Ekscytacja
Podekscytowana jestem wyjazdem jutrzejszym.
Z kilku powodów:
Raz, że w trasę jeżdżę rzadko, więc wyzwanie to nie lada dla kierowcy, który ściga się na co dzień na krótkich dystansach. Proszę zwrócić uwagę, że wstać o 5:30 to niezbyt proste zadanie. Na szczęście mam dobre już zimowe opony (jakie? - na priv), więc mam czyste sumienie, że dojadę na miejsce cała i z całymi dziewczynami.
Dwa, ważniejsze niż “raz”, że dużo tematów ważnych dla ludzi i firmy tam poruszymy i ciekawa jestem reakcji i feedbacku.
Trzy, martwię się, że:
- lekcji makijażu nie ma już dostępnej w SPA, a to zawsze wiedza dodatkowa by była, także zonk,
- ktoś będzie miał mniejszego kaca ode mnie w piątek ;P,
- nie zdążę napisać eseju na studia po powrocie.
No właśnie, w sobotę na studia, więc się nie wyśpię w weekend. A od dwóch dni śpię 44,44% krócej niż zwykle…


Majunia, trzymam za Ciebie kciuki !!!
Nie wiem czy dziś zasne z wrażenia na myśl o tym że to już jutro:).