Archiwum dla kwiecień, 2009
Czwartek, kwiecień 30th, 2009 | Przemek Cyluk
Wygląda tak
Smakuje bardzo średnio.
Do najbardziej irytujących wad zaliczyłbym:
mielenie danych przy każdym przejściu do innego widoku
niestabilny layout
przewijanie strony w poziomie (nie znalazłem jeszcze opcji filtrownia kolumn…)
Na plus
Bezpośrednie przeglądanie skuteczności miejsc docelowych (w starej wersji trzeba generować raport..)
Większe zastosowanie tabulatorów. Szczególnie przydatne w sekwencji kampania – grupa - słowo
Podsumuj sobie sam
Jeżeli nie przyśpieszy pracy przeciętnego gracza Google Adwords to klapa. Mojej nie przyśpieszyło. Na razie. Ciągle się uczę. No ale chociaż layout jeszcze bardziej zieloniutki. Prawie jak na http://hattrick.org/
Nowy interfejs google adwords jest w fazie testów. Na razie można swobodnie używać obu wersji zmieniając wygląd w każdej chwili. Aby zmienić wygląd wystarczy jedno kliknięcie (tym razem bezpłatne).

Każda zmiana wywołuje opór. Ten nadal próbuje przełamać.
wiecej | brak komentarzy
Środa, kwiecień 29th, 2009 | Kamil Sztubecki
Zwiastun nowych czasów czy kolejna efektowna technologia, która nie znajdzie szerszego zastosowania? Chyba jednak to pierwsze. Już dziś AR jest chętnie wykorzystywana przez marketerów, doskonale sprawdza się w viralach, gdyż jak mało która technologia, tak silnie oddziałuje na zmysły. A filmy wirusowe dostępne na YouTube to dopiero początek. Odrobinę możliwości zastosowania AR prezentuje film BMW przedstawiający wykorzystanie AR przy deinstalacji silnika jednego z modeli samochodu. Oglądając ten film przychodzą mi na myśl pewne skojarzenia. Kto nie czuł się bezsilny i zagubiony, kiedy na środku ulicy rozklekotał mu się samochód? No dobra, ja się tak nie czułem i pewnie większość z was także nie, ale czysto hipotetycznie – wszyscy możemy. Co wtedy? Telefon do przyjaciela, podpowiedź prowadzącego? Raczej nie. Zostaje bezduszny Ubezpieczyciel, który pieniędzy na naprawę samochodu raczej nam nie da. Wpadamy w koszta, spóźniamy się na ważne spotkanie, w konsekwencji, nie dochodzi do podpisania umowy z ważnym inwestorem, zostajemy zwolnieni z pracy – niezbyt przyjemna perspektywa. A teraz alternatywa. Ta sama sytuacja, samochód nie chce dalej jechać, my spokojnie odpalamy laptopa, podłączamy do komputera pokładowego, ten diagnozuje usterkę. Zakładamy okulary z zainstalowaną kamerą internetową (będą w pakiecie podstawowym każdego laptopa) która na zielono podświetla nam lokalizację usterki i prezentuje symulację ruchów jakie należy wykonać aby ową drobinę naprawić. Skutek – jesteśmy bogatsi o kilkaset złotych, które zdarłby z nas mechanik, pozyskujemy inwestora, dostajemy awans, wszyscy są szczęśliwi (poza mechanikiem). Trochę to wszystko przerysowane rzecz jasna, ale właśnie taki zarys przyszłości przedstawiają nam m in. wizjonerzy z Microsoft Labs.

O innym wykorzystaniu Augmented Reality – w grach interaktywnych, w prezentacjach i ogólnie rzecz ujmując w codziennym życiu nie będę pisał – lepiej obejrzeć kilka filmów, które znajdziecie m in. tutaj:
1. GE SmartGrid
2. Toyota IQ
3. MScape HP
4. Augmented Reality Links by Fugu
i na wspomnianym już Microsoft Labs.
