo jest na pewno bardzo skutecznym i nie w pełni wykorzystywanym narzędziem w wielu branżach. Myślę, że we wszystkich tych rodzajach treści tkwi potencjał, ale jeśli miałbym wybrać tylko jedną zmienną, która łączy największe możliwości i najmniejszą konkurencyjność, najlepszym wyborem byłoby wideo.

Jakie jest twoje zdanie na temat mikroformatów? Czy Google zacznie w końcu przypominać „aparat decyzyjny” Binga?
Google zrobił już wiele dobrego, jeśli chodzi o mikroformaty, ale nie sądzę, że mikroformaty nakierowywały wyszukiwarki w innym kierunku, niż podstawowy, który akcentuje linki do treści, stron i mediów. Pomysł „aparatu decyzyjnego” wydaje mi się nieco zwodniczy- wyszukiwarki jedynie zwracają wyniki, to ludzie decydują, na co klikać, jak interpretować i jak stosować te informacje.

Czy uważasz, że decyzja Roberta Murdocha, aby witryna TheTimes.co.uk miała nie być indeksowana byłoby  mądrym posunięciem? Czy przyniosłoby to więcej szkody niż pożytku?
Trudno powiedzieć, ale domyślam się, że przeciwstawianie się wyszukiwarkom, zamiast poszukiwania dobrego sposobu na zarabianie na pochodzącym z nich ruch, w dłuższym okresie przyniosłoby straty, nawet, jeśli na krótką metę byłby jakiś zysk.

W debacie na temat Black Hat w 2007 stwierdziłeś, że: „różnica stanie się widoczna w ciągu 10 lat, kiedy spamowanie nie będzie już skuteczne (lub nie aż tak skuteczne). Wyobraźmy sobie, że w ciągu 10 lat spamowanie będzie tylko w 10% tak skuteczne i opłacalne jak teraz.” Czy teraz po 3 latach, możesz powiedzieć, że spada moc Black Hat?
W wielu dziedzinach, tak, skuteczność taktyk Black Hat spada dramatycznie. Niestety praktyka kupowania linków jest nadal zadziwiająco skuteczna,. Nie popieramy tego w SEOmoz, ale obserwujemy wiele rażących przykładów działania płatnych linków, które każą nam się zastanawiać, czy wyszukiwarki poradzą sobie z tą praktyką.

rand21

Poniżej wersja oryginalna:

Is SEO worth doing for the major players (Blue Chips, companies that DO NOT live off the web) ? Should they look at it as an opportunity (traffic, conversions) or a potential threat – Google Bombing, potential PR crisis if something goes wrong ?

It’s absolutely worth doing and in fact, many major companies have significant SEO departments including eBay, Disney, Amazon, Yahoo!, Best Buy, Skype, T-Mobile, AT&T, etc. They may not always have tremendous success influencing management and web development teams, but in many cases, I’ve seen and worked with folks who’ve done remarkable transformations that have sent their sites millions of visits and tremendous revenue.

I think the case for threats is actually much higher if they don’t engage in SEO and understand how the search engines work than if they invest wisely and build smart teams around the topic. Most of the worst activity you see in hijacking, malware, etc. happens to sites that don’t pay enough attention to the web marketing field.

Who is the next Google in Search ? Is it possible at all, to see someone who beats Google in a foreseeable future?

It seems unlikely in the near future, but I think the people at Facebook certainly would like to believe they may have some content, data and social connection mapping that gives them a competitive advantage in the search field in the long run. Specifically, many pundits have noted that social signals may be more trustworthy and unbiased than the web’s commercial link graph, though whether this will provide a superior experience is an experiment waiting to happen.

SEO as war ? Do you believe that search engines tell the truth ? If you think about this quote by Sun Tzu, that     “All warfare is based on deception”,  can you than support a thesis that Google or other Search Engines deliberately MISINFORM webmasters about important signals ?
I think there’s certainly some amount of public relations intent inherent in the messages sent out from the search engines, but by and large, it’s pretty good stuff. The engines do consistently talk about great content and a positive user experience, which are good things to focus on, but this can sometimes obscure the critical need to make content attractive to potential linkers in order to attract attention the engines will count.

Which type of content is THE most efficient SEO-gimmick that allows to rank higher, with less effort, than your competition ? Video / Microformats / Images / Real Time / Social Profiles ? Is there any other not mentioned ?

Video is certainly very powerful and under-utilized in many industries today. I think there’s opportunities in all of these, but if you’re seeking a single vertical with the most opportunity and the least competition, video is usually my top choice.

