acr.blog - noł bulszit » 2010 » kwiecień

Archiwum dla kwiecień, 2010

Maciek Kowalczyk
Piątek, kwiecień 23rd, 2010 | Maciek Kowalczyk

KONFERENCJA SEM STANDARD 2010

semstandard2010_sem_logo_opt

26 i 27 kwietnia, czyli w najbliższy poniedziałek i wtorek odbędzie się konferencja branży SEM organizowana przez Internet Standard. Zaplanowano:

- prezentacje i wystąpienia ekspertów, zarówno krajowych jak i zagranicznych

- podsumowanie badań rynkowych

- prezentacje case study

- “spotkania w kuluarach” :)

Pierwszego dnia m.in. wystąpienie Michała Kostrzewy z Microsoftu, który opowie o Bingu. Dowiemy się także jak to (SEO ma się rozumieć) się robi w dużych e-commercach - tą prezentację poprowadzą Maciej Gałecki z Bluerank i Arkadiusz Mężyński z Merlina. Następnie, Marcin Serafin - prawnik z kancelarii Maruta i Wspólnicy opowie o umowach SEO/SEM. Na sam koniec poniedziałkowych wystąpień, Marcin Siekierski z ACR poruszy temat zaawansowanych aspektów Paid Searchu.

We wtorek od rana 3 wystąpienia o sieciach kontekstowych (prelengenci: Artur Banach - Netsprint, Mateusz Ostachowski - Kompan i Tomasz Musiał - Businessclick). Później o synergii SEM opowie Robert Rydz-Mościcki z Performance Media, a o generycznym modelu SEO będzie mówił Marcin Kordowski z ACR.

Wszystkie wystąpienia znajdziecie na stronie konferencji.

Po pierwszym dniu organizatorzy zapraszają na SEM Balet do Porto Praga.

Na konferencji stawimy się w pełnym SEM-owym składzie (to już 8 osób) - do zobaczenia na miejscu!

wiecej | brak komentarzy

Damian Krawczyk
Wtorek, kwiecień 20th, 2010 | Damian Krawczyk

Description inaczej

Na Blipie Searchlab wrzucił obrazek przedstawiający ciekawy sposób na pokazanie się w SERPach (poniżej).

description_optimaze

Serwis SEO mofo daje nam wygodne narzędzie do tego by ‘pokombinować’ przy ustawianiu description. Teraz nie pozostaje nic innego jak pomysł i przerzucenie go do wspomnianego narzędzia.
Jest jedno ‘ale’ w przypadku wyświetlenia takiej formy description, w jakiej zrobił to serwis SEO mofo. Otóż przy zapytaniu do wyszukiwarki właśnie ’seo mofo’ nie pokazuje się opis z metatagu, a automatycznie tworzony przez Google snippet na podstawie treści strony i zawartej w niej frazy z zapytania. Nie jest on wówczas najwyższych lotów (trudno wówczas o kontrolę snippetu, choć w pewnym stopniu jest to możliwe). Niemniej pomysł przedniej marki, trzeba to przyznać. Możliwy chyba jednak tylko w przypadku zapytania w Google dokładnie takiego jak nazwa serwisu.
W każdym razie mnie udało się na szybko (więc trochę koślawo :) ) ułożyć coś takiego:

desription_new

wiecej | dodaj komentarz (1)

Kamila Tokarska
Poniedziałek, kwiecień 19th, 2010 | Kamila Tokarska

Optymalizacja treści: część praktyczna

Zapraszamy na obiecaną część praktyczną. Dla tych, którzy już zapomnieli: optymalizacja tekstu w wersji dla początkujących SEOwców, dziennikarzy, blogerów, właścicieli stron i redaktorów treści.

Będzie gombrowiczowsko. Poniedziałek: optymalizacja treści; Wtorek: optymalizacja treści; Środa: optymalizacja treści; Czwartek: optymalizacja treści.

No więc jak się optymalizuje te teksty?
check
Wystarczy odpowiednia budowa treści w kontekście architektury informacji oraz optymalizacja otoczenia treści;) Niby proste, ale starczy nam na tydzień.

Poniedziałek: wykorzystaj to, co już wiesz o pisaniu

Wiele uniwersalnych prawd tradycyjnego dziennikarstwa i PR pozostaje niezmienne w sieci. Treść na górze strony jest ważniejsza, bo łatwiej wpada w oko czytelnikom. Dlatego pamiętaj, żeby zaczynać optymalizację od góry. Od tytułu, nagłówka, leadu i pierwszego akapitu, gdyż wszędzie tam muszą pojawić się słowa kluczowe i im wcześniej w tekście, tym lepiej.

