Oddam konto AdWords
google adwords
Dostaliśmy w spadku konto AdWords. Komunikat był prosty, 2-punktowy:
- kontem zajmował się pasjonat amator
- pytanie brzmiało: czy możemy zoptymalizować / poprawić cokolwiek tak by było “lepiej”. Wyrażenie ‘lepiej’ nie umiem wytłumaczyć. Ma być lepiej i.
To co zastaliśmy na koncie było co najmniej ciekawe. Automatyczna stawka zaproponowana przez Google wynosiła…10,97 PLN. Prawie jak OFE w czasie piku :-)! Oho, co za branża pomyślałem…
Jednak nic z tych rzeczy. Słowa niszowe, o małej popularności, konkurencja niewielka więc w czym rzecz?!
Wyniki w sieci kontekstowej też były ‘inne’. Stawka na sciaga.pl wyniosła 2,33 zł. CPC na popularnej shvoong.com - 1,80 zł. Nawiasem mówiąc to ciekawe, że obydwie witryny prawie zawsze znajduje się w kampaniach wśród automatycznych miejsc docelowych, cóż trzeba z tym żyć). Stawki wyglądały tak:

Skąd się wzięło 10,97?
Jako domyślną opcję przy pierwszym zakładaniu kampanii Google ustawia
“Automatyczne określanie stawek mające na celu maksymalizację liczby kliknięć w ramach budżetu docelowego”.
Jestem pewny, że dla początkujących jest to co najmniej trudne w interpretacji sformułowanie. Sęk w tym, że nie ma czegoś takiego jak budżet docelowy. Jest budżet dzienny. W związku z tym, jeżeli ktoś nieświadomie ustawi budżet dzienny znacznie powyżej potencjału wybranych słów kluczowych dostanie wynik w postaci np wspomnianej stawki 10,97 zł. I nie ma większych szans zorientować się, że mógłby mieć znacznie tańsze kliknięcia na te same słowa kluczowe.
Trudno w tym przypadku winić klienta. Zrobił to co potrafił. Google też na swój sposób tłumaczy zasady działania reklamy. Być może to sygnał byś oddał swoją kampanię w nasze ręce? ![]()
