acr.blog - noł bulszit » 2009 » lipiec

Archiwum dla lipiec, 2009

Damian Krawczyk
Wtorek, lipiec 14th, 2009 | Damian Krawczyk

Piłka jest jedna

Wspomniałem już o naszej aceerowej lidze PESa. Mamy już 4 sezony za sobą i stale tego samego mistrza - Przemka vel Jagiellonię Białystok. Niestety nikt jeszcze nie podjął rękawicy i nie stawił czoła pracownikom ACR. Jesteśmy cierpliwi, może w końcu ktoś się zgłosi. Mamy też kolejną propozycję.

Staramy się grać regularnie nie tylko poprzez konsolę, ale także in real. Na swoim koncie mamy jak na razie zwycięstwa w braterskich pojedynkach z K2. Rzucamy zatem kolejne wyzwanie firmom z branży, które miałyby ochotę zmierzyć się z nami na murawie. Nie jesteśmy zawodowcami więc tak naprawdę nie ma się czego obawiać.

plannaniemcow

Rywalizacja z inną firmą to po prostu dodatkowy dreszczyk emocji i gwarancja zaangażowania aż po koniuszki palców u stóp.

Marzyłoby nam się stworzenie ligi branżowej, no ale to chyba musi pozostać w sferze marzeń właśnie. Najpierw spróbujmy znaleźć jakieś rywalizujące ze sobą ekipy.  Potem myślmy o lidze.

wiecej | dodaj komentarz (6)

Marcin Kordowski
Poniedziałek, lipiec 13th, 2009 | Marcin Kordowski

Google OS

Czy system operacyjny Google OS jest dobrym pomysłem? Czy decyzja o rozwijaniu projektu jest słuszna? Niebawem dowiemy się czy kolejny innowacyjny pomysł Googla odniesie sukces. Chętnie osobiście  sprawdzę czy to narzędzie będzie współgrało z moimi potrzebami. Z założenia system ma służyć do większej integracji notebooków z Internetem.

googleos

Ma współpracować z aplikacjami zewnętrznymi, webowymi co pozwoli na ograniczenie wymagań sprzętowych po stronie użytkowników. Czy Office uda się zastąpić? Bo jeśli tak to laptopy służbowe mogą być zdobyte. Czy aplikacje serwowane przez Googla zastąpią ogólnodostępne aplikacje Microsoft?  Może wystarczy by były tańsze? Nie wiem.
Czy w domu będę mógł zastąpić Windowsa? Zależy czy będę mógł zagrać w Hearts of Iron, czy  Heroes V  bo jeśli nie to raczej zrezygnuję z Googla. Twórcy twierdzą, że System ma być alternatywą dla Windows w Notebookach i, że nie będzie konkurował z Apple. Poczekamy, zobaczmy czy będzie miał szansę konkurować z kimkolwiek. Sama cena to może być zbyt mało.
W SEO nic się nie zmieni i tak linki są najważniejsze. Czyli to co jest przyczyną sukcesu Google nadal będzie generowało najlepsze wyniki wyszukiwania. Co zapewne cieszy wszystkich i szukających i tych co tworzą wyniki wyszukiwania ;)

wiecej | brak komentarzy

Przemek Cyluk
Piątek, lipiec 10th, 2009 | Przemek Cyluk

Google Content Network - czy warto…

Od kilku tygodni w sieci dostępny jest raport Google na temat skuteczności sieci partnerskiej Google Content Network.
Raport ciekawy, a co najważniejsze bogaty w dane statystyczne. Badanie Google obejmowało ponad 25 000 klientów z całego świata. Przeanalizowano ponad 1 miliard kliknięć i 70 milionów konwersji.

Najważniejsze dane płynące z raportu:
- Średni stosunek CPA w sieci partnerskiej do CPA w sieci wyszukiwania wyniósł 97,4%.
- 20% wszystkich konwersji pochodzi z sieci kontekstowej Google Content Network.
- Największy wpływ na kształtowanie się poziomu CPA ma według danych Google: optymalizator konwersji (wewnętrzny program Google Adwords) oraz narzędzie wykluczania witryn (pozwala na wyeliminowanie nieskutecznych urli, na których pokazują się nasze reklamy).
- Dla przeciętnego reklamodawcy kliknięcia w sieci partnerskiej są średnio o 28% tańsze niż kliknięcia w sieci wyszukiwania.
Jak widać raport zawiera(!) ciekawe informacje.

A teraz wyciągamy nasze wewnętrzne bebechy jednego z klientów ACR i zobaczmy jak to się ma do raportu Google. Celowo oznaczyłem nazwy kampanii, by wiadomo było na co są kierowane.
stats
Wyszło nam:
- 37% konwersji pochodzi z Google Content Network co stanowi przyzwoite uzupełnienie do kampanii kierowanej na Search.
- koszt konwersji w sieci kontekstowej był niemal dwukrotnie niższy niż koszt konwersji w sieci wyszukiwania.

