Lepkość treści - oficjalne wyniki
analytics Google Analytics webanalytics
Ok, zatem się przyznajemy. Trwa u nas konkurs, wewnętrzny, wyceniany w piwie. Założenie jest takie - piszemy posty na bloga, w czerwcu i w lipcu. Autor wpisu, który otrzyma najwięcej odsłon, w okresie czerwiec-sierpień, zostanie zwycięzcą. Na razie wygrywa Damian ze swoimi wynurzeniami na temat Michaela Jacksona i jego domniemanego zmartwychwstania. Moim zdaniem, jest to cios poniżej pasa. Jednak czego nie robi się dla zgrzewki piwa… :-).
Można się zastanawiać, czy takie podejście nie zepchnie merytoryki artykułów na drugi plan. Wyniki wskazują, że właśnie się tak stało - patrząc na konsumpcję treści bloga w Google Analytics widzimy, że drugi najpopularniejszy post (i bardziej merytoryczny) jest dziesięciokrotnie mniej popularny, jeżeli chodzi o odsłony, niż wpis o Królu Pop’u.
Jednak wejdźmy w analizę trochę głębiej. Drugi post, który wywołał małą burzę na Goldenline, ma wiele mniej odsłon… Pytanie: czy odsłony są dobrym miernikiem jakości treści, w przypadku bloga ? Weźmy pod uwagę, że stałe czytelnictwo bloga ogranicza się do strony głównej (zatem mamy duży bounce rate, który jest cechą immanentną statystyk blogów i nie występuje odsłona konkretnego postu, będącego na stronie głównej). Zatem, odsłony są wskaźnikiem obarczonym dużym marginesem błędu.
Co jest lepsze ? Mądre głowy, mówią nam, że w przypadku blogów najważniejsze są komentarze. Oceniając pod tym kątem posty z naszego własnego Top 10, okazje się, że najbardziej zachęcającym do dyskusji postem, był wpis (ponownie Damian, sic!) o Bounce Rate w SEO - miał on 10 komentarzy. Zatem to komentarze (i linki!) pokazują jakość naszej treści. Patrząc szerzej na liczbę rzeczonych komentarzy (np. liczba komentarzy na miesiąc) możemy sprawdzić czy nasz blog idzie w dobrą stronę… czy może powinniśmy zająć się czymś bardziej pożytecznym (pielenie ogródka, grabienie liści… etc.).
Z drugiej strony, nie można zmieniać zasad w trakcie trwania konkursu (no chyba, że jest się PZPNem) zatem najprawdopodobniej Damian zgarnie zwycięstwo … i piwo.
No chyba, że ktoś pokusi się o napisanie czegoś …. o Papieżu/Kubicy/Małyszu/Gortacie/Dodzie a najlepiej o nich wszystkich w jednym poście




Cytat, pod którym się podpisuję:
“Jednak czego nie robi się dla zgrzewki piwa… :-)”