SEM Camp po raz pierwszy…
google Google Analytics SEM SEO
…i mam nadzieję, że nie ostatni! Wielkie WOW. Byłem na SEM 2008 Internet Standard, byłem parę razy u wielkiego Google. Ale pierwszy raz spotkałem się z taką porcję wiedzy mimo, że w SEMie już trochę pracuję. Konferencja składała się z trzech krótkich wykładów. Przyszedł mały tłum.
Mariusz Gąsiewski w 45 minut przedstawił bardzo praktyczne podejście do wykorzystania Google Analytics. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Krótkie wprowadzenie, podstawy, a potem płynne przejście do zaawansowanych technik korzystanie z GA (rozłożenie na części Cookies GA, zaawansowane raporty, filtry). Duża porcja fachowej wiedzy.
Po drugim wykładzie wiele się nie spodziewałem. Temat testowania tekstów reklamowych przyprawia niejednego SEMowca o mdłości. Jednak Przemek Modrzewski zrobił z tego Naukę przez duże N. I to nie tylko w teorii. Jestem pewny, że wielu SEMowców po tym wykładzie może pochylić się nad swoimi kampaniami w Google i ocenić jakość przeprowadzanych testów różnych odmian reklam.
Trzeci wykład był inny. Ale równie interesujący. Wielu specjalistów SEO mogło się przekonać jak to jest pracować po stronie dużego klienta. Okazuje się, że stanowisko dalekie jest od ciepłej posadki. Przyrost ruchu już nie wystarcza, wprowadzenie zmian wymaga cierpliwości i akceptu niewyobrażalnej ilości osób, komórek. A każda zmiana to oddzielny projekt rozliczany wskaźnikiem ROI. O perypetiach opowiadał Bartosz Berliński z Allegro.
Bohaterowie wystąpienia:
Wielkie brawa dla wyżej wspomnianej trójki. Podziękowania dla organizatora. Sukcesem będzie zorganizowanie takiego spotkania raz na kwartał.





Cieszę się, że taka agencja jak ACR pojawiła się w tak licznym gronie (chyba najwięcej osób z jednej firmy). Świadczy to tylko o zaangażowaniu w pracę i tyle mogę powiedzieć, że fajnie było Was spotkać nie tylko w godzinach pracy
:-). Spoko była dyscyplina partyjna
Przemku, dzięki Twojej prezentacji mam teraz pełen zeszyt nowych linków tekstowych do przetestowania
pozdrawiam
Marcin# Dobrze, że jednak gdzieś jedność partii jest utrzymywana, bo ktoś w końcu musi wyrobić 300% normy
Ania# Bardzo mi przykro z tego powodu
nie życzę nikomu dodatkowej pracy
@PrzemekM - piszesz komentarze o 4:15….. wow :D. Zatem ty wyrabiasz zylion procent normy.
Spoko prezentacje na dość konkretnym poziomie.