W przypadku tego projektu nie ma wątpliwości. Google Content Network to mus. To po prostu się opłaca. Każdy przypadek jest inny. Jeżeli prowadzicie kampanię koniecznie spróbujcie takich kombinacji:
- czysty search
- content tekstowy
- content graficzny
oraz kombinacje modelów rozliczeń. Sprawdźcie co wam się opłaca.

wiecej | brak komentarzy

Anna Wiecka
Czwartek, lipiec 9th, 2009 | Anna Wiecka

SEO PR

Wczoraj wywiązała się dyskusja wokół wpisu Damiana Bounce rate w SEO – nie tylko na naszym blogu. Początkującym użytkownikom Google Analytics podpowiem, że czasem warto zerknąć co dzieje się w zakładce Traffic Sources, a dokładnie Referring Sites. Można się domyślić, że jeśli jest 75 wizyt z GolgenLine w ciągu jednego dnia, to może to oznaczać, że ktoś rozpoczął wątek na forum który nas dotyczy. No i tu się nie pomyliłam – zapraszam na forum Pozycjonowanie stron WWW (trzeba jednak mieć profil na GL i dołączyć do tego forum). Jednak przede wszystkim czekam na komentarze na naszym blogu. Wtedy jesteśmy w stanie szybciej odpowiedzieć niż na GL :)

Techniczna strona pozycjonowania to temat rzeka. Na szczęście wyszliśmy z SEO-wego Średniowiecza i jesteśmy w Oświeceniu, gdzie funkcjonuje pewien proces badawczy a nie tylko poznanie intuicyjne. Jak już Marcin napisał na GL „w SEO wszystko jest odwrotną inżynierią”, więc w miarę możliwości testujmy, dzielmy się wiedzą, spostrzeżeniami.

Jednak SEO to nie tylko grzebanie w kodzie, pisanie tekstów na stronie według konkretnych standardów, linkowanie itp., itd. Doskonałym tego przykładem jest 2008 Harlequin Romance Report, czyli coroczny raport Harlequina, który wtedy powstał po raz pierwszy na podstawie wyników ankiety umieszczonej na dedykowanej stronie www . Odpowiedź na wynik ankiety i zredagowany przez firmę SEO-PR news to gorąca dyskusja i linki na blogach oraz 2 tygodnie później 368 linków do strony i 1, 2 pozycja w wynikach wyszukania Google na frazę „romance report”. Jednak Klient najbardziej docenił fakt, że także Jay Leno wspomniał o raporcie Harlequina w swoim Tonight Show i miał nadzieję na powtórkę tego osiągnięcia :)

Harlequin Perfect Love

Harlequin Perfect Love


Zachęcam do myślenia o SEO także w innych kategoriach, jak choćby właśnie PR i do zapoznania się ze stroną firmy SEO-PR.

P.S. Damian, nawet w images.google.pl masz 2 zdjęcia Michaela Jacksona na pierwszej stronie wyników

wiecej | dodaj komentarz (4)

Damian Krawczyk
Wtorek, lipiec 7th, 2009 | Damian Krawczyk

Bounce rate w SEO

W ostatnim moim artykule pisałem o wpływie śmierci Michaela Jacksona na statystyki odwiedzin Google. Wpis po zaindeksowaniu szybko znalazł się w top2 na frazę ‘Michael Jackson żyje’. Nie na długo. Po 3 dniach wpis wypadł na 4 stronę SERPów. Zastanowiłem się chwilę co mogło mieć wpływ na taki obrót sprawy. Sprawdziłem w Analyticsie - bounce rate był bardzo wysoki. Czy miało to wpływ na pozycję podstrony?

Na forum Webforumz.com można znaleźć odpowiedź Adama Lasnika z Google na temat powiązań SERP z bounce rate. Odpowiedź dość lakoniczna, ale dopuszczająca możliwość wpływu wysokości bounce rate na wyniki wyszukiwań. Do niedawna nie łączono tych dwóch rzeczy ze sobą. Lasnik informuje o tym by strony robić zoptymalizowane dla użytkownika, by treściowo strona odpowiadała wynikom wyszukiwania itd.itd. Bounce rate jest tego znakomitą miarą, choć w odpowiedzi jest mowa o tym, że Google nie daje żadnych wytycznych odnośnie połączeń SERPów z bounce rate.

Na blogu Seohawk można znaleźć informacje dotyczące wpływu bounce rate na wyniki wyszukiwań oparte na przeprowadzanych w tym zakresie testach. Krótki wniosek z nich płynący jest taki, że bounce rate nie jest istotny dla stron, które notują niski jego poziom. Może mieć jednak wpływ na strony będące w top10 lub na strony, które stosują techniki black hat SEO.

Moja znalazła się wśród tych pierwszych i śmiem twierdzić, że to właśnie bounce rate było istotną przyczyną spadków. Dodam, że wpis o Michaelu notował niski średni czas odwiedzin co też mogło mieć wpływ na wyniki (w nawiązaniu do odpowiedzi Lasnika). Być może podstrona wróci jeszcze na wysokie pozycje - jak twierdzą autorzy tekstu kara spadku na pozycjach może być okresowa 10-15 dni. No cóż, pożyjemy, zobaczymy. Swoją drogą hiena cmentarna dostała za swoje prawda Aniu? :)

hiena

wiecej | dodaj komentarz (10)