Szczególnie ważny jest nagłówek. To na jego podstawie wyszukiwarka decyduje czy nasz artykuł jest odpowiedzią na pytanie internauty, a czytelnik czy wejść na twoją stronę.
Siła marki nie jest także odwieszana na kołek w Internecie. Oznacza to, że internauta szukający informacji np. o siatkówce chętniej wybierze artykuł na stronie np. www.eurosport.pl, gdyż zna tę markę z telewizji.

Dbaj o aktualność wiadomości. To także się nie zmienia: pomyśl o czytelnikach. Czy treść odpowiada ich potrzebom? Czy wykorzystujesz w treści słowa, które czytelnicy będą googlować szukając informacji na ten temat? Czy piszesz na popularne tematy? Czy wykorzystujesz często wyszukiwane frazy. Jeżeli zastosujesz się do tych rad twój następny artykuł o nanorurkach węglowych w meteorytach powinien wyglądać mniej więcej tak: „Nanorurki węglowe są lepsze niż nasza klasa, gry, allegro, youtube, Onet, program TV, wp, mapa, praca, poczta i Lady Gaga.”

Jak widzisz powstaje to dylemat na ile pisanie jest sztuką, a na ile algorytmem. Czy korzystać z dosłownych topornych nagłówków, które wykorzystują słowa kluczowe czy z dowcipnych gier słownych, na których roboty się nie poznają?

Wtorek: wykorzystaj to, co już wiesz o pozycjonowaniu

Wyznacz sobie cel. Po co ci ten cały ruch, który zoptymalizowane teksty mają sprowadzić na twoją stronę? Tylko, aby zwiększyć pozycje w rankingu? Mozę chcesz, aby ruch przekładał się na reklamy na twojej stronie? Chcesz sprzedawać więcej prenumerat? Czy chcesz, żeby czytelnicy poznali twoja markę i wracali po więcej?

Pomyśl o odnośnikach - linkach do ważnych miejsc na twojej stronie, które dzięki stałej strukturze nie będą się zmieniać co dwa tygodnie. Każda podstrona musi mieć link zwrotny do strony głównej. To samo dotyczy najpopularniejszych tematów. Linkuj frazy kluczowe tekstu do poszczególnych landing pages. Pamiętaj o zasadzie first link count, jeżeli używasz tego samego linku z różnymi anchorami (albo po prostu trzymaj się jednego anchoru).

Zwróć uwagę na strukturę: będziesz potrzebować kategorii tematycznych linkujących do bardziej ogólnych tematów. Kategorie powinny być na tyle atrakcyjne, żeby przyciągnąć czytelników. Dlatego np. w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej dział Kultura nazywał się przez pewien czas Imprezy, bo Kultura miała za niską klikalność. Oczywiście te imprezy miały klikalność jeszcze mniejszą, więc znowu jest kulturalnie. Tobie mogą one być zbędne, ale to dzięki nim czytelnicy zdołają cokolwiek znaleźć na twojej stronie (albo i nie). Im popularniejszy stanie się twój tekst, tym więcej cennych linków zewnętrznych zdobędziesz.

Niech html pracuje na twoją korzyść. Wykorzystaj potencjał, jaki tkwi w grafice (jeżeli nie zapomnisz o parametrze ALT). Tytuł musi mieć przypisany tag <title>. Pamiętaj o nagłówkach (h1, h2…), o spójnej paginacji przy dłuższych tekstach, pozbądź się powtórzeń i zduplikowanego tekstu. Pamiętaj, że mapa strony przyspieszy indeksowanie. Nie zapomnij o dobrym humorze.
Pomysł też  o słowach kluczowych. Jeżeli piszesz tekst o pozycjonowaniu treści nie może tego terminu zabraknąć w nagłówku o treści wpisu (w moim jest chyba 50 razy). Oczywiście im większy serwis prowadzisz i im bardziej aktualne informacje chcesz prezentować, tym będzie to mniej ważne, bo przecież nie przewidzisz, co będzie newsem dnia, ale frazy kluczowe ważne pozostaną zawsze. Pisz artykuły na życzenie, które będą odpowiadać na potrzeby odbiorców i wykorzystywać popularne hasła. Zwłaszcza, że masz do pomocy Google Trends (aby porównywać popularność wyszukiwanych słów w czasie), Google Insights for Search(jeżeli nie wiesz, które słowo kluczowe wybrać) i Analyticsa (aby wiedzieć, które słowa generują najwięcej odwiedzin na twojej stronie), nie zaszkodzi też Google Webmaster Tools (żeby pozbyć się problemów z linkowaniem).

