Czyżby polski internauta dojrzewał? W końcu zmiany socjologiczne użytkowników Internetu obserwujemy nie od dziś. Długo królowały u nas portale, później teraz swoje pięć minut przeżywały społeczności, a dziś Google pokazał coś, o czym się mówiło, ale nikt nie wiedział, kiedy nadejdzie. Google’owski, światowy ranking tysiąca najpopularniejszych witryn internetowych ujawnił zadziwiający w porównaniu z poprzednim miesiącem spadek serwisu Nk.pl (Nasza-Klasa.pl). I to w postaci prawie 50% unikalnych użytkowników mniej.
Postanowiłem zbadać tę sprawę. Wizyta w AdPlannerze potwierdza powyższe doniesienia, nawet gdy chcemy uwzględnić zmianę domeny na nk.pl jako przyczynę takiego spadku, informacje o spadku pozostają aktualne. Co się dzieje? Skąd taki nagły spadek?
Odwiedzalność nk.pl w lipcu 2010
Mam dwie hipotezy:
Pierwszym winowajcą jest Facebook – popularyzacja „fejsa” w Polsce, który coraz częściej przedziera się do naszego codziennego życia, w połączeniu z rosnącą popularnością smart fonów, wśród których użytkowników FB konsekwentnie promuje swoją wersję mobilną. Czy to wszystko?
Prawie. Fakt wzrostu popularności urządzeń mobilnych to nie wszystko… Przypominam sobie, że przecież są wakacje! Okres trudny dla wszystkich wydawców internetowych. Nie bez znaczenia jest to, że użytkownicy Nk.pl to - mimo popularności wśród różnych grup wiekowych – wciąż przede wszystkim gimnazjaliści, licealiści i studenci. CI, wyjeżdżając na wakacje, czasowo nie korzystają z serwisu lub korzystają w dużo mniejszej częstotliwości.
Podsumowując doniesienia Google, na swój sposób są sensacyjne, ale poczekałbym na rozwój sytuacji po lecie, zgodnie z zasadą „nie mów hop, dopóki nie skoczysz”. Zresztą, Nk.pl realizuje całkiem ciekawe pomysły funkcjonalności swojego serwisu, a perspektywa przedstawionej wizji rozwoju powoduje, że z zaciekawieniem będę obserwował co będzie dalej.
Mała retrospekcja.: Poprzednia edycja konferencji Internet CEE zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Świeże informacje, które samemu ciężko byłoby sobie wygooglać lub zdobyć z dostępnych źródeł. Inspirujące kejsy, podejście do projektów z zupełnie innej perspektywy (innej kultury, innego stadium rozwoju Internetu…), prezentacje mówiące o Internecie w kontekście konkretnych problemów. Pomyślałam sobie wtedy: wreszcie pojawiło się naprawdę wartościowe miejsce wymiany wiedzy na polskim rynku.
A teraz powrót do teraźniejszości. Mamy rok 2010. Kolejna edycja konferencji już za nami. Jednak poczucie, że wydarzenie to zaowocowało w notoryczne powtarzactwo po przedmówcy tych samych danych i faktów oraz w prelekcje polegające na nicniemówieniu trwającym minimum 20 minut każde, jakoś nie chce przeminąć.
W trakcie trzeciej prezentacji zaobserwowałam w rzędzie przed sobą jak delegacja z czeskiej agencji odpisuje na twitterze na wpis o treści mniej więcej takiej „czy ktoś w końcu na tej konferencji powie coś mniej oczywistego?!” Przekonałam się tym samym, że to nie tylko moje odczucie, że slajdy zawierające słupki z penetracją Internetu, łącz szerokopasmowych, tabelki z największymi portalami nie są materiałami na konferencyjną prezentację. Tego typu dane każdy, kto pracuje z Internetem sam jest w stanie zdobyć bez konieczności płacenia, bądź co bądź, nie małej kwoty.: http://ranking.pl/, http://www.audyt.gemius.pl/, http://www.iabpolska.pl/images/dopobrania/IAB_Gemius_Do_you_CEE.pdf, http://www.internetworldstats.com/.
…no i dlaczego mogę mieć tylko nadzieję, że Internet jest w dobrej kondycji? Cóż pewności po tej konferencji mieć nie mogę, m.in. gdyż przedstawione przez polskich reprezentantów branży reklamowej dane o innych krajach budziły sprzeczność z informacjami podawanymi przez przedstawicieli tych krajów. Zaś niektóre rankingi ze specjalnego raportu dołączonego do materiałów konferencyjnych, (który można pobrać za free ze strony IAB – adres podaję powyżej) stworzone zostały bez danych liczbowych (?).
Mając na uwadze to, że zdarzyło się jednak na tegorocznej konferencji kilka prezentacji, którym warto było poświęcić uwagę (jak np. eksperyment crossmediowy autorstwa Polaków, czy sposoby na dostosowywanie się do zmian w wykonaniu Czechów i kilka innych), daję jeszcze jedną szansę temu przedsięwzięciu. Czekam na następną edycję i trzymam kciuki…
…oby jednak pozostało, choć jedno takie branżowe wydarzenie w Polsce, po którym będziemy mieć poczucie, że staliśmy się nieco mądrzejsi.
