Jak wytępić natręta – moralny dylemat
google adwords reklama google adwords spam
Od kilku miesięcy prześladuje mnie pewien reklamodawca, który korzysta z programu Google Adwords. Problem w tym, że pojawia się na frazy kompletnie nie związane z oferowanym produktem. Po drugie, jak dla mnie, produkt jest zwykłym naciąganiem ludzi.
Sprzedawane narzędzie ma zwiększyć wydajność naszego komputera. Poniżej kilka cytatów:
- Przyspiesza ładowanie i zamykanie systemu kilkukrotnie
- Usunie niepotrzebne pliki DLL z pamięci operacyjnej systemu
- Przyspieszy pracę dysków
Promocyjna cena wynosi 1,22 zł, ale tylko przy płatności kartą. Można też wysłać smsa. Tyle, że koszt jednego sms’a wynosi 25 zł netto. Oczywiście koszt sms’a nie jest już uwypuklany na stronie niczym procent lokaty. By znaleźć koszt sms’a trzeba scrollować stronę na sam dół.
Oto kilka przykładów, na które się natknąłem bładząc po sieci. Zwróćcie uwagę na hasło wyszukiwane.

Co mogę zrobić gdy widzę taką reklamę?

2 drogi, które mogę obrać:
a) Kliknąć i przysporzyć dodatkowych kosztów. Problem polega na tym, że stawka CPC jest na 99% minimalna i raczej nie doprowadzę swoim działaniem do bankructwa natręta. Jeszcze większy problem przysparzam Google’owi gdyż stwierdzam, że reklama odpowiadała mojemu zapytaniu – przecież kliknąłem.
b) Mogę nie kliknąć. Zmniejszę CTR, zmniejszę ich wynik jakości itd. Ale co to da…
Żadne z tych rozwiązań mnie nie satysfakcjonuje. Oba będą miały minimalny wpływ na przyszłość reklamodawcy. Może powinni uruchomić SPAM report dla Google Adwords?


Niestety mała szansa, aby został uruchomiony SPAM report dla Google AdWords. Co stałoby się wtedy z pozostałymi reklamami kierowanymi w sposób podprogowy? Oczywiście bez względu na etykę.
Zgadzam się w tym konkretnym wypadku, że jest to totalne natręctwo.
Znajomy prowadzący firmę projektującą serwisy www po zobaczeniu tej reklamy wpadł na pomysł, że będzie swoją stronę promował poprzez skopiowanie wszystkich haseł słownika języka polskiego i używał ich, jako słów kluczowych. Ustawil CPC na poziomie 0,05zł po jednym dniu Google zbanował mu konto. Nawet nie może się na nie zalogować. To samo zrobił korzystając z firmy posiadającą AQC i kampania hulała aż miło, żadnych problemów ze strony Googla…