acr.blog - noł bulszit » Google Latitude: gadżeciarstwo a wiedza absolutna

Kamil Sztubecki
Wtorek, maj 5th, 2009 | Kamil Sztubecki

Google Latitude: gadżeciarstwo a wiedza absolutna

W lutym 2009 Google udostępnił usługę Google Latitude, czyli aplikację służącą do określania swoich aktualnych współrzędnych na mapie i dzielenia się tą informacją ze znajomymi. Usługa ta jest dostępna tylko w urządzeniach bazujących na oprogramowaniu Windows Mobile 5.0+, Symbian S60 lub BlackBerry, jednak trwają prace nad rozbudową listy urządzeń (m. in. o iPhona, iPoda i urządzenia z systemem Android).

Wszystko-widzace-oko

Wszystko pięknie, tylko nasuwa się pytanie: po co? Czy perspektywa możliwości sprawdzenia gdzie aktualnie znajduje się twój znajomy/znajoma, żona/kochanka, ojciec czy matka jest aż tak pasjonująca? Zwłaszcza, że jest możliwość podawania nieprawdziwych współrzędnych, co znacznie komplikuje sprawę i właściwie zatraca  sens tworzenia takiej aplikacji. Na pewno znajdą się jednak i to już całkiem niedługo rzesze sympatyków, może nawet fanatyków, które nie będą w stanie wyobrazić sobie swojej ziemskiej egzystencji bez tego gadżetu, bo przecież wykonanie 3 czy 4 telefonów do znajomych, ustalenie miejsca spotkania, do którego wszyscy mają w danej chwili blisko jest:

a) Kosztowne – trzeba zainwestować parę groszy w połączenie/smsa

b) Czaso- i pracochłonne

Może, trochę zrzędzę i sam niebawem odkryję nieznane mi dotąd sytuacje, w których Google Latitude okaże się nieoceniona (znając Google na pewno tak będzie), ale w tej chwili, w natłoku informacji o kolejnych gadżetach ułatwiających nam funkcjonowanie zaczynam się gubić i zadawać pytanie gdzie tak naprawdę kończy się to żonglowanie przez Google danymi na nasz temat. Do tej pory wystarczało, mówiąc w skrócie, że Google wie, czego szukamy w internecie, gdzie i w jaki sposób. Teraz chcą wiedzieć także gdzie się przemieszczamy, jak często i po co, z tą drobną różnicą, że w realnym świecie. A wszystko to, mówiąc brzydko, by zrobić nam dobrze…

Wszystkie te moje sarkastyczno-pesymistyczne wywody schodzą się w czasie z premierą nowej aplikacji, która zsynchronizowana z Google Latitude pozwala śledzić nasze współrzędne innym użytkownikom z poziomu aplikacji Google Talk i chatu Gmail. Mowa tutaj o Google Talk location status.  Eksploracja gruntu trwa…

Z niecierpliwością będę wypatrywał kolejnych newsów związanych z tym tematem. A tymczasem Państwo wybaczą, muszę odpalić mojego nowiutkiego BlackBerry Bold 9000 i znaleźć przytulną knajpkę na Mokotowie, do której wszyscy moi znajomi nie będą mieli z pracy dalej niż 1500 metrów mierzonych w linii prostej…

odpowiedz