What is your opinion on microformats ? Will Google eventually look like “decision-engine part” in Bing ?
Google’s already doing some good things with microformats, but I don’t think that microformats push either engine away from the fundamentals of links to content, pages and media. The idea of a “decision” engine strikes me as somewhat fallacious - the engines return results; humans are deciding what to click, how to interpret and how to apply that information.

Do you think that claiming by Robert Murdoch that TheTimes.co.uk would be not indexed is a wise move ? Will it bring more harm than good ?
It’s hard to say, but my guess is that working against the search engines rather than finding a good way to monetize that traffic intelligently is a long term loss, even if it produces small wins in the short term.

In your debate on Black Hat (2007, you have stated that: “The difference really shows up in 10 years, when subsistence spamming is no longer effective (or not as effective). Let’s just imagine that in 10 years, it’s only 1/10th as effective and profitable to spam. – Rand Fishkin”. Now we are three years from that, can you tell that the power of Black Hat is diminishing ?

In many areas, yes, the effectiveness of black hat tactics is decreasing dramatically. However, link buying is still a frowned-upon tactic that still works amazingly well, sadly. We don’t endorse it here at SEOmoz, but we have observed plenty of very blatant examples of paid links working that make us worry if the engines can keep up with this practice.


wiecej | dodaj komentarz (1)

Kamila Tokarska
Poniedziałek, maj 31st, 2010 | Kamila Tokarska

VSEO w SEO, czyli optymalizacja plików wideo dla potrzeb wyszukiwarek

Dziś rusza kolejny z równolegle prowadzonych cyklów dobrych SEO rad dziadzia Władzia dla początkujących.

Co optymalizujemy?
Dziś na tapecie optymalizacja wideo, czyli jak zwiększyć oglądalność naszych reklam, spotów, blogów, przewodników,  poradników, prezentacji produktów, czy co tam mamy w wersji wideo.

Co ma wideo do SEO?

Internauci znajdują klipy poprzez wyszukiwarki. Jednocześnie serwisy typu YouTube same stały się dużymi wyszukiwarkami.

Wideo jest źródłem ruchu czy linków (i link juice), pomaga też znaleźć się wyżej w rankingach. Stało się to szczególnie widoczne odkąd Google wprowadził nową formę prezentacji wyników wyszukiwania, która poprzez promowanie różnorodnych wyników,  faworyzuje wyniki wideo, mapy czy obrazki.  Jest to szansa odróżnienia się od konkurencji .

nowy-obraz1
Gdzie?
Możliwości są tysiące, ale kluczowi gracze to YouTube, MySpace, Vimeo, są one też najważniejszymi wyszukiwarkami dla wideo, obok suprise, suprise…  Googla. Możesz też zdecydować się na umieszczenie pliku na własnej stronie, zwłaszcza jeżeli twoim celem jest sprowadzenie tam ruchu i konwersje. Jest to jednak trudniejsze technicznie. Ten sam plik na YouTubie trafi do większej grupy odbiorców i będzie łatwiejszy do znalezienia poprzez wyszukiwarkę, jednak może funkcjonować w oderwaniu od twojego towaru i nie przełożyć się na zyski. Oczywiście możesz umieścić plik w obydwu miejscach, zadbaj tylko, żeby te dwa źródła nie kanibalizowały się.

Jak?
Wyobraź sobie, że cudownym sposobem Google sam znalazł twoje wideo , sam je zaindeksował i teraz je wyświetla w odpowiedzi na idealnie dobrane słowa kluczowe…

Jasne! Bierz się do roboty.
Przede wszystkim trzeba sobie zdać sprawę, że robot nie obejrzy naszego filmiku.  Indeksacja odbywa się na podstawie tytułu, opisu i komentarzy. Czyli jeżeli nie masz zoptymalizowanego tytułu, albo nie pozwoliłeś na dodawanie komentarzy to masz problem. Tytuł jest także wizytówką i reklamą pliku – to na jego podstawie ludzie decydują, czy chcą go obejrzeć. Powinien też zawierać słowa kluczowe, na które chcesz być znaleziony/a.
SEO!
Wykorzystaj to wszystko, co już wiesz o optymalizacji. Reguły są podobne.