Już jakiś czas temu The Business Insider zaprezentował serię wywiadów z najbardziej innowacyjnymi ludźmi biznesu. Oprócz twórcy sławnego Facebooka Marka Zuckerberg można wysłuchać Thomasa Gensemer Managing Partner Blue State Digital. Marka Blue State Digital może nie jest tak rozpoznawalna jak dziecko Zuckerberga jednak to ona jest współodpowiedzialna za spektakularne zwycięstwo w wyborach na prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy.
Polecam wywiad z Thomasem Gensemer , który można obejrzeć na stronie The Business Insider. Gensemer opowiada o tym jak tajemnica social networking Obamy zrewolucjonizuje marketing korporacyjny.
Fanów facebookowego profilu WOŚP jest na chwilę obecną 77 269. Najsławniejsza marka na świecie Google może pochwalić się liczbą 444 807, a niekomercyjny Parlament Europejski 59 384, więc Orkiestra wypada tu całkiem dobrze.
Na potrzeby Facebooka WOŚP stworzył aplikację która pomagała zbierać pieniądze online. Wynik? Łączna suma wpłat na konto WOŚP z wykorzystanie FB to 48 214 zł. Aby tradycji stało się zadość, po dokonaniu przelewu użytkownik dostawał wirtualne serduszko
48 214 zł to niedużo w stosunku do całkowitej zadeklarowanej kwoty 36 118 272 zł, jednak średnia wpłata online przez FB mogła być całkiem wysoka - na moje oko około 32 zł (niestety jednak jest to tylko przypuszczenie).
1. jak prać
2. jak prac
3. jak prać kurtkę
4. jak prać firanki
5. jak prać pościel
6. jak prać ubrania
7. jak prać buty
8. jak prać dywan
9. jak prać w pralce
10. jak prać kurtki
11. jak zrobić pranie
12. oznaczenia jak prać
13. jak prac buty
14. jak prac kurtke
15. jak prac ubrania
16. jak prac w pralce
17. jak prać białe
18. jak prać firany
19. jak prać jedwab
Miesięczna liczba zapytań w wyszukiwarce waha się w tym przypadku od 58 do 3600 w zależności od frazy. Nie jest to powalająca liczba, jednak jest marka która odpowiedziała Internautom na ich pytania.
Persil już od dawna dostarcza niemieckim Internautom wiedzę z zakresu robienia prania. Rund um Waschen to miejsce gdzie niemiecka gospodyni domowa, student który pierwszy raz będzie korzystał z pralni w akademiku oraz inni zainteresowani światem chemii gospodarczej mogą wybrać właściwy proszek, skorzystać z Waschtipps, czyli wskazówek, skonsultować się w kwestii plam dzięki tzw. Fleckenberater , nauczyć się prać razem z Waschkurs oraz odpowiednio dozować. Metki, symbole, przekreślone żelazka, “P” w kółku i inne skróty można teraz rozszyfrować również w polskiej domenie.
Pranie nareszcie stało się interaktywne. Wystarczy przeciągnąć w odpowiednie miejsce symbole które odczytamy na metce i pojawi się instrukcja “obsługi” naszej bluzki, spodni, spódnicy, sukienki.
Jednak obecnie komunikacja marki według tego co można zaobserwować w sieci nie zakłada informowania o tych funkcjonalnościach. Persil pojawił się w sieciach społecznościowych, m.in. na Facebook i Grono.net oraz korzysta z płatnych linków w Google zachęcając do wypróbowania swojego nowego proszku.
Dlatego nasuwa się myśl, skoro odpowiadamy na potrzeby konsumenta, czy nie warto od razu wyjść do użytkownika z “pomocną dłonią” i informować o wspomnianych narzędziach, a w konsekwencji tego przywiązać do siebie konsumenta poprzez wartościowe rozwiązania które dostarcza nam Internet i do których użytkownik może często wracać, tak jak w przypadku Rund ums Waschen czy Kalkulatora dozowania. Moja propozycja sloganu Persila w języku niemieckim to Persil zeigt wie, dla polskiej czekam na pomysły w komentarzach ;-) Jednak copywriterem nie jestem, więc się przy swoim nie upieram
W sieci pojawił się nowy serial. Serial jest o postępie, a raczej próbach jego powstrzymania! Frank Druffel nie zawaha się przed niczym, aby w jego firmie nie doszło do żadnych zmian. Serial jak do tej pory to 5 odcinków, m.in. rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko Head of Product Development oraz porywające przemówienie Franka o postępie.
Jako masowy pożeracz seriali, gdzie wśród moich absolutnych faworytów znajdują się produkcje Showtime jak Californication oraz Nurse Jackie doceniam inteligentny dowcip, dobrą grę aktorów oraz doskonałą jakość wykonania. Czekam aż w Polsce ukaże się coś podobnego
Jednak co w tym wszystkim z naszej perspektywy jest najciekawsze? Najciekawsze jest to, że jest to reklama telewizyjna wsparta własnym kanałem YouTube oraz oddzielną stroną o wdzięcznej nazwie The Place of Light !
Na polskim rynku podobną próbę podjęła marka Lipton. Niestety połączony z konkursem serial wbrew sloganowi nie inspirował.