Zachęcam do oglądania bo warto, może któś was znajdzie fajny pomysł na wykorzystanie tej technologii…
wiecej | dodaj komentarz (1)
Wtorek, kwiecień 28th, 2009 | Damian Krawczyk
W niniejszym wpisie przedstawię Wam w skrócie sposoby na stworzenie long tail w pozycjonowaniu. Będę się posiłkował prezentacją Dariusza Szpaka z Expandi.net, którą miałem okazję oglądać na wczorajszym (27.09.2009) SEMcampie.

Long Tail
Zacznę od tego, że warto inwestować w robienie SEO long tail, głównie ze względu na mniejszą konkurencję oraz możliwie większy do osiągnięcia współczynnik konwersji. Ania w swoim poście podsumowującym drugi SEMcamp opisała rosnącą świadomość użytkowników, jeśli chodzi o zapytania zgłaszane do wyszukiwarek. Skupię się zatem na samych sposobach zdobycia ruchu na naszej stronie poprzez wejścia z rozbudowanych fraz.
Odnośnie treści na stronie istotne jest to samo co przy pozycjonowaniu na konkretne frazy, a więc częste aktualizacje, duża ilość contentu, unikalność treści (tutaj ze swojej strony dołożę duży wykrzyknik!). Na prezentacji nie otrzymaliśmy nowych receptur na tworzenie treści. Była zatem mowa o tworzeniu blogów, forum, komentarzy. Dariusz Szpak podkreślił, że często w ten sposób zdobywamy keywordsy, na które sami nigdy byśmy nie pozycjonowali. Jedną rzeczą jest zrobić coś dla użytkowników, drugą – sprawić by użytkownicy z tego korzystali. Usłyszeliśmy, że sposobem mogą być upominki, programy partnerskie lub promocje. Tylko co zrobić gdy wszyscy tych sposobów używają? To pytanie pozostawię otwartym
Kolejną rzeczą jest SMO (Social Media Optimisation) w strategii long tail. Na SEMcampie dowiedzieliśmy się o optymalizacji obrazków: znaczniki alt, nazwa obrazka, katalogu obrazka i linkowanie wewnętrzne. Ja dodałbym jeszcze istotną wg mnie otaczającą obrazek treść, a także metatagi na stronie z obrazkiem. Podobnie powinniśmy optymalizować pliki video, wyświetlane później w wynikach wyszukiwania. Z ciekawszych rzeczy - można stworzyć i dodać poprzez Google Webmaster Tools video sitemap. Dariusz Szpak wspomniał, że plik video warto dodać do Youtube, ja natomiast powiem, że to esencja jeśli chodzi o video search. Do tych dwóch rzeczy (image, video) ja dodałbym wyniki wyszukiwań Google Maps, dla których long tail również świetnie pasuje. Może to być szczególnie przydatne dla dużych sklepów e-commerce i aż dziw bierze, że prezentujący o tym nie wspomniał :)(bazował na przykładzie właśnie sklepu e-commerce).
Przy strategii long tail nie należy zapominać o konstruowaniu właściwych tytułów – odpowiednio długich, zawierających m.in. markę, miejscowość, kategorię produktu oraz sam produkt oraz przyjaznych linków, mających podobną jak w tytule zawartość. Możemy tworzyć różne podstrony, używając różnych wariacji miejscowości, kategorii itd. Nie należy zapominać o właściwym linkowaniu wewnętrznym. Tutaj autor prezentacji mówił m.in. o zastosowaniu parametru rel=”nofollow”. Nasunęła mi się jednak pewna dygresja. Jak właściwie kierować moc linków wew. poprzez stosowanie rel=”nofollow” skoro w długim ogonie często nie wiemy na jakie keywordsy będą wchodzić użytkownicy (o czym mówił też zresztą Dariusz Szpak)?
