Tajemnice Marketingu Afiliacyjnego
program partnerski system afiliacyjny system3
Stare polskie przysłowie mówi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Często znajduje to swoje zastosowanie w życiu, jednak w przypadku marketingu afiliacyjnego, można by to przysłowie trochę przekręcić. Wyglądałoby ono wtedy tak: jeśli wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Bo tak naprawdę w MA wiadomo o co chodzi- o przyciągnięcie Internauty i zachęcenie go do tego, aby wykonał konkretną akcję, czy to klik, czy to wypełnienie formularza, czy też może kupno czegoś. Aby to zrobić- zachęcić naszego kochanego Internautę do określonej czynności- musimy mu w tym pomoc i ułatwić wszystkie kroki najbardziej, jak się da. Niektóre rzeczy są intuicyjne i powinny od razu zaświtać w naszej świadomości jako pierwsze kroki do skutecznego MA. Inne przychodzą z czasem.
Osobiście, chociaż nie siedzę jeszcze w tej branży bardzo długo, niektóre pomocne kroki wydają mi się oczywiste. Jednak jeden z ostatnich numerów czasopisma dla osób związanych z MA- “Feedfront”- uświadomił mi, że powtarzania niektórych ogólno znanych prawd nigdy nie jest zbyt wiele. I tak oto doszłam do wniosku, że opublikuje je do wiadomości publicznej. Może ktoś skorzysta i na moje konto zaliczy się jakiś dobry uczynek;)
Co jest ważne w MA według mnie i co każdy wiedzieć powinien:
1) kreacja reklamowa to nie film krótkometrażowy- musi mieć jak najmniej odsłon, być ograniczona czasowo i przyciągać uwagę, ale przede wszystkim zachęcać do kliknięcia, jednak nie pustego. Klik w kreację powinien nieść za sobą potencjalną akcję. Kreacje, które zachęcają Internautę do kliknięcia poprzez “oszukiwanie” go, gdzie po wylądowaniu na stronie docelowej Internauta czuje się rozczarowany, nie sprawdzają się na dłuższą metę
2) Strona docelowa musi być prosta, łatwa i przyjemna. Żadnych zbędnych informacji- najlepiej jeśli mieści się w przeglądarce bez opcji scrollowania okna. I musi mieć oczywiście “to coś”- czyli opcję, która zachęci Internautę do wykonania akcji
3) Na stronie nie może być numerów telefonów do Reklamodawców- tracimy wtedy zawsze jakąś część naszego cennego ruchu
4) Internauty na pewno nie zachęci zbyt długi formularz kontaktowy, w którym nie wiadomo, które pola są obowiązkowe albo jaki format numeru telefonu wpisać
5) Strony docelowe nie mogą działać w żółwim tempie- Internauci to osoby, które oczekują zazwyczaj szybkiej informacji, a my właśnie taką musimy im dostarczyć.
To pięć, według mnie, podstawowych zasad. Reszty nie zdradzę, bo to już nasze know-how