Środa: wykorzystaj to, co już wiedzą inni

Pomyśl, kto jest twoim konkurentem i wzoruj się na nich. Jeżeli masz firmę pomysł o kimś, kto działa w tej samej branży i ma bloga. Jeżeli masz serwis lub internetowe wydanie gazety zainteresuj się case studies innych internetowych gazet. Może zainteresuje cię, że „New York Times” udostępnił nieodpłatnie i bez potrzeby rejestrowania się swoje archiwa i przeszkolił dziennikarzy z tworzenia przyjaznych wyszukiwarkom nagłówków, by zwiększyć ruch na stronie. Podobne szkolenie miała też nasza Wyborcza. Efekt widać w rankingach.

Dobrym wzorem jest też „Guardian” i jego akcja specjalna w czasie ataków terrorystycznych w Indiach. Gazeta utworzyła specjalną podstronę w całości poświęconą kryzysowi, która natychmiast znalazła się na pierwszym miejscu wyszukiwań stając się podstawowym źródłem informacji dla internautów, budując markę i zwiększając dochody reklamowe gazety. Byłby to dobry przykład dla naszych gazet walczących o uwagę w czasie naszego sobotniego kryzysu.

Czwartek: otwórz się na świat, otwórz swoją stronę

Weź przykład z „New York Times”. Zrezygnuj z konieczności rejestrowania się, w celu uzyskania dostępu do treści. Nikomu nie będzie się chciało podawać danych, jeżeli podobne informacje mogą zdobyć na stronach konkurencji. Nie twórz osobnego archiwum, bo nawet stare artykuły mogą być źródłem odwiedzin. Dla nowości stwórz kanał RSS.

Piątek: uspołecznij się

Pamiętaj ile jest źródeł odwiedzin twojej strony. Może to być wiadomość zasłyszana w telewizji, czyjś blog, plotka, reklama, albo wpis na portalu społecznościowym. Dlatego załóż służbowego bloga, konto na Twiterze, Blipie, YouTube, Flickr, Google Maps i FB. Niech twój serwis stale uaktualnia swój profil o nowości. Dobrze jest także, żeby własne konta mieli poszczególni dziennikarze. Niech kwitnie dziennikarstwo Twitterowe i Google News (tylko nie zapomnij o linkach do twojej strony).

Sobota: idź na profesjonalne szkolenie SEO dla PR lub redaktorów treści (np. u nas)

Niedziela: usiądź i patrz jak rosną twoje wyniki rankingowe
days-of-the-week-panties
Chyba, że pominąłeś/pominęłaś jakiś dzień pracy, , bo wtedy zamiast tego czeka cię sytuacja jak w przedszkolu, kiedy modne były majtki z dniami tygodnia i okazywało się, że w niedzielę masz dalej na sobie poniedziałek.

wiecej | dodaj komentarz (2)

Damian Krawczyk
Piątek, kwiecień 9th, 2010 | Damian Krawczyk

Breadcrumbs w SERPach

Od kilku miesięcy Google w wynikach wyszukiwań zamiast adresów URL pokazuje w niektórych przypadkach “ścieżkę” prowadzącą do danej podstrony zaczynając od strony głównej (tzw. breadcrumbs). Skąd to się bierze i kiedy taki wynik możemy uzyskać? Z dużym prawdopodobieństwem nasze wyniki w SERPach tak właśnie będą wyglądać w przypadku, gdy mamy dobrze zrobione linkowanie wewnętrzne na stronie, poczynając właśnie od wyświetlania wspomnianej breadcrumbs na stronie, nad treścią artykułu.

breadcrumbs_mini

Właściciele serwisów posiadających breadcrumbs na stronie muszą przyjrzeć się, czy jest on dobrze zbudowany. Istotną rzeczą jest to, czy w breadcrumbs mamy pokazaną ostateczną stronę, na której jesteśmy. W przypadku gdyby np. serwis z newsami nie wyświetlał w ścieżce ostatecznej podstrony, w SERPach wszystkie artykuły dla danego działu mogłyby mieć taki sam wyświetlony adres.

