Co działa w social mediach?
Będzie krótko i konkretnie. Kilka faktów o social mediach.
1. Na co patrzą użytkownicy social mediów?
Przede wszystkim: na zdjęcie profilowe, chociaż wyjątkiem jest serwis LinkedIn: tu istotniejsza od zdjęcia jest nazwa stanowiska. Zauważają i zwracają też uwagę na to, kto jest naszym znajomym, szczególnie kto wśród naszych znajomych “zna” markę lub osobę. Wygrywa treść na górze. Im niżej strony, tym mniej osób patrzy na treści.
źródło: http://eyetrackshop.com/
2. Młodsi zwracają większą uwagę na marki w social media, jednocześnie będąc wobec nich bardziej wymagający i krytyczni, niż osoby powyżej 35 roku życia.
Ponad połowa “pokolenia Millennium” (czyli osoby w wieku 16 - 34 lat) lubi i regularnie sprawdza profile marek w social mediach.Mimo to, ponad 1/3 z nich uważa za irytującą obecność marek na stronach takich jak Facebook i Twitter - są mniej tolerancyjni pod tym względem niż osoby starsze (czyli w wieku 35-74).
Młodzi nie są jednak konsekwentni w swojej irytacji. Pokolenie Millennium o wiele częściej “lubi” marki np. na Facebooku i dwa razy częściej wchodzi z nimi w interakcję. W związku z tym, marki często korzystają z możliwości przyciągnięcia “młodszych dorosłych” jako fanów swojej marki i coraz częściej rozpoczynają z nimi rozmawiać w social media. Wartość strumienia aktualizowanych i wartościowych treści, przyciągających w kółko uwagę fanów kończy się w momencie, kiedy zaczynają irytować użytkowników.

Badanie "American Millennials", przeprowadzone dla Boston Consulting Gup.
3. Co motywuje konsumentów, aby kliknąc “lubię to” na Facebooku”?
Facebokowicze nie działają bezmyślnie - aby kliknąć “lubię to”, muszą otrzymać atrakcyjny zestaw korzyści:
a)kliknięcie “lubię to” musi pozwolić fajnie zaistnieć wśród znajomych (forma autokreacji), czyli będzie informacją o tym, co myślę, jaki mam styl bycia, jake aprobuję wartości, co robię np. pajacyk - fajnie w coś takiego kliknąc, bo inni widzą, że jestem odpowiedzialny
b) “lubię to” pomoże zbudować poczucie przynależności (tożsamość grupową).
Lubienie tych samych marek to komunikacja podobieństwa ze znajomymi, szczególnie, gdy dostarczają one rozrywki i emocji.(wyżej pisałam o wynikach badania eye trackingowego - internauci zwracają uwagę, kto jeszcze/czy ktoś z ich znajomych “lubi to” lub jest wspólnym znajomym).
Np. kotek Heyah - jest śmieszny, śmiejemy się z niego razem.
Internauci też “lubią to”, jeśli treści mają jakiś fajny cel, który - jak wierzy Internauta - spodoba się jego znajomym.
c) kliknięcie “lubię to” może oferować także praktyczne korzyści - tj. otrzymywanie informacji o ofertach, promocjach, specjalne (najlepiej eksluzywne benefity).
np. strona Spa Eris - konkurs z nagrodą w postaci odnowy biologicznej.
UWAGA: IM STARSI KONSUMENCI, TYM BARDZIEJ MOTYWUJĄCE OKAZUJĄ SIĘ PRAKTYCZNE KORZYŚCI.
Z drugiej strony, jest najcięższe do wypromowania.
(źródło: badanie etnograficzne “Human Deep Dive“)