Jak to mówią last but not east jest link building. Moim zdaniem jednak link building ma mniejsze znaczenie w SEO long tail. Pozycjonujemy się na mniej konkurencyjne frazy, zatem treści i właściwa optymalizacja są w tym przypadku kluczem do sukcesu. Na SEMcampie otrzymaliśmy raczej śladowe informacje odnośnie budowania zaplecza linków np. tworzenie własnych layoutów dla Wordpress czy też popularne katalogowanie…
Własnym, subiektywnym zdaniem, wystąpienie na SEMcamp odnośnie long tail SEO oceniam jako interesujące dla gremium „klienckiego”, a mniej interesujące (czyt. niosące mało nowych treści) dla gremium „eksperckiego”, a chyba na takim powinna się skupiać osoba prezentująca informacje na tego rodzaju spotkaniach.
wiecej | brak komentarzy
Wtorek, kwiecień 28th, 2009 | Anna Wiecka
Najbardziej oczekiwana przeze mnie na drugim SEMcamp prezentacja to prezentacja Avinasha Kaushik, czyli Analytics Evangelist w Google. Mariusz ostrzegł mnie w komentarzu do posta SEMcamp na bis, że dużo zależy od kwestii technicznych. Niestety nie mylił się.
Mimo starań i walki ze sprzętem, Avinasha usłyszeli tylko nieliczni. Ja nie zaliczyłam się do tego grona, więc moje notatki z prezentacji ograniczają się jedynie do haseł jak visitors loyality, unique visitors, days to purchase, look outside, Google Insights for Search, Google Trends for websites.
Przytoczyć mogę także stwierdzenie z prezentacji jak “Using your data = good, using competitors data = priceless” oraz skrót “hippo”, czyli “Highest Paid Persons Opinion”
Mimo to gorąco zachęcam do obejrzenia wystąpienia Analytics Evangelist w ramach Authors@Google oraz czytania jego bloga www.kaushik.net. A jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć jak faktycznie wygląda dzień z życia Avinasha to proponuję obejrzeć jego galerię na Flickr.
wiecej | brak komentarzy
Wtorek, kwiecień 28th, 2009 | Anna Wiecka
Dobra wiadomość. Słuchaczy SEMcamp zdecydowanie przybyło! Zła wiadomość. Niestety mimo szczerych chęci organizatora, problemy techniczne przeszkodziły w wysłuchaniu chyba najbardziej oczekiwanej prezentacji tego wieczoru. Jednak niech zacznę od początku.
Tym którzy są niecierpliwi i wolą od razu dowiedzieć się więcej o prezentacji Avinasha Kaushik proponuję przejść od razu do posta Google Analytics Evangelist dla polskiej widowni
27 kwietnia 2009 w auli A warszawskiej uczelni SGH wystąpili Piotr Marzec z Google.pl, Dariusz Szpak z Expandi.net oraz poniekąd Avinash Kaushik Analytics Evangelist w Google.
Pierwsza część SEMcamp należała do Piotra. W swojej prezentacji zawarł takie tematy jak klasyfikacja słów kluczowych, język wyszukiwarki, omnikonto, teksty linków sponsorowanych oraz spostrzeżenia odnośnie tego kto “klika”

Piotr Marzec na SEMcamp
Chyba nie było na sali osoby która nie byłaby świadoma ewolucji wpisywanych przez użytkowników zapytań w wyszukiwarce, jednak zawsze dobrze jest usłyszeć spostrzeżenia specjalisty. Piotr zwrócił uwagę na fakt, że użytkownicy po wpisaniu ogólnego zapytania w wyszukiwarce i uzyskaniu niezadowalających wyników nie bawili się dalej w poszukiwaczy zaginionej Arki. Woleli sprecyzować swoje zapytanie niż szukać wskazówek na stronie i ewentualnie kiedyś dotrzeć do poszukiwanej odpowiedzi. Być może takie poszukiwania w realu są bardziej ekscytujące
Kolejny z poruszonych tematów to omikonto, czyli ciekawy sposób przygotowania listy słów kluczowych kampanii i przedstawienia jej swojemu Klientowi. Dla osoby która przygotowuje kampanię w wynikach sponsorowanych Google i tworzy długą listę słów kluczowych może okazać się problematyczne omówienie takiej listy z osobą, która akceptuje kampanię po stronie zleceniodawcy. Piotr podzielił słowa według cech, kategorii i sposobu sprzedaży. I tak na przykład oprócz ogólnych słów jak samochód czy auto Klient dostaje listę z cechami samochodów - dobre samochody, drogie samochody, bezpieczne samochody, podzieloną według kategorii - samochody amerykańskie, samochody niemieckie, samochody francuskie oraz z uwzględnieniem sposobu sprzedaży - samochody warszawa, samochody jazda próbna itd. Podsumowując omnikonto może ułatwić komunikację z Klientem na poziomie ustalania słów kluczowych.