Dla newsów A, B, C, D należących do kategorii Sport mielibyśmy dla wszystkich podstron wygląd SERPa:

Strona > Newsy > Sport

zamiast:

Strona > Newsy > Sport > News A
Strona > Newsy > Sport > News B
Strona > Newsy > Sport > News C
Strona > Newsy > Sport > News D

Prawdopodobnie taka długa ścieżka i tak zostałaby skrócona do:

Strona > … >News A

Niemniej mielibyśmy w adresie określonego Newsa.

Rozwiązanie z breadcrumbs w SERPach to niewątpliwe ułatwienie dla osób, które nie mogą sobie poradzić ze stworzeniem przyjaznych adresów URL. To plus takiego wyświetlania.

Czy jest jakiś minus?
Na chwilę obecną, frazy kluczowe wpisywane w zapytaniu nie są pogrubiane (tak jak to ma miejsce w przypadku normalnego wyświetlania URL w SERP) w wynikach wyszukiwań na stronach gdzie pokazywane są ścieżki zamiast faktycznych adresów URL. Być może nie jest to duży problem, jednak zawsze jest to jakiś czynnik wyróżniający określony wynik wyszukiwań.

wiecej | brak komentarzy

Kamila Tokarska
Czwartek, kwiecień 8th, 2010 | Kamila Tokarska

Optymalizacja treści, czyli kolejny odcinek NeoSEOlogii (NeoSEOtekstologii).

Hasło tygodnia to optymalizacja tekstu. Co będzie jednostką postępu? Dziś część teoretyczna w Q&A, a jutro praktyczna w dniach.

#1: Po co nam to?

Dzięki optymalizacji treści będziemy budować pozycję w rankingach wg. zasady content is the king.

#2: Jaki znowu „content”?

Treść twojej strony, notki PR, wpisy na bloga, artykuły w twoim serwisie, internetowe wydanie twojej gazety. Jedyny warunek, że musi to być treść warta linkowania, czyli oryginalna, użyteczna dla odbiorcy, niekomercyjna (w każym razie nie w oczywisty sposób) i dostępna bez haseł. Poza tym im więcej, tym lepiej. Dlatego ten wpis będzie dłuuugi.

nowy-obraz1

Kiedyś pisało się dla czytelników. Chyba, że się było dziennikarzem, wtedy pisało się dla wydawcy gazety, który nam płacił. Teraz pojawia się jeszcze jeden życzliwy czytelnik: roboty przeglądarek.

Kiedyś można było wcale nie pisać. Chyba, że się pracowało w jakiejś gazecie albo dziale PR. Treść na stronie jest jednak tak ważna dla uzyskania wysokiej pozycji w rankingu, że do elektronicznych piór muszą ruszyć wszyscy właściciele stron. Nic nie pomoże naszemu rankingowi i biznesowi lepiej niż własny blog, serwis, e-PR, czy internetowe wydania naszej gazety lub programu.

Konwergencja mediów sprawia, że papierowe gazety czy działania promocyjne przenoszą się do sieci. Jeżeli właśnie zostałeś wydawcą internetowym musisz pogodzić się z tym, że twoje być albo nie być zaczyna zależeć od ilości odsłon i od ruchu na twojej stronie. Ten ruch nie spada z nieba, tylko z Googla, a dokładnie z ruchu organicznego, który tworzy się gdy szukający informacji internauta wpisuje słowa kluczowe i trafia na twoją stronę, blog czy serwis. Proste. Jedynym pytaniem może być dlaczego redaktorzy treści nie wezmą się za optymalizację tekstów, by były wyszukiwane częściej?

#3: Skąd mam tą zoptymalizowaną treść wziąć?

Nie będę ci radzić, żeby ją napisać, albo kazać komuś napisać, bo postanowiłam walczyć ze swoją tendencją do mówienia rzeczy oczywistych. Ale nie byłabym sobą gdybym nie zauważyła, że już tą treść masz. Pomyśl o swoich raportach badawczych, ofercie, wiadomościach branżowych, case studies, tekstach PR, forach, gdzie wypowiadają się twoi konsumenci, czy porównywarkach produktów.

Za mało? Napisz. Każ napisać. Dowiedz się co to jest redagowanie „unikalnego contentu”. Zoptymalizuj to co masz. Posłuchaj Setha Godina, który mówi “weź co masz najcenniejszego i udostępnij to za darmo w Internecie”.

#4: Jak się optymalizuje teksty?

To wszystko już jutro w części praktycznej optymalizacji treści.

wiecej | dodaj komentarz (1)