acr.blog - noł bulszit » TV wspomaga SEM

Damian Krawczyk
Wtorek, październik 6th, 2009 | Damian Krawczyk

TV wspomaga SEM

No i proszę. Doczekaliśmy się reklamy telewizyjnej, która wspiera działania SEMowe. Z tego co kojarzę i jak sięgam pamięcią jest to pierwsza reklama, w której tak wyraźnie kładziony jest nacisk na wyszukiwarkę. Mowa o nowej reklamie Skody Yeti. W  wersji polskiej reklamę kończy widok na wyszukiwarkę Google, w której ktoś wpisuje ‘wygraj yeti’. Pomysł prosty, ale jakże mnie, że tak powiem skromnego człowieczka z branży, mocno zaskoczył.

No dobrze, wpiszmy zatem za poradą autora w Google ‘wygraj yeti’.

skoda yeti reklama

Będąc bliżej SEO miałem nikłą nadzieję na przemyślną strategię polegającą najpierw na wypozycjonowaniu strony, a następnie puszczeniu reklamy. Tym bardziej, że wypozycjonowanie akurat tej frazy nie stanowi jakiegoś znacznego wysiłku. Niestety, tak jak można było się spodziewać Skoda “poszła na łatwiznę” i wybrała jedynie działania PPC. Szkoda, choć nie ma co narzekać. Jak już wspomniałem to pierwsza tego typu akcja, a z naszego, agencyjnego punktu widzenia im takowych więcej tym lepiej.
Szukając reklamy na YT można stwierdzić, że w innych państwach nie ma odnośnika do Google. Zatem brawo Polska, za przodowanie w takiej formie wspomagania SEMu. Wszyscy teraz trzymamy kciuki za powodzenie, no może prawie wszyscy :)

Komentarze (8)

  1. Bartek Berlinski:

    A tutaj dowód na to że strategia była mało przemyślana:

    http://www.goldenline.pl/forum/adwords/1211038/s/1#23493192

  2. Michał Herok:

    Bardzo zręcznie wykorzystał ten fakt konkurent Skody Nissan, co widać na załączonym screenshocie :) http://tinyurl.com/yaurdgf

  3. Damian Krawczyk:

    Mało tego dodam jeszcze, że w organicu wpis na GL jest na 6 miejscu pod ‘wygraj yeti’, ACR na 8. Nie wymagałoby zatem wiele wysiłku rozszerzenie kampanii na SEO :)

  4. Elgrando:

    Kampania przygotowana przez Skodę wydaje się być bardzo ciekawym przykładem wykorzystania synergii telewizji i internetu. Miałem okazję widzieć tę kampanię 1 października, kiedy wystartowała ona w telewizji. Zdecydowałem się wejść do Google i sprawdzić o co dokładnie chodzi. W pierwszych dniach kampanii oprócz linku Skody nie widziałem niczego innego po wpisaniu frazy “wygraj Yeti”. Konkurencja w postaci Nissana pojawiła się dopiero po pojawieniu się informacji o kampanii w branżowych serwisach.
    Najbardziej przykre jest to, że Nissan ani żadna marka nie potrafiły zastosować tego rodzaju zabiegu, jak zrobiła to Skoda w swoich spotach telewizyjnych. Łatwo jest krytykować pionerów i tanim kosztem wpisywać się w nie swoją kampanię. Świadczy to tylko najgorzej o agencji searchowej obsługującej Nissana. Dodam jeszcze, że agencja ta zapomniała promować swoje auto - Nissan Qashqai na łamach searchu, a podszywa się pod cudze reklamy. To się nazywa po prostu brakiem pomysłów i innowacyjności.

  5. raf:

    polecam sprawdzić co aktualnie jest w top organic na ‘wygraj yeti’

  6. obserwator:

    nie płacz, czasem tak jest że pomysł jest dobry a wykonanie do d..y

  7. kinderbal:

    Tutaj jest fajny art na ten temat z ciekawym podsumowaniem :-)
    http://www.autowizja.pl/news.php?item.10384.32

  8. Marcin Kowalik:

    Witam,

    Japończycy komunikują tak (poprzez search) na billboardach od ponad 2 lat :)
    Pozdrawiam

odpowiedz