Liczy się:
#1: optymalizacja techniczna
Zadbaj o meta dane opisujące treść klipu i kod strony, na której umieszczasz plik, dołącz tagi. Ważny jest też format pliku i sposób emisji. Im więcej formatów, tym łatwiejsze rozsiewanie treści. Nie zapomnij o ipodach, ipadach i innych androidach. Dołącz miniaturki dla wyników wyszukiwania. Pomóż  indeksować wyszukiwarce poprzez mapy wideo dla witryn.

Podejmuj decyzje na podstawie statystyk oglądalności np. z Analitycsa i YouTube Insight.

#2 optymalizacja treści
Zoptymalizuj tytuł i opis filmu. Postaraj się o transkrypcję. Im więcej treści w opisie i komentarzach tym lepiej, ale treść ma być przed wszystkim atrakcyjna, oryginalna, ciekawa i nowatorska. I nie za dłuuuuga.  Nikt nie będzie oglądał twoich 2 godzinnych wypocin, więc spróbuj zamknąć się w 2 - 5 minutach.  Przeczytaj więcej o parametrach jakie powinien spełniać przyszły przebój twojego kanału, który znajdzie się w tym 1 % klipów o oglądalności powyżej 500 000.

Korzystaj ze słów kluczowych. Postaw na geotargetowanie, jeżeli działasz lokalnie. Nie zaszkodzi też opis tego, kim jesteś w profilu na YouTube i powiązanie wideo i z twoją marką, bo nie chodzi o rozsyłanie śmiesznych filmików, tylko o konkretne cele biznesowe, które musisz zdefiniować. Zależy ci na ruchu na stronie, budowaniu marki, edukowaniu, konwersji?
Użyj tych samych narzędzi, które pomagają ci wybrać słowa kluczowe na stronę. To po nich użytkownicy będą trafiać na wideo i twoją stronę. Pamiętaj o słowie kluczowym „wideo”( lub „video”).

#3: linki
Nie zapomnij wykorzystać potencjały opisów linków. Przeczytaj wpis o linkach i opracuj strategię budowania linków dla twojego klipu.

#4: promocja
Im więcej miejsc, gdzie można znaleźć twój klip tym lepiej. Exposure is the king. Zachęcaj do komentowania, wysyłania znajomym, RSSowania, MRSSowania, zakładkowania, recenzowania i dzielenia się twoim wideo. Promuj zwój klip poprzez media społecznościowe.
Zbuduj bibliotekę z wielu plików, bo twój kanał na YouTubie zyska na znaczeniu, jeżeli będziesz mieć więcej niż 25 klipów. Bądź aktywny w obrębie swojego kanału. Pamiętaj, że komentowanie, dodawanie do ulubionych, zdobywanie nowych friendsów, fanów i subskrybentów to porządne narzędzia pozycjonowania. Nie przesadź tylko, bo statystki dodawania do ulubionych, które znacząco odbiegają od średniej są równie podejrzane, jak nagły cudowny przyrost linków.

A wtedy…

wiecej | brak komentarzy

Damian Krawczyk
Środa, maj 26th, 2010 | Damian Krawczyk

Unikalni w Google Analytics z organica

Chcąc wyciągnąć z Google Analytics Unikalnych Użytkowników dla określonych fraz w wyszukiwarkach tworzymy raport niestandardowy. Może on wyglądać np. w ten sposób:

ga_uu_niestandardowy

Po kliknięciu w odpowiednie źródło mamy wówczas widok na listę fraz. Chcąc wiedzieć ilu użytkowników odwiedziło stronę poprzez daną frazę, po prostu klikamy w nią. Przy dużej ilości fraz odfiltrowujemy listę fraz wpisując na dole w containing: fraza (dla dopasowania szerokiego) lub ^fraza$ (dla dopasowania dokładnego). Przy dopasowaniu szerokim by móc odfiltrować frazy brandowe dodajemy warunek excluding: fraza brandowa. Tu pojawia się problem. Po odrzuceniu fraz brandowych GA podaje, zamiast sumy wszystkich unikalnych użytkowników dla wybranych w dopasowaniu szerokim fraz, liczbę wszystkich UU dla wybranego źródła np. Google organic. Aby uniknąć ręcznego liczenia, rezygnujemy z dodania warunku excluding w filtrze i tworzymy prosty segment, który będzie nam odfiltrowywał frazy brandowe z wyszukiwań. Oto jak on może wyglądać:

ga_bez_brandu

Teraz już tylko wybieramy stworzony segment, jeszcze raz wpisujemy w containing frazę i mamy sumę UU w dopasowaniu szerokim do frazy bez brandu. Koniec miniszkolenia. :)

wiecej | brak komentarzy