Na oficjalnym blogu Google pojawiła się informacja o zmianach algorytmu Google. Zespół najlepszych “Googlersów” pracuje nad modyfikacją obecnego algorytmu tak by stał się on jeszcze lepszy. Czy to możliwe? Zapewne tak. Pod tym adresem znajdziecie wspomniany wpis w wersji oryginalnej.
Ciekawostką jest to, że możemy porównywać wyniki obecnego algorytmu z wynikami zmodyfikowanej wersji. Nowy algorytm dostępny jest pod adresem http://www2.sandbox.google.com . Możemy odnosić się do zmian i wysyłać nasze uwagi co do algorytmu.
Nie omieszkałem sprawdzić kilka fraz i rzeczywiście wyniki się różnią. Na szczęście różnice są niewielkie .Czas teraz na głębszą analizę z uwzględnieniem mierzalnych parametrów. Warto się przyjrzeć ewolucji tego nowego algorytmu. Może to będzie koniec SWL a może i one przystosują się do zmian
Linie lotnicze Air New Zealand i Elave – marka z branży kosmetycznej działająca na rynku irlandzkim. Dwie firmy, różne branże, a jednak coś ich łączy. Co to takiego? A właśnie naga prawda, a dokładnie nothing to hide. Hasło przewodnie, które sprawia, że głośno o nich nie tylko w Internecie.
Pierwsza firma posłużyła się tzw. Bodypainting. Film pokazuje pracowników, którzy „nago” (mają tylko pomalowane ciała imitujące ubrania służbowe) informują o bezpieczeństwie lotów Air New Zealand. Wg mnie pomysł fajny . Poniżej film (3 754 420 wyświtleń).
Jednak moim skromnym zdaniem, faworytem w kategorii nothing to hide jest firma Elave. Reklama pokazuj pracowników, którzy faktycznie są nadzy . Dodatkowo występuje w tym filmie reklamowym dyrektor zarządzająca, a zarazem wnuczka założyciela koncernu Joanna Gardiner. W pierwszych tygodniach po rozpoczęciu kampanii firma odnotowała wzrost sprzedaży rzędu 500% !!!. Co wy na to ? Czego to nie zrobi szef dla swojej firmy – hehe. Niestety na YouTube film został usunięty. Możemy znaleźć go na Dailymotion.pl. Poniżej dwa screeny ( na zachętę ) i link do filmu. Uwierzcie mi warto obejrzeć.
Tak jak w przypadku organicznego wyszukiwania w całej sieci, tak teraz także w przypadku wyszukiwania obrazków Google wprowadziło opcje wyszukiwania pozwalające na tworzenie bardziej precyzyjnych zapytań do bazy (o opcjach zapytań w wyszukiwarce pisałem już wcześniej). Mamy zatem trzy główne kryteria określające wielkość obrazka, jego typ, a także kolor obrazka. Typ i kolor obrazka były zdefiniowane już wcześniej, choć trochę w innej formie. Natomiast co się tyczy rozmiaru obrazka - możemy zdefiniować konkretną wielkość, która minimum musi posiadać obrazek w wynikach zapytania. Co ciekawe mamy do dyspozycji obrazki o wielkości nawet powyżej 70mb. To daje nam możliwość znalezienia np. plakatu naszej ulubionej kapeli.
Niestety dodatkowe opcje wyszukiwania obrazków nie są dostępne, przynajmniej na tą chwilę, w polskiej wersji Google. Podobnie zresztą jak wprowadzone już jakiś czas temu dodatkowe opcje wyszukiwania w całej sieci. Taki już los Polaków jeśli chodzi o nowinki techniczne. Jesteśmy już do tego przyzwyczajeni
A jak mają się dodatkowe opcje wyszukań obrazków do SEO? No cóż, może zwiększy się liczba zapytań dla wielkoformatowych obrazków. To z kolei wywoła zapewne zwiększoną indeksację dużych obrazków przez SEOwców. Pójdą w ruch sitemapy do obrazków, czy też automatyczne tworzenie obrazków o odpowiednich rozmiarach (tak by otwierało się jak najszybciej, ale także by dosięgnęło określonego kryterium np. 20mb). Cytując kaberetowego Wójcika - “klient nas Pan”
P.S.: Nie wymagamy oglądania filmów Allena ;-), nie wymagamy abyś grała/grał w PES, nie wymagamy abyś grała/grał w piłkę… ale obiecujemy, że jeżeli będziesz chcieć to, nie będzie z tym żadnego problemu.