Jak zacząć z SEO?
SEO
Neo w SEO?
Nieważne czy chcesz zostać ekspertem, czy tylko podrasować własnego bloga. Będzie ci potrzeba sporo solidnej wiedzy. Skąd ją wziąć?
Strategia #1 - na mola książkowego
Jeżeli lubisz czytać zaprzyjaźnij się z Jerri L. Bedford i Shari Thurow. Po angielsku przeczytasz też książkę Jennifer Grappone i Gradivy Couzin.
Strategia #2 - na mola internetowego
Bez wychodzenia z domu masz dostęp do podręczników, narzędzi, poradników, kursów i blogów. Jeżeli lubisz dużo czytać, starczy ci do końca życia. Możesz zacząć od tego kompendium:
http://www.ittechnology.us/seo-kursy-przewodniki-i-listy/
Jeżeli nie lubisz dużo czytać:
Strategia #3 - na superszuka
Z zalewu źródeł wybierz te naprawdę istotne, potrzebne, poświęcone bliskim ci tematom, wiarygodne i sprawdzone. My oczywiście polecamy samych siebie
Zastanów się nad tym, co chcesz osiągnąć. Jeżeli prowadzisz prostego bloga, nie będzie ci potrzebna fachowa wiedza o pozycjonowaniu dużych witryn. Jeżeli będziesz korzystać z aktualnych materiałów, nie spędzisz całej nocy ucząc się jak szybciej indeksować nowe wpisy na swoim blogu, aby rano dowiedzieć się, że Google ogłosił indeksowanie w czasie rzeczywistym (już niedługo).
Jeżeli wcale nie lubisz czytać:
Strategia #4 - na kulturę obrazkową
Większość informacji znajdziesz także w formie podcastów czy plików wideo.
Jeden komiks jest wart więcej niż 1000 definicji, dlatego jeżeli chcesz dowiedzieć się, czym jest black hat lub keyword stuffing:
http://www.rankedhard.com/beware-the-dark-side.php
http://www.rankedhard.com/an-seo-birthday-card.php
Strategia #5 - na Pawłowa
Znajdź sobie myszkę doświadczalną i sprawdź na prawdziwej witrynie czy blogu jak to wszystko działa.
Jeżeli boisz się eksperymentować na swoim ukochanym blogasku:
Strategia #6 - na sweatshop
Zatrudnij się w agencji SEO. Czeka tu na ciebie mnóstwo pracy!



Jennifer Grappone i Gradivy Couzin, przeczytacie też po polsku
Wyszła całkiem niedawno w Helionie
Jerri L. Ledford nie Bedford - Biblia SEO. Polecam także Makaruka i Danowskiego
Tak, zatrudnienie się w agencji SEO jest jakimś rozwiązaniem - rozbawiło mnie to, bo ja tak się uczyłam
Niemniej jednak chyba niewykonalne w obecnej sytuacji - nie sądzę, żeby jakakolwiek agencja od której warto by się było uczyć, zatrudniła człowieka z zerowym doświadczeniem
To taki mały a propos, gdyby ktoś chciał to wziąć na poważnie i “spróbować w domu” tak jak onegdaj ja - trzeba się uczyć na cudzych >błędach<