Oczywiste jest to, że tekst tekstowi nierówny. Dlatego jeżeli chcemy uzyskać lepszy CTR musimy testować różne teksty linków sponsorowanych. Jednak zanim przeszliśmy do część w której była mowa o tym co warto wypróbować dowiedzieliśmy się jak wyglądają wyniki przeprowadzonego przez Google badania . Średni CTR dla wszystkich linków to 2%. Jednak jeśli na początku zdań było więcej dużych liter, zdania były z kropką lub w URL wyświetlanym użyto www wtedy wyniki były lepsze. Z drugiej strony przy braku użycia dużych liter CTR spadał do średniego poziomu 1,60%, natomiast 1,20% to wynik tekstów z dwoma wykrzyknikami. Wracając do sedna sprawy. Piotr zwrócił uwagę na po pierwsze - dopasowanie do treści, czyli słowa kluczowe w nagłówku, powtórzenia w treści, aby cały tekst była na temat i użytkownik znalazł potwierdzenie. Po drugie na wykorzystanie wezwania do akcji jak “sprawdź”, “porównaj”, “kup”, “zobacz”. Po trzecie na proste benefity typu “wysyłka gratis”, “teraz 10% taniej”, “30 dni za darmo”, “prezent przy zakupie”. Również zachęcał do testowania pojedynczych słów, już wcześniej wspomnianych kierunków działania (zobacz, sprawdź), benefitów i cech oraz stron docelowych.
W branży SEM wskaźniki CTR (click through rate) i CR (conversion rate) to absolutna podstawa. Chyba trudno było by przeprowadzić rozmowę na temat wyników kampanii bez ich użycia. Piotr wczoraj powiedział o mniej znanym współczynniku konwersji względem potencjału, czyli stosunku CR do wyświetleń. Ciekawa jestem opinii koleżanek i kolegów po fachu?
Kto natomiast klika w nasze reklamy? Użytkownik metodyczny - analityk, spontaniczny - szybko się decyduje i szuka szybkiego rozwiązania, ludzki - kieruje się zdaniem innych oraz współzawodnik - lubi wyzwania.
Piotr swoją prezentację podsumował stwierdzeniem, że to strona docelowa definiuje podejście, a użytkownik definiuję potrzebę. Idealną sytuacją było by wzięcie pod uwagę jednego i drugiego
Drugi w kolejności był Avinash Kaushik jednak zburzę tą chronologię i przejdę od razu do Dariusza Szpak z Expandi.net.

Dariusz Szpak na SEMcamp
Dariusz mówił na SEMcamp o long tail w pozycjonowaniu na przykładzie dużego e-commerce. Koncepcję long tail sformułował w 2004 roku Chris Anderson. Według Andersona posiadanie szerokiego asortymentu umożliwia wygenerowanie na rzadziej poszukiwanych produktach, łącznie większych obrotów od tych, osiąganych na najpopularniejszych towarach. W swojej prezentacji Dariusz podobnie jak Piotr Marzec wspomniał o świadomości użytkowników, którzy od 2005 roku coraz rzadziej wpisują w wyszukiwarce ogólne zapytania. Od 1994 do 2008 roku średnia ilość słów w zapytaniu wzrosła z 1,3 do 3,1. W zależności od tego czy jest mowa o short czy long tail, mowa jest także o różnym typie użytkownika. Dariusz rekomenduje synergię obydwu metod. Wymienione przez Dariusza typy odbiorców to odbiorcy o niskiej świadomości którzy wpisują słowa ogólne, odbiorcy ze świadomością kategorii, marki wpisują już bardziej sprecyzowane hasła natomiast odbiorcy o wysokiej świadomości poszukują konkretnej kategorii, marki, modelu.
Co zrobić aby być widocznym na frazy z long taila? O tym więcej już Damian w swoim poście o SEO.
wiecej | brak komentarzy