Bezkresne pola możliwości….
program partnerski promocje system afiliacyjny system3 USA
Czy coś takiego jest możliwe na polskim rynku marketingu afiliacyjnego? Moim skromnym zdaniem- tak. Chociaż zajmie nam to jeszcze sporo czasu.
Obecnie Polski marketing afiliacyjny jest w fazie rozwoju. Chociaż staje się coraz bardziej popularny, to jeszcze daleko nam do rynków rozwiniętych w tym temacie. Prekursorem i liderem w tej dziedzinie (jak zresztą w wielu) jest USA- ziemia obiecana zarówno dla wydawców, jak i reklamodawców. Ale także (i co najważniejsze z mojego punktu widzenia) dla osób obsługujących programy partnerskie. O tym, że Stany Zjednoczone są przodownikiem marketingu afiliacyjnego, świadczy kilka znaków na niebie i ziemi (chociaż bardziej na ziemi):
1) liczba sieci partnerskich założonych w Stanach
2) liczba książek wydanych w Stanach na ten temat
3) liczba blogów poświęconych MA (polecam szczególnie http://blog.affiliatetip.com/)
4) wiele innych liczb, których przytaczać nie będę
Jednak to, co mnie najbardziej w tym rynku pociąga, to jego możliwości. Czytając i oglądając dostępne materiały na ten temat dochodzę do wniosku, że tam nie ma żadnych ograniczeń. Modele wynagrodzeń czy sposoby premiowania partnerów już dawno zakończyły okres “wyższe stawki za lead w okresie xx do yy”. Tam partnerzy, w ramach wynagrodzenia, mogą dostać nagrodę w postaci wycieczki na Hawaje albo bonu na zakupy. Co to oznacza- nieskończone możliwości w wymyślaniu promocji dla Partnerów i zachęcaniu ich do sieci czy programów partnerskich. A dla partnerów niekończące się wakacje
W Polsce niestety coś takiego nie jest jeszcze możliwe (nasz rynek nie jest jeszcze na to gotowy). Większość afiliantów ceni wynagrodzenie jedynie w postaci pieniężnej, co jest jak najbardziej zrozumiałe, jednak ograniczające z punktu widzenia obsługi programu. Nie jestem też pewna, czy nadejdzie kiedyś pora pojawienia się i u nas marketingu afiliacyjnego, w którym każdy pomysł może być dobry (no może nie każdy, ale przynajmniej możliwości są większe). Jak na razie dopiero się rozwijamy i musimy dostosowywać do reguł ustalanych przez niewidzialną rękę rynku. Coraz więcej się o tym mówi, a to już duży krok naprzód. Jednak wydaje mi się, że nasz rynek pójdzie bardziej w stronę rynku brytyjskiego, gdzie znaczące role w afiliacji odgrywają SEM, SEO i blogi.
Najważniejsze, aby się rozrastał, a tak się dzieje. Oprócz słowa mówionego, powstaje też pisane. Nasi rodacy mają już na koncie pierwsze kompendia wiedzy przeznaczone dla osób zajmujących się tym typem marketingu. Pojawia się coraz więcej sieci partnerskich (tu polecam oczywiście system3.pl
), a klienci coraz częściej wiedzą, o co chodzi z tym płaceniem za efekt.
Osobiście widzę w tej dziedzinie nie tylko możliwość rozwoju, ale możliwość bezkresnego rozwoju. W Polsce stoi ona przed nami całkowitym otworem i tylko czeka na nowe pomysły i rozwiązania. Także zabieram się do myślenia i zasiewanie tychże pól możliwości…
