acr.blog - noł bulszit » Google Wave

Marcin
Poniedziałek, czerwiec 8th, 2009 | Marcin

Google Wave

google_wave_logo

“Nadchodzi nowa era” - stwierdzenie to jest często nadużywane. Oglądając pierwsze sekundy prezentacji Google Wave myślałem podobnie. Powiem szczerze, że byłem nastawiony dość sceptycznie.  Nawet bardzo sceptycznie. Przeraziła mnie też długość prezentacji - GODZINA DWADZIEŚCIA to w Internecie wieczność. Jednak zacisnąłem zęby, przygotowałem herbatę i oglądałem dalej..

Po obejrzeniu prezentacji mogę stwierdzić…. WHHHHHOOOOOOOOAAAAAAAAAAAAAA. A teraz kilka powodów dlaczego (acha sensowność tych uwag, będzie lepsza w momecie gdy obejrzy się CAŁY film) :

- Google Wave jest nową metodą komunikacji. Sami prezenterzy, stwierdzili, że jest to e-mail ale wymyślony od nowa. Jakkolwiek słabo i obrazoburczo to brzmi, to jest to zbliżone do prawdy. Cytując developerów, prezentujących możliwości Google Wave - “cały czas się uczymy jak to wykorzystywać”.

- Wave będzie Open Source - sic ! sic ! sic ! To tak jakby Microsoft wypuścił Windowsy, z otwartym kodem. Wave będzie można instaliować na własnych serwerach :-). I nic nie będzie musiało iść do Google. Za darmo. Czy to nie fajne ?

- Wave jest protokołem… a to co napisalo Google (klient Wave) będzie mógł być napisany przez każdego od podstaw… to jest chyba największa miazga. Dlaczego? Bo moim zdaniem, z Wave’a będzie można zrobić system operacyjny, wewnątrz przeglądarki. Zakładam, że firmy (developerzy nie będący Google, albo nawet samo G) będą udostępniać środowisko Wave jako “wirtualny pulpit” dostępny z każdego miejsca na świecie, przez każde urządzenie… i po co komu Windowsy ? A jeżeli Internet rozwinie się tak, że będzie można odpalać gry przez Internet, zainstalowane na naszym wirtualnym serwerze… to Mircrosoft może zacząć się bać.

- Wave może komunikować się z innymi aplikacjiami i trakotwać je wewnętrznych klientów swojego protokołu - innymi słowy, można dodać Twittera do Wave’a i używać go (Twittera) z wewnątrz Wave’a ! (pewnie Facebook’a też będzie można tak podpiąć… itd, wszystko w jednym miejscu, pod jednym loginem i hasłem :-).

Jeżeli twórcom Google Wave uda się wprowadzić zamierzenia w życie, to moja mina przypomniać będzie coś takiego:
amba

komentowanie zostało zamknięte.